Jak długo trzeba utrzymywać dorosłe dziecko?
No dobrze, to spróbujmy to przerobić na coś bardziej... osobistego, tak jakby to opowiadała znajoma.
Wiecie, tak się ostatnio zastanawiałam… Kiedy właściwie przestajemy utrzymywać te nasze "małe" skarby? Bo przecież one zawsze będą dla nas dziećmi, prawda? A tak serio, kiedy finanse mówią "stop"?
No więc, z tego co się dowiedziałam, tak generalnie to gdzieś do 23. roku życia powinniśmy łożyć na potomstwo. Oczywiście, pod warunkiem, że nas na to stać! Nie wyobrażam sobie, żeby rodzice mieli się zapożyczać, żeby utrzymać dziecko, które spokojnie mogłoby już samo zarabiać. No ale, to już inna sprawa, wchodzimy w moralność i takie tam.
Aha, i jeszcze jedno. Mówi się, że jak dziecko skończy studia, to w ogóle koniec kasy od rodziców. Czy to znaczy, że jeśli moje skończyło licencjat i stwierdziło, że ma dość, to już? Trochę mi się to nie podoba, szczerze mówiąc. Pamiętam moją kuzynkę, której rodzice postawili ultimatum: studia albo koniec z finansowaniem. No i co miała zrobić? Skończyła ten marketing, którego nienawidziła, i teraz siedzi w kwiaciarni! Czy to naprawdę tego chcemy dla naszych dzieci?
Z drugiej strony, mam kolegę, który do trzydziestki mieszkał z rodzicami i żyli z ich emerytur. I wiecie co? Niczego to go nie nauczyło! Może jednak ta przysłowiowa "odpowiedzialność" za siebie samemu to coś dobrego?
Właściwie, to sama nie wiem. To wszystko jest takie… złożone. Chyba nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Wszystko zależy od sytuacji, od dziecka, od rodziców. No i przede wszystkim, od pieniędzy, niestety. Smutne, ale prawdziwe.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.