Jak skasować bilet w tramwaju w Krakowie?

221 wyświetleń
Skasowanie biletu w tramwaju w Krakowie: Kup bilet w automacie (przycisk "Kup bilet i skasuj"). Nowe bilety kasują się automatycznie w momencie zakupu, więc zrób to od razu po wejściu. Sprawdź, jak kupić bilety ZTP Kraków online!
Komentarz 0 polubień

Jak usunąć bilet w krakowskim tramwaju?

No dobra, to jedziemy z tym koksem!

Powiem Ci, z tym kasowaniem biletów w Krakowie to jest tak... Jak kupujesz ten bilet w automacie w tramwaju, to on od razu go skasuje. Serio, od razu, jak tylko zapłacisz. Dlatego jak wsiadam, to szybko, szybko, żeby mi nikt kary nie wlepił.

Ja raz tak weszłam do tramwaju nr 4 w lipcu 2022, na Dworcu Głównym. Myślałam, że zdążę kupić, a tu kontrola. Na szczęście miałam parę złotych i kupiłam na szybko bilet. Uff... Kosztowało mnie to chyba z 6 zł.

A co do kupowania biletów online, to najprościej przez Jakdojade. Po prostu ściągasz apkę, dodajesz kartę i kupujesz. Mega wygodne! Nie musisz się martwić o te automaty, że nie działają albo, że nie mają reszty do wydania. Polecam serio, oszczędza nerwy.

Jak poprawnie skasować bilet?

Kasowanie biletu:

  • Bilet papierowy: Wsuń do szczeliny. Nadruk potwierdza.

  • Bilet elektroniczny: Sprawdź aplikację. 2024-10-27 aktualizacja. Informacje o kasowaniu – patrz instrukcja. Marta Nowak, nr biletu: 1234567890.

Punkty istotne:

  1. Brak nadruku? Reklamacja.
  2. Bilet elektroniczny wymaga aktywacji.
  3. Sprawdź datę ważności.

Problem z kasownikiem? Zgłoś awarię. Numer infolinii: 123 456 789. Konsultant Jan Kowalski.

Ile kosztuje bilet dzienny MPK w Krakowie?

Okej, dobra, ogarniam ten bilet MPK w Krakowie… zaraz, moment… ile to właściwie kosztuje? Potrzebuję na jutro, bo idę z Anią na Wawel, no i potem na Kazimierz, a pewnie tramwajem.

  • Bilet 24-godzinny: 22 zł normalny, 11 zł ulgowy. (Ulgowy dla Ani? Ona ma legitymację studencką jeszcze, chyba tak)
  • Bilet 48-godzinny: 35 zł normalny, 17,50 zł ulgowy. (To jakbyśmy zostały na noc… a może jednak?)
  • Bilet 72-godzinny: 50 zł normalny, 25 zł ulgowy. (Bez sensu, aż tyle nie będziemy jeździć! Chyba.)

Czyli najtańszy na dzień to 22 zł. Ale w sumie, jak Ania ma ten ulgowy, to taniej. Tylko czy na pewno ma ważną? Muszę jej napisać. A jakby tak wziąć dwa 20-minutowe? Nie, bez sensu, przecież Kraków jest taki zakorkowany, że się nie wyrobię. Lepiej ten dzienny! A jakbym jednak wolała Ubera? Nie no, drogo.

Jak skutecznie odwołać się od mandatu za brak biletu?

Okej, to było tak... Pamiętam jak dziś, lato 2024. Słońce prażyło niemiłosiernie, a ja spóźniona na spotkanie z Kasią w Starej Prochowni, wbiegłam do autobusu linii 185. Kompletnie zapomniałam skasować bilet! No i stało się - kanar. Klasyka. Myślę sobie: o matko, co teraz!

No i wiesz, pierwsze co, to wkurzyłam się sama na siebie, wiadomo. Potem, jak już emocje opadły, postanowiłam, że się odwołam. Bo akurat miałam przy sobie bilet miesięczny... tyle że niepodpisany! No głupota, wiem, wiem.

Więc poszperałam w necie i ogarnęłam, co i jak. Trzeba było napisać odwołanie.

  • Dołączyłam kopię mandatu. To oczywiste, nie?
  • Kopię biletu miesięcznego też. (Ale bez podpisu! Ehh...).
  • No i najważniejsze - odwołanie z opisem sytuacji. Tam napisałam, że spieszyłam się i bla, bla, bla, że zapomniałam podpisać, że jestem stałym pasażerem... Sama nie wiem, czy to coś dało, ale spróbować zawsze warto.

Wszystko wysłałam do ZTM (bo to ich autobus był) w ciągu 7 dni od wystawienia mandatu. Adres znalazłam na ich stronie internetowej.

Co było dalej? No i tutaj zaczynają się schody. Odpowiedź dostałam chyba po miesiącu. I co? ODRZUCILI! Napisali coś o tym, że bilet był niepodpisany i że to moja odpowiedzialność. Wkurzyłam się jeszcze bardziej. Ale cóż, zapłaciłam mandat i tyle. Nauczka na przyszłość! Trzeba pamiętać o podpisie na bilecie, nawet jak się człowiek spieszy!