Z czym najlepiej robić nogi?

124 wyświetleń
Trening nóg, jako dużej grupy mięśniowej, możesz efektywnie wykonać samodzielnie. Taka sesja pozwoli na pełne skupienie i intensywność. Jeśli jednak wolisz łączyć partie, nogi połącz z mniejszymi mięśniami, takimi jak barki, bicepsy lub tricepsy, dostosowując to do swoich celów i poziomu zaawansowania.
Komentarz 0 polubień

Z czym najlepiej ćwiczyć mięśnie nóg? Trening kompletny

Na nogi to ja zawsze lubię zrobić taki konkretny trening, bo to przecież te nasze "silniki" całego ciała, no nie. Pamiętam, jak kiedyś na siłowni w Bydgoszczy, w grudniu to było, miałem trening nóg połączony z plecami. Oj, bolało następnego dnia, ale czułem się jak nowy człowiek.

Można oczywiście trenować nogi solo, co ja często robię, bo to wymaga naprawdę sporej energii. Ale jak chcesz coś połączyć, żeby zaoszczędzić czas albo bo tak czujesz, to jest parę opcji.

Widziałem kiedyś chłopaka, który robił nogi z barkami. Trochę dziwne, ale dla niego działało. Osobiście, czasem dorzucam do nóg te mniejsze partie, jak bicepsy czy tricepsy. Wtedy trening jest taki bardziej "całościowy", czuję się, jakbym wszystko wycisnął.

Chodzi o to, żeby znaleźć to, co pasuje tobie, twoim celom. Nie ma jednej złotej zasady, naprawdę. Po prostu słuchaj swojego ciała, tak ja na przykład teraz, po tym treningu, czuję potrzebę odpoczynku dla tych moich "kopyt".

Czy można łączyć nogi z brzuchem?

Jasne, można łączyć nogi z brzuchem. Żadnego problemu. Tylko brzucha i pleców nie powinno się robić razem. I nóg z plecami też nie. Chodzi o to, żeby mięśnie miały czas na regenerację, rozumiesz? Jak dobrze zaplanujesz trening, to potem wszystko rośnie jak trzeba i nie łapiesz kontuzji.

Łączenie grup mięśniowych:

  • Nogi i brzuch: Tak, można. To często spotykane połączenie.
  • Klatka i triceps: Klasyk. Działają razem.
  • Plecy i biceps: Też klasyk. Fajnie się uzupełniają.

Czego unikać:

  • Brzuch i plecy: Zbyt duże obciążenie dla jednego obszaru.
  • Nogi i plecy: Podobnie, lepiej rozdzielić.

Dlaczego tak? Chodzi o to, żeby nie przesadzić z jednym obszarem w jednym treningu. Potem mięśnie mają szansę się odbudować. Na przykład, jak zrobisz ciężkie plecy, to bicepsowi też się oberwie, a jak zrobisz ciężkie nogi, to dolna część pleców może cierpieć. Mięśnie brzucha też potrzebują odpoczynku, zwłaszcza jeśli angażujesz je mocno np. przy martwym ciągu czy przysiadach. Więc trzeba mądrze to rozkładać. Anna Kowalska, moja sąsiadka, kiedyś ćwiczyła wszystko naraz i potem narzekała na bóle w krzyżu. Dobrze, że teraz są te plany treningowe.