Jaką witaminę B12 najlepiej kupić?
Kurczę, wiecie, jak to jest, kiedy czujesz się ciągle zmęczony, jakbyś ciągnął za sobą nogę? Ja tak miałam. Latami. Lekarze, badania… nic. Aż w końcu sama zaczęłam szukać i trafiłam na… witaminę B12. Poważnie. Kto by pomyślał?
No i zaczęło się czytanie, fora internetowe, blogi. Szybko okazało się, że nie każda B12 to ta sama B12. Jest cyjanokobalamina, hydroksokobalamina, adenozylokobalamina… Ale wiecie, która podobno jest najlepsza? Metylokobalamina. Tak, tak, metylo-coś-tam.
Podobno – bo przeczytałam gdzieś, że badania (nie pamiętam już gdzie, szczerze mówiąc) pokazują, że organizm ją po prostu lepiej wchłania. Coś tam z jakąś grupą metylową, która ułatwia jej… no, robienie tego, co ma robić. Wnikanie do tkanek, metabolizm… Sama nie jestem naukowcem, ale brzmi sensownie, prawda?
Pamiętam, jak moja babcia brała B12 w zastrzykach. Biedulka, co tydzień do przychodni. A ja? Teraz łykam tabletkę metylokobalaminy i czuję się… no, po prostu lepiej. Oczywiście, nie mówię, że od razu cuda na kiju. Ale po kilku tygodniach zauważyłam, że mam więcej energii. Nie zasypiam już na stojąco o 16:00. I nawet humor mi się poprawił. Czy to placebo? Może. Ale wiecie co? Mnie to tam rybka. Ważne, że działa.
A ile tych badań było? Nie wiem, serio. Nie zapisywałam. Ale widziałam wykresy, słupki… Wyglądało przekonująco. Zresztą, spróbujcie sami. Metylokobalamina. Może i Wam pomoże. Kto wie? A nóż widelec?
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.