Po czym poznać, że żołądek źle pracuje?
Ech, żołądek… Znacie to uczucie, kiedy on po prostu odmawia współpracy? Ja niestety znam aż za dobrze. To jest jak domino – najpierw burczy, potem czujesz się jakbyś połknął kamień, a potem… no właśnie, potem to już cała lawina. Pamiętam, jak kiedyś po zwykłej kanapce z serem czułam się, jakbym zjadła całą pieczeń świąteczną! Serio, bez przesady. Mały posiłek, a ja napuchnięta jak balon. Czy to normalne? Chyba nie bardzo… I ta okropna, paląca zgaga potem. Fuuj. Jakby ktoś rozpalił małe ognisko w przełyku. Najgorsze jest to, że wiesz, że coś jest nie tak, ale nie zawsze wiesz, co. Trzeba wtedy uważać na wszystko, co się je. Jak na szpilkach. Każdy kęs to potencjalny wróg. Pamiętam, jak przeczytałam gdzieś, że ponad połowa ludzi ma problemy z trawieniem. Połowa! To przerażające, prawda? Aż trudno uwierzyć. Sama widzę po znajomych, że to prawda. Moja koleżanka Anka ciągle narzeka na wzdęcia. Biedna. Ja tam wolę dmuchać na zimne i pilnować diety. Bo kto by chciał czuć się jak przepełniony worek ziemniaków? Nikt.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.