Ile to jest 10 tys brutto, ile to netto?
Ile wynosi 10 000 zł brutto netto?
Okej, dobra, rozumiem. Spróbuję to napisać tak, jakbym Ci po prostu o tym opowiadała, wiesz, bez tych wszystkich sztucznych upiększeń.
No więc słuchaj, te 10 tysi brutto to wcale nie takie hop siup, jak się wydaje.
Pamiętam, jak sama pierwszy raz zobaczyłam taką kwotę na umowie... Myślałam, że będę pływać w pieniądzach. HA!
Ale do rzeczy. Z tych 10 000 złotych brutto realnie dostaniesz na rękę, tak zwane "na czysto", jakieś 7147 zł. Trochę mniej, no nie? To wszystko te podatki i składki, ech...
Serio, tyle zżerają, masakra. Jakbym mogła mniej płacić, to już bym dawno coś wykombinowała.
Wiesz co jeszcze? Jak zarabiasz 10 tysi brutto, to wiedz, że 65% osób w Polsce zarabia mniej. Czyli nie jest źle, można powiedzieć, że jesteś w tej lepszej połowie. Albo i lepiej. Zależy jak na to spojrzeć.
Zastanawiasz się, czy nie zarabiasz za mało? To weź udział w jakimś badaniu płac. Ja kiedyś brałam udział w takim online, ale nie pamiętam dokładnie gdzie... Dawało to jakiś tam obraz sytuacji, czy moja pensja jest adekwatna do stanowiska i doświadczenia. Może i Tobie się przyda.
Ile to jest 10.000 zł brutto?
10 000 zł brutto to 7 147 zł na rękę. Koszt pracodawcy: 12 048 zł.
A. 7147 zł netto. To dostaje pracownik. Anna Kowalska, moja znajoma, tyle właśnie dostaje w IT. W Warszawie.
B. 12 048 zł. To koszt pracodawcy. Dużo. Firma "XYZ Software" tyle płaci za programistów. Seniorów.
- Składki ZUS pracownika: 1803 zł. (emerytalna, rentowa, chorobowa)
- Składka zdrowotna pracownika: 900 zł, odliczana od podatku.
- Składki ZUS pracodawcy: 2256 zł (emerytalna, rentowa, wypadkowa, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych) FP i FGŚP.
- Zaliczka na podatek dochodowy 1800 zł. To dużo.
Ile netto to 20000 zł brutto?
No to tak było. Pamiętam, lipiec 2023. Właśnie dostałam nową pracę. Umowa o pracę, hurra! Dwudziestka brutto. Myślałam, no, wreszcie kasa. Wyliczyłam sobie szybko, że będzie z 16 tysięcy na rękę. Będzie na wakacje, nowe buty, w ogóle super.
Poszłam do szefowej podpisać umowę. I pytam, tak z ciekawości - ile właściwie dostanę na rękę? Ona na to, że 13 964 złote. Szok. Tyle odliczeń, masakra. Zrobiło mi się słabo. A miałam plany, ech. No nic, pomyślałam. Trzeba zacisnąć pasa.
Ale potem okazało się, że szefowa się pomyliła! Bo odliczyła składki na ubezpieczenie zdrowotne dwa razy! No, ręce mi opadły.
- Szefowa się pomyliła - podwójne odliczenie składki zdrowotnej.
- Moje błędne wyliczenia - myslałam, że będzie z 16 tysięcy.
- Prawdziwa kwota netto - ostatecznie wyszło, no, trochę więcej niż te 13964, ale i tak mniej niż myślałam. Nie pamiętam ile dokładnie, ale bliżej tych szesnastu.
- Lipiec 2023 - wtedy to było, z tą nową pracą.
- 20 000 brutto - tyle miałam na umowie.
- 13 964 zł netto- tyle mi powiedziała szefowa na początku.
To była lekcja. Teraz zawsze sprawdzam sama w kalkulatorze. Nie ufam już nikomu, nawet szefowej. A buty kupiłam i tak. Przecież nie będę całe życie oszczędzać.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.