Jaka temperatura wody w basenie jest najlepsza?

30 wyświetleń
Brrr, wejście do lodowatego basenu to dla mnie koszmar! Idealna temperatura to dla mnie 26-28 stopni - wtedy czuję się jak w ciepłej zupie, totalny relaks. Za to ten cały problem z pH mnie stresuje! Wiem, że 7,0-7,4 to klucz do czystej i nieszkodliwej wody, bez podrażnień skóry i wapiennego nalotu. Pilnuję tego jak oka w głowie!
Komentarz 0 polubień

Jaka temperatura wody w basenie jest najlepsza? Ech, to pytanie! No bo wiecie, dla mnie to temat rzeka, a właściwie… temat basenu. Brrr, pamiętam jeszcze ten raz, jak wpadłam do basenu w górach, woda była chyba z 18 stopni… koszmar! Do dziś mi się ciarki po plecach robią na samą myśl. Idealnie, dla mnie, to jest tak… 26-28 stopni. Wtedy czuję się jak w ciepłej, aksamitnej zupce, zupełny relaks, rozluźnienie, takie prawdziwe odprężenie. Mogłabym w takim basenie siedzieć godzinami! A ten zimny? To jak skok do lodowatego jeziora, nic przyjemnego, prawda?

Za to cała ta chemia, pH i inne takie… to mnie zawsze stresuje! Serio! Muszę przyznać, że pilnuję tego jak oka w głowie, bo raz miałam problem ze skórą po kąpieli, kropki swędzące, masakra. Dopiero potem dowiedziałam się, że pH było za wysokie. Teraz już wiem, że 7,0-7,4 to jest ta idealna równowaga. Czytałam kiedyś, że jakieś badania pokazywały, że odchylenia od tego zakresu mogą powodować podrażnienia, a nawet choroby skóry – nie wiem, ile w tym prawdy, ale wolałam dmuchać na zimne. Przecież kto chciałby mieć jakąś paskudną wysypkę po pływaniu, prawda? Ja na pewno nie! Tak więc, w moim basenie pH jest zawsze pod kontrolą. Nawet teściowa, która ma wrażliwą skórę, chwali sobie, że woda jest super miękka i nie ma po niej żadnych problemów. To chyba najlepsza rekomendacja, nie?