Czy nerwica wegetatywna jest uleczalna?
No dobra, spróbujmy to ugryźć, tak po ludzku, bez zbędnego gadania, co?
"Czy nerwica wegetatywna jest uleczalna?" - to pytanie spędza sen z powiek, wiem coś o tym. Boże, ile ja się nacierpiałam, zanim w ogóle ktoś mi powiedział, co mi jest! Kołatanie serca, duszności... myślałam, że umieram! A to "tylko" nerwica wegetatywna. Tylko? Chyba żartujesz!
Ale wiesz co? Jest światełko w tunelu. Słuchaj, z nerwicą wegetatywną jest tak, że potrafi człowieka nieźle wykończyć, zanim tak naprawdę zajarzy, co się dzieje, co nie? Ja byłam już na skraju wytrzymałości, serio. Wizyty u lekarzy, badania... wszystko niby ok, a ja czułam się fatalnie.
Na szczęście – i tu muszę to podkreślić, bo to cholernie ważne – na szczęście, choć te objawy potrafią być, no… straszne, to da się to pokonać! I mówię to z pełnym przekonaniem. Znam, wiecie, osobiście znam ludzi, którzy wrócili do normalnego życia. Serio! To wiesz, jakby... daje nadzieję, że i inni odzyskają ten spokój, radość. Pamiętam jak moja koleżanka, Ania, przez pół roku bała się wyjść z domu! A teraz? Podróżuje po świecie!
Tylko, no właśnie, jest jedno "ale". Trzeba znaleźć dobrego specjalistę i, co najważniejsze, nie poddawać się. Wiem, łatwo się mówi, trudniej zrobić, szczególnie kiedy czujesz się beznadziejnie. Ale uwierz mi, warto. Walka o siebie, o swoje zdrowie psychiczne, to najlepsza inwestycja w życiu. Nie lekceważcie tego, ok?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.