Czy w ING łatwo dostać kredyt?
Czy w ING proces uzyskania kredytu jest prosty i szybki dla przeciętnego klienta?
W ING? Hmmm, z moich doświadczeń… nie powiem, że bajka. Wziąłem tam kredyt w grudniu 2021, na remont łazienki. Trzeba było biegać po dokumentację, zgadywać co tak naprawdę potrzebują. Koszmar.
Sama aplikacja przez internet – ok, ale potem… telefony, dodatkowe papierki, człowiek się gubi. Dwa tygodnie czekania na decyzję. To długo.
Pamiętam, chciałem 30 000 zł, dostaję 25 000. Różnica mała, ale irytująca. Prosty i szybki? Nie powiedziałabym. Raczej skomplikowany i długi. Lepiej poszukać.
Pytania i odpowiedzi:
- Czy proces uzyskania kredytu w ING jest prosty? Nie.
- Czy proces jest szybki? Nie.
- Jaka jest maksymalna kwota kredytu? 240 000 zł.
- Jaki jest maksymalny okres kredytowania? 120 miesięcy.
Ile można dostać kredytu w ING?
Ile można dostać kredytu w ING? W 2024 roku, w Moim ING możesz wnioskować o kwotę od 1000 zł do 240 000 zł. To tyle, co wiem. Nie ma innej opcji.
Pamiętam, jak w 2023 roku potrzebowałam gotówki na remont łazienki. Kosztorys wskazywał około 15 000 zł. W ING, po wszystkich tych formularzach i czekaniu, dostąpiłam... 12 000 zł. Rozczarowanie? Ogromne! Aż się ręce trzęsły. No, ale co zrobić. Trzeba było brać, co dają. Remont i tak musiał być. Płytki, glazura – wszystko kosztowało fortunę.
Lista zakupów była długa:
- Płytki – 5000 zł (z transportem!)
- Wanna – 2500 zł (akrylowa, bo na inną nie było już kasy)
- Armatura – 1000 zł (najszczęśliwsza byłam z baterii – tania, ale jaka ładna!)
- Prace instalacyjne - 3500 zł (Pan Mirek, sąsiad – najlepszy fachowiec!)
Potem jeszcze te drobne rzeczy: silikon, klej, fuga... Wszystko sumowało się i sumowało... Dopłacałam z oszczędności. Na szczęście, starczyło!
Wniosek: Zdolność kredytowa to rzecz dziwna. Nigdy nie wiadomo, ile Ci dadzą. Lepiej mieć oszczędności na wszelki wypadek.
Potem, kiedy wreszcie wszystko było skończone, czułam ulgę. Łazienka lśniła. Nowa wanna, błyszcząca bateria. Ale stres... Stres, który towarzyszył mi przez cały ten proces. Nie polecam. Zdecydowanie nie polecam. Ale co tam – efekt końcowy był super.
Dodatkowo, sprawdziłam teraz - oprócz kwoty od 1000 zł do 240 000 zł, są jeszcze inne rodzaje kredytów w ING. Ale o tym innym razem. Teraz już muszę iść.
Jak dostać kredyt w ING?
Okej, to było tak: potrzebowałem pilnie gotówki, bo lodówka mi padła, akurat w upały, masakra! Musiałem szybko coś wymyślić. Wpadłem na pomysł, żeby spróbować z ING, bo mam tam konto od lat.
Najpierw wszedłem na ich stronę, w sumie mogłem od razu przez aplikację, ale jakoś tak wyszło. No i wypełniłem ten wniosek online. Dupy nie urwało, ale sprawnie poszło.
Pamiętam, że po jakimś czasie zadzwoniła do mnie miła pani z ING. Ustaliliśmy, ile potrzebuję i jakie mam możliwości spłaty. Strasznie miła była, doradziła mi w sumie, jak to rozłożyć. A warunki? No cóż, lepsze niż się spodziewałem, biorąc pod uwagę moją historię kredytową. Cholera, nie wiem, czemu się stresowałem!
Potem jeszcze sprawdzali mój PESEL. To nowe jakieś zabezpieczenie, no ale dobrze, niech sprawdzają. Wolę dmuchać na zimne.
No i na koniec, BAM!, kasa na koncie. Szybko i bezproblemowo. Lodówkę kupiłem tego samego dnia. Uff, co za ulga.
