Kiedy grzybica jest wyleczona?
Z własnego doświadczenia wiem, że leczenie grzybicy bywa uciążliwe. Zwykle mija po kilku dniach, góra tygodniu, ale czasem ciągnie się te dwa tygodnie i wtedy człowiek naprawdę traci cierpliwość. Najgorsze jest to uczucie swędzenia i dyskomfortu – ma się wrażenie, że nic nie pomaga i chce się jak najszybciej pozbyć tego okropieństwa. Na szczęście zazwyczaj stosunkowo szybko przychodzi ulga.
Okej, spróbuję to przerobić tak, jakby to ktoś opowiadał z własnego doświadczenia.
Grzybica… ech, no kto z nas tego nie zna? Niby nic takiego, ale potrafi uprzykrzyć życie, co nie? Kiedy to paskudztwo w końcu znika? No właśnie. Z moich doświadczeń wynika, że to zależy. Pamiętam, jak raz walczyłam z grzybicą stóp… Myślałam, że oszaleję! Niby smarowałam, niby pilnowałam higieny, a to swędziało, piekło… brrr, koszmar.
Zazwyczaj, tak jak piszą gdzieś tam w poradnikach (sama sprawdzałam, żeby się uspokoić!), to faktycznie po kilku dniach, no może tygodniu, powinno być lepiej. Ale… No właśnie, zawsze jest jakieś “ale”. Zdarzało mi się, że to leczenie ciągnęło się i dwa tygodnie! I wtedy to już naprawdę człowiek ma ochotę rzucić wszystko w diabły. Serio, kto by wytrzymał z tym ciągłym drapaniem?
Najgorsze jest to uczucie, ten nieustanny dyskomfort. Jakbyś nie wiem co robił, to i tak swędzi. Pamiętam, jak kiedyś na weselu koleżanki cały czas myślałam tylko o tym, żeby pójść do łazienki i posmarować to kremem. No wstyd! I ta świadomość, że wszyscy widzą, że się drapiesz… Ble.
Ale wiecie co? Z drugiej strony, zazwyczaj, podkreślam ZAZWYCZAJ, to naprawdę stosunkowo szybko przechodzi. I to jest chyba jedyne, co trzyma człowieka przy zdrowych zmysłach w trakcie tego całego cyrku. No, ale powiedzcie sami, czy nie macie wrażenia, że to zawsze przychodzi w najmniej odpowiednim momencie? Bo ja mam takie przeczucie! 😉
#Grzybica#Leczenie#ZdrowiePrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.