Czego unikać po zapaleniu płuc?

59 wyświetleń
Po zapaleniu płuc unikaj wzdymających potraw, takich jak groch, fasola, bób, kapusta i kalafior. Powodują one gazy, które utrudniają pracę przepony i mogą pogorszyć oddychanie. Postaw na lekkostrawne posiłki, aby wesprzeć regenerację organizmu. Pamiętaj o odpoczynku i nawodnieniu!
Komentarz 0 polubień

Jak uniknąć powikłań po zapaleniu płuc?

Ojojoj, zapalenie płuc to paskudztwo. Pamiętam, jak moja babcia chorowała w 2010 roku w Krakowie. Było to straszne, leżała w szpitalu na oddziale pulmonologii na ul. Skawińskiej. A ja z Mamą nosiłyśmy jej codziennie rosół.

No więc, jak uniknąć tych okropnych powikłań? Słuchaj, z własnego doświadczenia wiem, że trzeba uważać na to, co się je. Tak jak piszesz, te strączkowe... Fuj!

Pamiętam, jak po grypie zjadłam talerz fasolki po bretońsku. Koszmar. Miałam wrażenie, że moje płuca chcą wybuchnąć! Naprawdę, unikałbym grochu, fasoli i kapusty. No i kalafior! To wszystko wzdyma.

To prawda, gazy w jelitach mogą naprawdę narobić kłopotów, zwłaszcza jak się ma problemy z oddychaniem. Przepona idzie w górę i robi się jeszcze gorzej. Masakra.

Jak zregenerować organizm po zapaleniu płuc?

No wiesz... zapalenie płuc... brrr... to było ciężkie. Długo leżałam, w łóżku, cała słaba. Pamiętam ten suchy kaszel, ból w klatce… straszne.

Lista rzeczy, które mi pomogły:

  1. Woda, woda, woda. Naprawdę dużo piłam. Herbatki ziołowe też, z miodem, ale głównie woda. To prawda, pomaga rozrzedzić wszystko, co tam się zbierało. Wypijałam co najmniej 3 litry dziennie.

  2. Spacerki. Króciutkie, na początku ledwo kilka metrów, ale z każdym dniem dalej. Powietrze, chociaż zimne w marcu, robiło dobrze. Właściwie to bardziej świeże powietrze było lepsze.

  3. Ćwiczenia oddechowe. To było trudne, ale fizjoterapeutka uczyła mnie specjalnych ćwiczeń. Oddychanie przeponą, wciąganie powietrza... powoli, z koncentracją. Najpierw 10 minut dziennie, potem więcej.

To wszystko zajęło mi sporo czasu, z dwa miesiące zanim czułam się naprawdę dobrze. Jeszcze teraz, w czerwcu, czuję się czasem zmęczona, ale to już tylko cień tego, co było. Miałam też trochę problemy z koncentracją, co pewnie jest powiązane z przechodzonym zapaleniem.

A propo, byłam u pulmonologa na kontrolnej wizycie 27 maja 2024 roku. Wszystko w porządku, płuca zdrowe. Ufff... ale strach się wypuszcza.

Na koniec jeszcze to, zapisuję to, bo nie chcę zapomnieć. To bardzo ważne: dużo odpoczynku. Sen, sen, sen... to podstawa powrotu do zdrowia. Ja spałam po 12 godzin, czasami więcej. A teraz trudno mi się zmusić do wczesnego wstawania. Może jeszcze to odczuwam.