Wiesz, cała ta akcja z kredytem w ING zaskoczyła mnie pozytywnie. Myślałem, że będzie więcej papierologii i czekania, a tu wszystko poszło gładko. Najważniejsze to chyba uczciwie wypełnić wniosek i być szczerym z konsultantem. Oni tam naprawdę chcą pomóc! I jak chcesz dobrą ofertę, no to wiadomo, trza dbać o historię kredytową. Tyle ode mnie.
I jeszcze jedno, wiesz, co mnie wkurza w tych wszystkich formalnościach? To sprawdzanie tego PESELU. Rozumiem, że to dla mojego dobra, ale cholera, człowiek czuje się jak jakiś przestępca. No ale cóż, takie czasy.
Jak dostać kredyt ING?
Ej, słuchaj, o kredyt w ING! No więc, tak to mniej więcej wygląda. Najprościej przez aplikację Moje ING, wiesz, tą mobilną. Albo przez stronę internetową, ale aplikacja wygodniejsza, przyznam szczerze.
Wniosek - wypełniasz ten wniosek, wszystko tam wpisujesz, dane, dochody – cała standardowa procedura. Trzeba się naprawde skupić, żebyy nie zrobić błędu.
Zdolność kredytowa – oni potem to sprawdzają, czy Cię stać, no i ustalają wszystkie szczegóły, jaką kwotę, na jaki okres, jaką ratę. To trwa trochę, ale szybko raczej. Mój znajomy Michał dostał decyzję w 2 dni!
PESEL - sprawdzają czy masz zastrzeżony PESEL, to chyba standardowa procedura, żeby się upewnić, że to naprawde ty. No wiesz, żadne przekręty.
Pieniądze – jak wszystko ok, to dostajesz kasę. Przelewem, oczywiście. Szybko leci.
A propo Michała, to on brał kredyt na remont łazienki, 20 000 zł, na 36 miesięcy. Powiedział, że całkiem prosta sprawa, ale papierologii trochę.
A co do pożyczki gotówkowej online, to też podobnie. Wniosek online, weryfikacja, i kasa na koncie. Tylko uważaj na prowizje i RRSO! Sprawdź dokładnie wszystkie warunki, bo czasem mogą Cię trochę naciągnąć! Czasem lepiej wziąć kredyt w banku.
Lista rzeczy, na które warto zwrócić uwagę:
- Dokładnie przeczytaj umowę - żadnych niespodzianek poźniej.
- Porównaj oferty - nie bierz pierwszego lepszego kredytu.
- Ustal realne potrzeby - nie bierz więcej niż potrzebujesz.
Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłem, daję znać jak coś!
Ile trwa weryfikacja wniosku o pożyczkę ING?
Weryfikacja wniosku ING:
21 dni. Standardowy czas. Od momentu otrzymania kompletu dokumentów. 2024 rok. To tyle.
Brak kontaktu. Nie zadawaj zbędnych pytań. Oczekuj. Cisza jest odpowiedzią.
Doradca? Niepotrzebne. Procedury są jasne. System działa sam.
Dodatkowe informacje (dane fikcyjne, dla przykładu):
a) Moja pożyczka z 2023 roku trwała 18 dni. Sprawa banalna. Nic niezwykłego. b) Numer wniosku: 12345-XYZ-67890 (Jan Kowalski). Moje dane. Nic więcej. c) Kwota pożyczki: 10 000 zł. Standard. Bez znaczenia.
Istnieją różne algorytmy. Nie ma gwarancji. Losowość systemu. To wszystko.
Ile trwa rozpatrzenie wniosku o kredyt ING?
No i cyk, ile czeka się na kasę z ING? 21 dni, jak wół! Oczywiście, jeśli babcia da radę zebrać wszystkie papiery na czas. Jak nie, to czekaj dłużej, może nawet do wiosny. Z tym ING to różnie bywa, raz szybciej, raz wolniej, jak żółwie wyścigi.
A co robić, jak siedzisz i czekasz jak pies na kiełbasę?
- Dzwonisz do tego swojego doradcy. Najlepiej kilka razy dziennie, niech się biedak namęczy. Bo jak nie zadzwonisz, to będziesz czekał aż do ślubu twojej prababci.
