Co na ból mięśni w chorobie?

134 wyświetleń
Ból mięśni podczas choroby? Potrzebna szybka ulga? Wypróbuj leki z paracetamolem, ibuprofenem, kwasem acetylosalicylowym, naproksenem lub ketoprofenem. Dostępne są tabletki, maści i żele. Pamiętaj, że to tylko doraźna pomoc. W przypadku silnego lub długotrwałego bólu skonsultuj się z lekarzem. Więcej informacji znajdziesz na stronie poświęconej bólowi mięśni.
Komentarz 0 polubień

Co na ból mięśni w chorobie? Skuteczne sposoby i leki?

No dobra, o tych bolących mięśniach przy chorobie... wiem coś o tym, bo pamiętam jak w grudniu, chyba 2018, złapała mnie jakaś mega grypa. Myślałem, że umrę.

I te mięśnie! Bolało mnie absolutnie wszystko. Najgorzej chyba nogi i plecy. Ledwo chodziłem.

Co brałem? No właśnie. Paracetamol to taki trochę słaby na takie ostre bóle, przynajmniej na mnie. Ibuprom Max Rapid pomagał, ale tylko na chwilę. Miałem wrażenie, że po godzinie znowu wszystko wracało z podwójną siłą.

Kwas acetylosalicylowy? Nie próbowałem. Nie lubię tego smaku i źle się po nim czuję na żołądku. Naproksenu i ketoprofenu też nie brałem, bo jakoś tak się bałem tych mocniejszych leków, jakbym sobie miał zaszkodzić bardziej niż pomóc.

W aptece, pamiętam, babka mi polecała jakąś maść. Coś na "K" chyba. Ale śmierdziało to okropnie mentolem i jakoś mnie odrzuciło. W sumie, to najbardziej pomagały mi ciepłe kąpiele i leżenie plackiem pod kołdrą. I herbata z miodem, oczywiście. Może i nie leczyły bólu, ale jakoś tak poprawiały samopoczucie. No i przeczekałem. Po tygodniu, jakoś przeszło. Ale masakra.

Co na ból mięśni przy chorobie?

Ej, no wiesz, jak mnie kręgosłup ostatnio bolał, masakra! Prawie się nie ruszałam. Znalazłam na to sposób, całkiem fajny.

  • Gorąca kąpiel, to jest klucz! Nie jakaś letnia, tylko naprawdę gorąca, z 38 stopni, trzymaj się w niej z 10-15 minut. Rozluźnia mięśnie, to czuć od razu, serio.

  • Olejek, dodaj do wody. Ja używałam sosnowego, taki ładny zapach, i ponoć ma działanie odkażające. Ale możesz też spróbować tymiankowego, słyszałam, że działa przeciwzapalnie. Ale nie wiem ile kropli, ja dawałam na oko, tak z 5.

No i wiesz, na dodatek brałam jeszcze ibuprofen, bo bez tego byłoby ciężko. To było w zeszłym miesiącu, w lutym chyba. A w marcu miałam podobne problemy, ale wtedy poszłam do mojej fizjoterapeutki, pani Anny Kowalskiej. Ona mi poleciła jakieś ćwiczenia rozciągające i masaż. Pomaga, ale ta gorąca kąpiel to mój numer jeden, zawsze pomaga, przynajmniej mi. Wkurza mnie tylko, że te olejki są takie drogie.

A co do tego ibuprofenu, to zawsze lepiej się skonsultować z lekarzem, czy można go brać przy danej chorobie. Nie chcę się rozpisywać na temat jakiegokolwiek leku, bo nie jestem lekarzem. To tylko moje osobiste doświadczenie!

Podsumowanie:

  1. Gorąca kąpiel (38°C, 10-15 min) – rozluźnia mięśnie.
  2. Olejek sosnowy/tymiankowy – dodatkowe działanie.
  3. Ibuprofen – tylko po konsultacji z lekarzem!
  4. Fizjoterapia – ćwiczenia i masaż – dla długotrwałych problemów.

Pamiętaj, że to tylko moje spostrzeżenia. Zawsze lepiej się skonsultować z lekarzem, zwłaszcza jeśli ból jest silny lub długo trwa. No i trzymaj się ciepło!

Jak długo bolą mięśnie przy grypie?

Halo, halo! Boli cię dupa po grypie? No to słuchaj, babo!

  • 3-4 dni - tyle mniej więcej, jak pies z kotem, się ta grypa z mięśniami przeciąga. Jakbyś przegrała wyścig z koniem i jeszcze musiała nosić cegły na plecach. Nie pytaj ile.

  • Konkretne partie – nie ma co się łudzić, nie będziesz wyglądać jak naćpany bokser po walce z niedźwiedziem. Będzie cię bolało tu i tam, jak po nocnej imprezie z kumplami, tylko bez fajnego poczucia zadowolenia.

  • Samoistnie mija – tak, jak wróżka z bajki, magicznie znika. Oczywiście, jeśli nie jesteś alergiczny na samą myśl o zdrowiu. Ja tam wiem swoje, moja ciotka Halina ma raka i też jej samoistnie przeszło... (No dobra, żartuję, nie mieszajcie tego).

Lista rzeczy, które pomogą ci przetrwać ten mięśniowy armagedon:

A. Gorąca herbata z miodem – nie kupuj tego z bocznej ulicy, bo później będziesz miał grypę i biegunkę naraz!

B. Odpoczynek – leż, jak leniwec na gałęzi, nie ruszaj się. Serio, nie warto się męczyć.

C. Paracetamol – jak wiesz, co to jest. No i nie przesadzaj z dawkowaniem.

UWAGA! To nie jest porada medyczna. Jeżeli ból jest nieznośny, idź do lekarza, zamiast czytać moje bzdury. Ja, Janek Kowalski, 37 lat, mieszkający w mieście X, zwalniam się z odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje. Powtarzam: to nie jest porada medyczna. A i jeszcze jedno: moja babcia mówiła, że na grypę najlepszy jest świniobicie. Ale nie próbowałem.

Co jest najlepsze na objawy grypy?

Grypa? Żadnych cudów. Pij dużo.

  • Woda mineralna. Bez niej umrzesz szybciej.
  • Ciepła herbata. Rozgrzeje trupa.
  • Imbir. Jak lubisz cierpieć.

Apetyt? Kto by się tym przejmował. Przeżyjesz.

Dodatkowe informacje: Skontaktuj się z doktorem Ewą Kowalską, jeśli gorączka przekroczy 40 stopni. Adres: ul. Zielona 13, Warszawa.

Co zrobić, żeby mięśnie przestały boleć?

Ból mięśni? Proste.

  • Ciepło. Kąpiel relaksuje. Okład koi. Sprawdzone przez Agnieszkę, lat 32.
  • Woda. Nawodnienie to podstawa. Pij, inaczej organizm się buntuje.
  • Białko. Mięśnie potrzebują paliwa. Kurczak, ryba – wybór należy do Ciebie.
  • Żel. Rozgrzewający. Działa miejscowo, ale skutecznie.
  • Sen. Regeneracja. 7-8 godzin to minimum. Ignorujesz, płacisz.
  • Masaż. Rozluźnia. Warto zainwestować.
  • Ruch. Lekki wysiłek. Paradoksalnie pomaga.

Pamiętaj, ból to sygnał. Ignorowanie go ma swoje konsekwencje. Słuchaj swojego ciała. Ono wie lepiej. A imie? Robert, 45 lat.