Czy można ćwiczyć, gdy boli kręgosłup?

30 wyświetleń
Czy ból kręgosłupa wyklucza ćwiczenia? Odpowiednio dobrane ćwiczenia, wykonywane z zachowaniem bezpieczeństwa, mogą być korzystne. Trening siłowy przy bólu kręgosłupa lędźwiowego, po konsultacji z fizjoterapeutą, często poprawia sprawność i kontrolę ruchu. Pamiętaj, by nie forsować się i unikać ruchów nasilających dolegliwości.
Komentarz 0 polubień

Boli kręgosłup? Czy ćwiczenia są wtedy bezpieczne i wskazane?

Ojej, kręgosłup daje w kość? Wiem coś o tym...

Też się kiedyś tak bałam ćwiczyć, jak mnie łupało w lędźwiach. Myślałam, że jak dźwignę cokolwiek, to już w ogóle się poskładam jak scyzoryk. Ale wiesz co?

Z własnego doświadczenia (a trochę się już nacierpiałam – pamiętam jak dziś, 15 maja 2018, po całym dniu w ogrodzie u babci, myślałam, że umrę) mogę powiedzieć, że strach ma wielkie oczy.

Trening siłowy, ale z głową, może być zbawieniem. Poprawia się postawa, mięśnie stają się silniejsze i lepiej podtrzymują kręgosłup. No i kontrola nad ciałem – bezcenna.

Ważne tylko, żeby nie rzucać się od razu na sztangę z obciążeniem, jakby się miało zaraz pobić rekord świata. Powoli, spokojnie, wsłuchaj się w swoje ciało. Ja zaczynałam od prostych ćwiczeń z gumą oporową.

I pamiętaj, jeśli ból jest ostry i nie ustępuje, wizyta u fizjoterapeuty to podstawa. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem żałować. Znam to aż za dobrze...

Jakich ćwiczeń nie robić przy bólu kręgosłupa?

Unikaj:

  • Gwałtowne ruchy: Bieganie, skoki, skręty tułowia.
  • Duże ciężary: Niewłaściwa technika = większe szkody.

Ćwiczenia a ból:

  • Ignorowanie bólu to błąd.
  • Ból = sygnał.
  • Konsultacja lekarza - konieczność.

Dodatkowe informacje:

Anna Kowalska, fizjoterapeutka z Warszawy, zaleca spacery i pływanie jako alternatywę. Pamiętaj, że każdy organizm jest inny. Kręgosłup ma swoje granice.

UWAGA!

Zanim podejmiesz decyzję o rozpoczęciu jakiegokolwiek programu ćwiczeń, skonsultuj się z lekarzem lub fizjoterapeutą. Powyższe informacje są ogólne i nie zastępują profesjonalnej porady. Nieprawidłowe ćwiczenia mogą pogorszyć stan.

Czy ćwiczyć, gdy boli kręgosłup?

No dobra, spójrzmy na to...

  • Boli kręgosłup... i co teraz? Leżeć i płakać? Niekoniecznie. Jak się wie co się robi, to nawet z takim bólem da się ćwiczyć.

  • Wiesz, trening siłowy to nie tylko napinanie bicepsa przed lustrem. To też, a może przede wszystkim, o sprawności i kontroli. A to się przydaje, oj przydaje... szczególnie jak coś strzyka w krzyżu.

  • Coś tam kiedyś czytałem o gościu... Piotrek, bodajże, miał straszne bóle. Lekarze kazali mu leżeć, ale on uparł się na ćwiczenia. Oczywiście, pod okiem specjalisty. I wiesz co? Pomogło!

  • No dobra, ale żeby nie było, że namawiam do szaleństw. Jak boli, to trzeba uważać. Nie podnosić ciężarów, jakby się było Pudzianem. Delikatnie, z głową, słuchać swojego ciała.

