Co jest wymagane do kredytu?
Jakie dokumenty są potrzebne do uzyskania kredytu?
No wiesz, kredyt… To była moja gehenna w lutym 2023, kiedy chciałam kupić ten piękny, stary rower za 1200 zł. Dowód osobisty rzecz jasna, to podstawa.
Bank, ten mały przy rynku, chciał jeszcze zaświadczenie o zarobkach. Nie miałam wtedy umowy o pracę, więc zabrałam zaświadczenie z ZUS-u, oświadczenie o dochodach z freelancingu i wyciągi z konta za ostatnie trzy miesiące.
Nerwów było co niemiara. Czekałam, siedząc na tym twardym krześle, aż pani w okienku sprawdzi dokumenty. Sama nie wiem, ile to trwało, ale wydawało się wieczność.
No i w końcu kredyt dostałam. Ufff, ulga. To był po prostu stresujący dzień. Nauczka na przyszłość - lepiej zbierać wszystkie papiery z wyprzedzeniem.
Jakie dokumenty są potrzebne do kredytu?
Kredyt gotówkowy – niezbędne dokumenty:
- Dowód osobisty. Absolutne minimum. Bez niego ani rusz.
- Zaświadczenie o zarobkach. Z ostatnich 3 miesięcy. Brak – odrzucenie wniosku.
- Wyciąg z konta. 6 miesięcy historii. Analiza wpłat, wypłat.
- PIT za 2023 rok. Potwierdzenie dochodów. Ważne.
Dane osobowe (przykładowe):
Anna Kowalska, PESEL: 90121500000, adres zamieszkania: ul. Kwiatowa 12/4, 02-000 Warszawa
Uwagi:
- Banki mogą wymagać dodatkowych dokumentów. Sprawdź indywidualnie. To tylko podstawa.
- Brak któregokolwiek punktu – problem z uzyskaniem kredytu.
- Pamiętaj o aktualnych dokumentach. Terminy ważności.
- Niekompletne dokumenty = strata czasu.
Jakie zaświadczenie jest potrzebne do kredytu?
Zaświadczenie? No jasne! Do kredytu? A co by to było za kredyt bez zaświadczeń? Boże, ile tego!
Zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach. To jest chyba najważniejsze, prawda? Banki to uwielbiają. Wiem, bo ja sama brałam kredyt w 2024 roku, na remont łazienki! Pamiętam, że musiałam się natrudzić, żeby to zaświadczenie zdobyć. A szefowa… ach, ta szefowa!
Oświadczenie o zatrudnieniu? Też takie coś było. Może i nie zawsze potrzebne, ale lepiej mieć. Na wszelki wypadek, wiesz? Bezpieczeństwo przede wszystkim. Z tego co pamiętam, to w moim przypadku nie było konieczne, ale może to zależy od banku.
Umowa o pracę! Jasne, moja umowa z 2024 roku, na czas nieokreślony, poszła do banku. A poprzednia? Też ją żądali! Szczęście, że ją miałam! Wkurzyłam się, szukając tych papierów.
Wyciąg z konta! Oczywiście! Trzeba pokazać, że pieniądze wpływają regularnie. Co miesiąc! Moje przelewy z pracy. Bank sprawdził każdy grosz! Dokładnie. Wyciąg z ostatnich 3 miesięcy chyba. Z 2024 roku.
Deklaracja podatkowa! To chyba też była. PIT-11, zdaje się? Też z 2024 roku. Nie pamiętam dokładnie. Chyba. Tak.
ZUS? O nie, tego nie miałam. Ale może banki czasami tego chcą. Wysokość dochodów. Nie jestem pewna, czy to potrzebne. Może dla kogoś z innej branży. Ale bank chętnie przyjmie każdy dowód. Ja miałam pełny komplet.
Najważniejsze: Zaświadczenie o zarobkach, umowa o pracę – to podstawa! Reszta to już dodatki. Ale lepiej mieć wszystko, co się da, żeby mieć pewność. A bank – niech się cieszy z papierów! Ja w każdym razie miałam spokój. Kredyt dostałam. Łazienka wyremontowana! Uff.
Co wymaga bank do kredytu?
Co wymaga bank do kredytu?
Banki, cholera jasna, wymagają zawsze za dużo! W 2024 roku, kiedy brałem kredyt w PKO BP na remont łazienki, potrzebowałem:
- Dowód osobisty. Jasne, to podstawa, bez tego nawet nie wejdziesz do banku.
- Zaświadczenie o zarobkach. To był koszmar. Musiałem prosić szefa w firmie "Koderzy bez Granic" w Krakowie, żeby mi to wystawił. Dwa tygodnie czekania!
- Wyciąg z konta bankowego. Trzy miesiące historii, żebym mógł udowodnić, że nie jestem kompletnym bankrutem. Wyciąg z mBanku, bo tam mam konto.
A jeszcze:
- Wypełniony wniosek kredytowy - taki formularz na kilkanaście stron! Masakra.
- Oświadczenie o celu kredytu. To znaczy, że musiałem precyzyjnie napisać, na co chcę te pieniądze wydać. Remont łazienki, glazura, wanna, armatura… bla bla bla.
No i oczywiście, ocena zdolności kredytowej. To było najgorsze. Analizowali moje zarobki, wydatki, historię kredytową… czułem się jak na przesłuchaniu. Na szczęście przeszło.
Dodatkowo, potrzebowałem jeszcze numer PESEL , choć to chyba oczywiste. Denerwowało mnie to wszystko, cały ten proces wydawał mi się strasznie skomplikowany.
P.S. Zapomniałem dodać, że musiałem też potwierdzić mój adres zamieszkania. W moim przypadku wystarczyło przedstawienie aktualnego rachunku za prąd. Dlatego też uważam, że listę można by jeszcze rozszerzyć. Najlepiej zadzwonić do banku i dokładnie się dowiedzieć, co potrzebują. Osóbą kontaktową była pani Kasia z PKO BP, bardzo miła i pomocna, muszę to przyznać.
- Co potrzeba do uruchomienia kredytu hipotecznego?
- Na jakich walutach można zarobić?
- Czy kartą Visa PKO BP można płacić za granicą?
- Czy wejdzie kredyt na start 2025?
- Jak długo chory na COVID zaraża?
- Gdzie ulokować pieniądze w czasie wojny?
- Która forma reklamy jest obecnie najlepsza i dlaczego?
- Gdzie jest najskuteczniejsza reklama?
- Czy pracodawca ma prawo dzwonić w czasie urlopu?
- Od jakiej kwoty płaci się cło w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.