Czy na urodziny przynosi się alkohol?
Czy na urodziny przynosi się alkohol? Serio? W pracy? No, chyba żartujesz... Przecież to proszenie się o kłopoty. Wyobraź sobie, co by było, gdyby… no wiesz, ktoś trochę przesadził? Albo szef zobaczył? Aż mnie ciarki przechodzą. Pamiętam, jak kiedyś na imprezie firmowej… no, zostawmy to. Nie chcę nawet o tym myśleć!
W pracy to ja wolę trzymać się z daleka od alkoholu. Cukierki, ciasto – to jest to! Słodkie, miłe, bezpieczne. Każdy lubi, prawda? Nikt nie będzie krzywo patrzył, że nie pijesz. Zresztą, po co mieszać pracę z alkoholem? Skupmy się na robocie, a świętowanie z procentami zostawmy na później. Wieczorem, z przyjaciółmi, na luzie... Bez stresu, że coś się wygada, albo że ktoś zrobi coś głupiego.
A urodziny w pracy? No cóż, miłe słowo, życzenia, kawałek ciasta… i tyle. Po co komplikować? Słyszałam, że w niektórych firmach w ogóle nie wolno przynosić alkoholu. I chyba coś w tym jest. Pamiętam, czytałam gdzieś, że bodajże co trzecia osoba (nie pamiętam dokładnie, ale dużo!) uważa, że alkohol w miejscu pracy to zły pomysł. Ja się z tym zgadzam w stu procentach. A toast? Jasne, że tak! Ale na afterparty! Wtedy można się wyluzować i świętować na całego. Bez obaw.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.