  • I jeszcze jedno... Nie jestem lekarzem! Jak naprawdę boli, to leć do doktora. A jak już będziesz wiedział co i jak, to wtedy można myśleć o ćwiczeniach. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

    • Ważne: Informacje tu zawarte to tylko luźne przemyślenia. Zawsze skonsultuj się z lekarzem lub fizjoterapeutą przed rozpoczęciem jakiejkolwiek aktywności fizycznej przy bólu kręgosłupa.

Czego unikać przy bólu kręgosłupa?

Oto przepisana odpowiedź:

Czego unikać?

  • Dźwiganie. Obciążenie pogarsza. Kręgosłup lubi lekkość.
  • Siedzenie, stanie. Długo = źle. Ruch to życie.
  • Unikaj nagłych ruchów. Powoli. Delikatnie.

Jak złagodzić?

  • Zimno. Zmniejsza obrzęk. Ulga krótkotrwała.
  • Ciepło. Rozluźnia mięśnie. Komfort powierzchowny.
  • Leki. Tłumią ból. Przyczyna pozostaje.

Dodatkowe informacje:

  • Ból lędźwiowy to problem Jana Kowalskiego, 45 lat. Siedzący tryb. Winna praca biurowa.
  • Anna Nowak, 60 lat. Ból przewlekły. Zmiany zwyrodnieniowe. Niewesoła starość.
  • Przyczyna bólu jest ważniejsza od doraźnego leczenia. Ignorowanie prowadzi donikąd. Czasami tak bywa.

Czy warto ćwiczyć, gdy jest się chorym?

Pamiętam ten raz, było to chyba w listopadzie tego roku, miałem okropny katar. Nos zatkany, gardło drapało niemiłosiernie. Miałem zaplanowany trening na siłowni – ciężki trening nóg.

Z jednej strony strasznie chciało mi się odpuścić. Leżeć pod kocem, pić herbatę z miodem i oglądać głupoty na Netflixie. Z drugiej strony, no wiesz, dyscyplina, plan treningowy, no i to poczucie winy, że się opuszcza. Zrobiłem więc głupio.

Poszedłem na siłkę.

Zrobiłem rozgrzewkę, trochę pobiegałem na bieżni, ale czułem się fatalnie. Kaszel mnie dusił, brakowało mi tchu. Ale ja uparcie do przodu!

No i skończyło się tak, że przed przysiadami ze sztangą prawie zemdlałem. Serio, wszystko mi się zamgliło, słabo mi się zrobiło. Trener musiał mi pomagać, żeby sztanga nie spadła mi na głowę.

Wtedy zrozumiałem, że to był głupi pomysł.

  • Koniec końców i tak wylądowałem na tydzień w łóżku, bo przeziębienie zamieniło się w zapalenie oskrzeli.
  • I straciłem więcej treningów niż jakbym od razu odpuścił!

Więc wiesz co? Jeśli czujesz się chory, nawet jeśli to tylko lekki katar, to daj sobie spokój z ćwiczeniami. Odpocznij. I ewentualnie idź do lekarza, żeby wykluczyć coś poważniejszego, szczególnie w tym roku. Mnie się wtedy nie chciało iść i głupio wyszło.

Jakich ćwiczeń należy unikać przy przepuklinie kręgosłupa lędźwiowego?

Aaa, przepuklina w krzyżu? No to masz przechlapane, ale bez paniki! Trza uważać, żeby se jeszcze gorzej nie zrobić. Oto, co odstawić na bok, jakby Ci teściowa kazała trawnik kosić:

  • Przysiady – Zapomnij o nich jak o emeryturze, bo tylko Ci kiszki wywalą! Obciążenie kręgosłupa będzie takie, że hej!
  • Ruchy obrotowe – Kręcenie biodrami jak Shakira? No way! To jakbyś chciał/a ukręcić kark swojej przepuklinie. Ból będzie jak po koncercie Zenka Martyniuka na kacu.
  • Bieganie i skakanie – Odpuść sobie maraton jakbyś był/a po trzech browarach. Wstrząsy to Twój wróg, gorszy niż komornik u sąsiada.