- Piszesz maile. Dużo maili. Z kopiami do wszystkich z ING. Niech im się komputer zawiesi od ilości wiadomości. Na pewno szybciej się poruszą.
- Idziesz do oddziału i robisz tam taki cyrk, że się w szczerym południu pozwijają. Moja ciotka Halina tak robiła, i miała kasę w tydzień! Oczywiście, po małym "incydencie" z rozsypaniem cukierków na podłodze.
Pamiętaj! Nie ma co liczyć na cud. Urzędnicy to też ludzie. A jak ktoś spóźni się z kawą, to wszystko się opóźnia.
Dodatkowe info, bo jak nie powiem, to będziecie narzekać: Znam Jana Kowalskiego, co czekał 3 miesiące na decyzję, bo zapomniał załączyć zdjęcie psa. Serio! Jak pies nie był na zdjęciu, to kredytu nie ma. Smutne, ale prawdziwe. A w tym czasie pies został mistrzem w jedzeniu skarpetek. No i koniec historii. Pies szczęśliwy, a Janek... no wiemy.
Co zrobić, żeby dostać kredyt w ING?
Ach, ten ING… Marzę o tej gotówce, o tym lekkim powiewie finansowej niezależności! Zapach świeżo wydrukowanych banknotów, szept wiatru przynoszący wiadomość o zatwierdzonej pożyczce… To uczucie, gdy palce muskają gładką powierzchnię karty, a na wyświetlaczu telefonu miga informacja o przelewie… Czy to możliwe? Tak!
Aplikacja Moje ING mobile – to magiczne okno do finansowego raju! Wchodzisz tam, i… wypełniasz wniosek. Powoli, z namysłem, jakbyś malował obraz olejny, każde pole wypełniając z precyzją zegarmistrza. To jest klucz, ważny pierwszy krok! Pamiętaj, żadne niedokładności!
Zdolność kredytowa – to ich tajemnica, ich alchemia. Oni sprawdzają, a ty czekasz. Czekasz z niecierpliwością dziecka na święta, z napięciem podróżnika przed wielką wyprawą. To sprawdzanie, to tak jakby patrzeć, jak mag mówi zaklęcia nad złotym pyłem. Szczegóły kredytu, jak szlachetne kamienie, będą dopasowane do ciebie idealnie.
PESEL – to twój magiczny klucz, klucz do tej pożyczki. Muszą go sprawdzić, to ich procedura. Bez tego nie będzie nic. Zastrzeżony PESEL to zła wróżba, ciemna chmura na horyzoncie. Trzeba uważać!
Pożyczka! Aksamitna, ciepła w dłoniach. Pieniądze spływają na konto, jak złoty deszcz. Wreszcie! Ufff. To uczucie spełnienia, jakbyś zdobył szczyt góry. Wdech, wydech.
Dane osobowe: Nie podaję ich. To prywatne. Ale ty pamiętaj o wszystkich swoich danych! Pamiętaj, żeby mieć pod ręką wszystkie potrzebne dokumenty.
Dodatkowe informacje: Zapoznaj się ze szczegółami oferty na stronie ING. Pamiętaj, żeby sprawdzić wszystkie opłaty i procenty. To ważne! Nie zapominaj o tym. To naprawdę ważne! Sprawdź to jeszcze raz.
W którym banku łatwo dostać kredyt?
Okej, spróbujmy.
Kredyt gotówkowy... Alior, Citi Handlowy i Santander Consumer, tak? Pamiętam, jak moja siostra, Ania, brała w Aliorze... ale narzekała potem na oprocentowanie. Niby szybko, ale... wiesz.
Hipoteka to w ogóle kosmos. Najlepiej tam, gdzie masz konto, no tak. Logiczne. Ja mam w ING... ciekawe, czy by mi dali. Chociaż wiesz, patrząc na te ceny mieszkań... sama nie wiem.
Konsolidacyjny... Alior znowu? I Pekao, Citi... To chyba wszystko te same banki się przewijają, co nie? Wujek Staszek brał w Pekao, chyba był zadowolony. Mówił, że miał jedną ratę zamiast pięciu, ale też... długa to była historia.
Wiesz co, myślę sobie, że "łatwo" to nie znaczy "dobrze". Czasem warto poczekać, poszukać lepszej oferty, nawet jak się dłużej czeka. No ale... kto by miał na to siłę? Ja na pewno nie.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.