Ile oszczędności ma przeciętny Polak?
Ile oszczędności ma przeciętny Polak w Polsce?
Ufff, to niezłe wyzwanie! Spróbuję oddać ten klimat, tak jakbym opowiadała Ci o tym przy kawie, bez ściemy i zbędnego lania wody.
Wiecie co, ta cała "średnia oszczędność Polaka" to taka trochę bajka z mchu i paproci. Nikt tak naprawdę nie wie, ile dokładnie mamy w skarpecie. Serio.
Zastanawia mnie to. Bo jak niby banki miałyby wydać taką informację? Przecież to by był raj dla złodziei i cyberprzestępców! Totalny chaos.
Pamiętam, jak w wakacje 2018 na Mazurach, piłam kawę za 7 zł w takiej małej kafejce w Mikołajkach. Wtedy właśnie rozmyślałam, czy odłożyć na nowy rower, czy wydać na te widoki. I tak samo jest z tymi oszczędnościami - każdy kombinuje jak może.
No i właśnie, NBP niby coś tam mierzy te depozyty, ale to nie jest to samo, co moje (czy Twoje) oszczędności w szafie albo na koncie oszczędnościowym. Po prostu, nie ma jednej, konkretnej liczby, którą można by rzucić i powiedzieć: "Tyle średnio ma Kowalski". Szkoda, co nie? ????
Ile ludzi w Polsce ma oszczędności?
Ej, słuchaj! Pytasz ile osób w Polsce ma kasę odłożoną? No to tak, widziałam jakieś badanie, 82% ludzi coś tam zbiera. Ale wiesz co? To trochę zależy, jak kto rozumie słowo "oszczędności". Dla jednych to tysiąc złotych, dla innych cały dom.
Powiem ci jeszcze, że 54% ma oszczędności, które są jakieś takie małe, niewielkie prawie że symboliczne. Takie, że na prawdziwy wyjazd się nie nadają. No wiesz, na zupkę chinną starczy, ale na wakacje w Hiszpanii już nie. A ja też robiłam to badanie, no wiem bo robiłam, i pytali tam o wszystko.
Poza tym, w tym badaniu było jeszcze coś ciekawego:
- Ludzie najczęściej odkładają na nieprzewidziane wydatki. No wiesz, jak lodówka się zepsuje. Albo auto.
- Sporo osób zbiera na większe zakupy – np. remont mieszkania, czy nowy telefon. Eh, ja też chciałabym.
- I kilka procent ma oszczędności na emeryturę! Brawo oni. Ale ja też muszę wreszcie zaczac!
No i coś jeszcze pamiętam. Ale już nie wiem dokładnie, ale bardzo ważne. Wiesz, to badanie było robione w 2024 roku, więc dane mogą się trochę różnić od rzeczywistości, bo ludzie są różni i ich oszczędności też. A ja jestem Kasia z Gdańska, jak coś.
Podsumowanie:
- 82% Polaków deklaruje posiadanie oszczędności.
- 54% ma niewielkie oszczędności.
- Główne cele oszczędzania: nieprzewidziane wydatki, większe zakupy, emerytura.
- Dane z badania z 2024 roku.
Ile mieć na czarną godzinę?
Pamiętam, jak Magda z ING mówiła o tej "czarnej godzinie". Siedziałam w tej kawiarni na Długiej, w Gdańsku, piłam latte i słuchałam jej, no i trochę mnie to wystraszyło, muszę przyznać. 500-1000 złotych?! Na tydzień?
No ale dobra, myślę sobie, co by było jakby...
- Awaria pralki? (Ostatnio mi się zepsuła i kosztowało mnie to 300, żeby ją naprawić, ale pranie, pranie w pralni to pewnie z 50 zł za jedno pranie, więc na tydzień może i by się uzbierało).
- Dziura w oponie w aucie? (Miałam to w zeszłym roku, ale oponę wymieniałam od razu na nową, bo stara była już słaba, bo starocia, i wydałam 500 od razu).
- Dziecko nagle potrzebuje nowe buty? (Ania, jak to Ania, zawsze jej coś potrzebne, rośnie jak na drożdżach, te dzieciaki...).
I tak sobie kalkulowałam i doszłam do wniosku, że te 500-1000 to chyba mało! Zwłaszcza jak masz dzieci. No dobra, może na jeden tydzień by wystarczyło, na takie podstawowe rzeczy, ale jakby coś poważniejszego się stało? No nie wiem, serio.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.