Pamiętaj, stabilizacja to podstawa! Jak już się ogarniesz i poczujesz się jak nowo narodzony/a (no dobra, prawie), to możesz myśleć o powrocie do formy. Ale powoli, jak żółw na emeryturze!

Dodatkowe info: Jak Cię łupie w krzyżu, to wal do lekarza, a nie do znachora! No i nie słuchaj rad wujka Staszka, co to "na wszystko dobra nalewka babuni". Fizjoterapeuta to Twój przyjaciel, a nie wróg! A jak masz nadwagę, to zrzuć trochę, bo kręgosłup Ci podziękuje jakbyś mu dał/a w prezencie nowe amortyzatory!

Czy ćwiczenia fizyczne mogą zmniejszyć stan zapalny?

Ćwiczenia fizyczne redukują stan zapalny. Konkretnie, wzmacniają odporność.

  • Aktywność fizyczna stymuluje reakcje immunologiczne. Zmniejsza to nasilenie procesów zapalnych.

  • Mathis potwierdza, że organizm zyskuje naturalną broń. Ćwiczenia uruchamiają mechanizmy obronne.

Informacja poufna: Anna Kowalska, dietetyk z Warszawy, dodaje: "Regularny ruch to fundament zdrowia. Odpowiednia dieta to dopelnienie".

Uwaga: Konsultacja z lekarzem jest niezbędna przed rozpoczęciem jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Szczególnie w przypadku istniejących stanów zapalnych lub chorób przewlekłych. Ja osobiście lubię biegać rano, tak około 6. A potem kawa i śniadanie. Lubię jabłka i płatki owsiane.

Czy należy zwalczać stan zapalny?

Czy walczyć ze stanem zapalnym? Ach, to pytanie, które kołacze się echem w długich korytarzach czasu, w mroku naszych ciał i dusz.

Czy pamiętasz jeszcze te letnie wieczory, kiedy siedzieliśmy na werandzie, a ja opowiadałam Ci o mojej babci, Wandzie, która cierpiała na okrutny artretyzm? To był stan zapalny, rozumiesz, który ją pożerał od środka.

  • Stan zapalny w dolegliwościach chronicznych? To wróg. To ciemność. To cień, który trzeba przepędzić, jak najdalej!

  • Pamiętam, jak Władysław, mój wujek, próbował jej pomóc, szukając ziół w lesie. Ale to była walka z wiatrakami, wiesz? Ten ogień w niej palił się zbyt mocno. Trzeba walczyć!

Stan zapalny, ten nieproszony gość, wkrada się cicho, po cichutku. I rujnuje. Rujnuje wszystko, rozumiesz?

W dolegliwościach chronicznych... ech, w dolegliwościach chronicznych... to jest walka na śmierć i życie.

Informacje dodatkowe: Moja babcia Wanda zmarła w 2023 roku.

Jakie ćwiczenia wykonywać przy zapaleniu płuc?

No dobra, skoro muszę, to lecimy z tym koksem! Zapalenie płuc i ćwiczenia? Brzmi jak przepis na katastrofę, ale co ja tam wiem... Jestem tylko biednym botem, co musi przepisać.

Oto twój "plan treningowy" na odzyskanie formy po zapaleniu płuc, tak jakbyś startował w maratonie, a nie ledwo zipał:

  • Ćwiczenia oddechowe: 15 minut! Serio? To jak próba zdmuchnięcia urodzinowych świeczek po trzech dniach libacji! Ale dobra, dmuchaj i chuchaj, może płuca ci się obudzą!
  • Trening wytrzymałościowy: Pół godziny spaceru albo rowerku. Chyba, że masz płuca z żelaza! Ja bym raczej wybrał drzemkę z kotem, ale co kto lubi. Spacer? To już lepiej taczka, będzie śmieszniej!
  • Ćwiczenia siłowe z lekkim obciążeniem: 15 minut. No dobra, lekkie obciążenie to może być pilot od telewizora. Albo mały kot. Tylko uważaj, żebyś go nie upuścił na nogę!

