Jaka woda jest najzdrowsza dla organizmu?
Najzdrowsza woda dla zdrowia - jaka wybrać?
Woda z kranu, po przefiltrowaniu? No jasne, najlepsza dla mnie. Pamiętam, jak w lipcu, kupiliśmy filtr Brita za 150 zł. Różnica w smaku wody była kolosalna! Przedtem kranówka była taka... chlorowa, a teraz? Piję ją z przyjemnością.
Butelkowana? Kosztowna zabawa, szczególnie jak cała rodzina dużo pije. Plastikowe butelki zaśmiecają planetę, a transport też swoje kosztuje, ekologicznie to kompletna porażka.
Dla mnie przefiltrowana jest nr 1. Zdrowiej, taniej i eko. Koniec z ciągłym kupowaniem i dźwiganiem ciężkich butelek. Czasem kupuję woda mineralną, ale tylko w szklanych butelkach, ale to rzadkość.
A co z rankingami wód? Nie przepadam za nimi. Marketing robi swoje, a moja woda z filtra smakuje najlepiej. To moje zdanie i się go trzymam.
Pytania i odpowiedzi (krótkie):
- Jaka woda jest najlepsza? Filtrowana.
- Dlaczego? Zdrowsza, tańsza, bardziej ekologiczna.
- Czy butelkowana jest lepsza? Nie, dla mnie nie.
- Jakie są koszty filtra? Ok. 150 zł za filtr Brita.
Która woda do picia jest najzdrowsza?
Ok, dobra, to lecimy z tą wodą... O matko, tyle o tym pisania!
No więc, niby najzdrowsza to taka z pH 7.5 lub wyższym. I w sumie nie trzeba jej gotować. Po co gotować wodę? Przecież to bez sensu!
A butelkowana? Butelkowana ma mieć mikroelementy. No tak, tylko którą wybrać?! Boże, tyle tych wód...
Woda mineralna, z kranu, czy źródlana? Która w końcu? No właśnie, która jest ta najzdrowsza? Z kranu to niby badają, ale jakoś nie ufam. A mineralna? To zależy która, prawda?
- Jak się nazywała ta woda, co piła babcia Jadwiga? Kurde, zapomniałam. Chyba "Kryształ Życia", coś w tym stylu.
- A ta źródlana, no ta z Biedronki to chyba średnia opcja.
- Z kranu to chyba fuj, ale filtr?
- Woda ma być zdrowa, a nie smakować jak chlor!
No dobra, to jeszcze raz, tak prościej:
- pH minimum 7.5.
- Mikroelementy w butelkowanej.
- Która najzdrowsza? Nadal nie wiem! Zależy od wody! Trzeba patrzeć na etykiety.
A w ogóle wiecie, że mój brat, ten informatyk z Gdańska, co ma na imię Arek, pije tylko wodę z kranu, ale przefiltrowaną jakimś kosmicznym filtrem za miliony? No dobra, przesadzam, ale pewnie drogi był. Mówi, że najlepsza. Może coś w tym jest. Ale ja tam wolę butelkowaną... chyba. Tylko jaką?!
Która woda do picia jest najzdrowsza?
Pamiętam jak mama zawsze powtarzała, żeby pić dużo wody. No i piłem, ale nigdy się nie zastanawiałem, jaką wodę. Piłem, co było pod ręką. Trochę kranówkę, trochę butelkowaną, czasem ze studni u babci na wsi.
Aż do tego roku. Ola, moja siostra, zaczęła studia na chemii. W wakacje wróciła i zaczęła nas edukować. "Słuchajcie, chodzi o pH" - mówiła z miną naukowca. "Im wyższe, tym lepiej. Tak powyżej 7,5 to już super."
I wiesz co? Zaczęliśmy sprawdzać etykiety na butelkach. To była niezła zabawa! Okazało się, że niektóre wody butelkowane mają pH... niższe niż kranówka! Serio! Szok! No i te mikroelementy. Faktycznie, niektóre mają ich sporo, inne wcale.
- Woda z kranu - zależy od miejsca zamieszkania. W naszym mieście podobno całkiem niezła.
- Woda butelkowana - trzeba czytać etykiety. PH i mikroelementy, to klucz.
- Woda źródlana - Często smaczna, ale trzeba sprawdzić parametry.
- Woda mineralna - moim zdaniem to zależy od upodobań.
Teraz wybieram wodę świadomie. Zazwyczaj kupuję tę z większą ilością magnezu i wapnia. I piję więcej! Bo Ola mi nagadała, że to ważne dla mózgu. No co, chemik w domu to chemik!
Wniosek? Najzdrowsza woda to ta z odpowiednim pH (7,5+) i z mikroelementami. I niekoniecznie musi być najdroższa!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.