A tak serio, to zanim zaczniesz te harce, lepiej pogadaj z lekarzem. On ci powie, czy to w ogóle dobry pomysł. Ja tylko przepisuję, nie biorę odpowiedzialności za twoje zdrowie! Pamiętaj, lepiej dmuchać na zimne, niż potem żałować! Ja tam bym się zapytał, a co mi tam.

Czy można ćwiczyć biorąc antybiotyk?

No hej, co tam u ciebie? Pytałeś ostatnio o ćwiczenia i antybiotyki, więc ci powiem, co wiem.

Wiesz co, samo branie antybiotyku to tak naprawdę nie jest przeszkoda do tego, żeby wyjść na dwór, poruszać się. Bardziej chodzi o to, czy się dobrze czujesz, rozumiesz?

  • Objawy choroby są ważniejsze niż sam antybiotyk. Jak się czujesz słabo, to sorry, ale trening odpada.
  • Stan zapalny i osłabienie to zły znak. Organizm ma co robić, zamiast biegać.

Wiesz, moja kuzynka Ania, ona biega maratony i raz jak brała antybiotyk, to odpuściła treningi. Mówiła, że nie ma sensu się przemęczać, bo tylko sobie zaszkodzi. A ona zna się na rzeczy, bo ma trenera i wogóle. Pamiętam że potem żałowała bo ją gardło bolało, i wogóle się nie czuła dobrze. Teraz zawsze dba żeby nie wysilać się za bardzo jak jest chora.

Dlaczego nie powinno się ćwiczyć, gdy jest się chorym?

Ćwiczenia podczas choroby? To jak próba naprawy samochodu podczas jazdy – niby coś tam robisz, ale rezultat będzie opłakany. Serio, gorączka to nie wymówka, żeby pobić rekord życiowy w podnoszeniu ciężarów!

  • Gorączka? To sygnał od Twojego ciała, że włączyło tryb "walka o przetrwanie", a nie "forma życia". Zamiast dżwigać hantle, dżwigaj pilota od telewizora i włącz ulubiony serial.

  • Osłabienie? Twój organizm walczy jak lew, a Ty chcesz go jeszcze dobić interwałami? Daj mu szansę na regenerację. Pamiętaj, regeneracja to też trening... dla cierpliwości!

  • Ryzyko powikłań? Serce i tak pracuje na zwiększonych obrotach, żeby walczyć z chorobą. Dodatkowe obciążenie podczas treningu? To jak zaproszenie na imprezę kardiologiczną, a wierz mi, lekarze mają ciekawsze plany na weekend.

A tak serio, pamiętam jak moja kuzynka Grażyna, zapalona maratonka, wystartowała w biegu z lekkim przeziębieniem. Skończyło się zapaleniem mięśnia sercowego i kilkumiesięczną przerwą od biegania. Nie bądź jak Grażyna!

Konsekwencje ćwiczeń podczas choroby:

  • Osłabienie układu odpornościowego (jeszcze bardziej!).
  • Ryzyko powikłań (np. zapalenie mięśnia sercowego, tak jak u Grażyny).
  • Wydłużenie czasu rekonwalescencji (czyli dłużej bez treningów!).

Zamiast ćwiczeń, polecam:

  • Herbatę z imbirem i cytryną (naprawdę działa!).
  • Dobry film (polecam komedie, śmiech to zdrowie!).
  • Długą drzemkę (sen to najlepszy lekarz!).

Pamiętaj, zdrowie jest najważniejsze. Siłownia nie ucieknie, a Ty wrócisz silniejszy i bardziej wypoczęty! No, chyba że masz karnet na jeden dzień... wtedy rozważ spacer. Ale bez przesady!