Co świadczy o niedojrzałości?

37 wyświetleń
Brak kontroli emocji: Gwałtowne reakcje, nieadekwatne do sytuacji. Impulsywność: Działanie bez zastanowienia, brak przewidywania konsekwencji. Trudności w radzeniu sobie z frustracją: Szybkie poddawanie się, unikanie wyzwań. Egoizm i skupienie na własnych potrzebach: Brak empatii, trudności w kompromisach. Nieumiejętność brania odpowiedzialności: Zrzucanie winy na innych, unikanie konsekwencji własnych działań.
Komentarz 0 polubień

Niedojrzałość - co o niej świadczy? Jak rozpoznać objawy?

Niedojrzałość? Ech, to wredna bestia. Najbardziej ją widać, jak ktoś wybucha płaczem albo wpada w furię, bo mu kawałek ciasta spadł na podłogę. Serio, widziałem to na własne oczy, w kawiarni "U Zosi" na Długiej w Gdańsku, jakoś w maju zeszłego roku. Gość rzucał się, jakby mu co najmniej ktoś ukradł samochód. Cena ciasta? Pewnie z 15 zł.

No ale to nie wszystko. Bo niedojrzałość to też taki brak kontroli nad emocjami, nieadekwatny do sytuacji. Jakby ktoś miał w sobie małe dziecko, które co chwilę przejmuje stery.

W pracy, to widać po tym, jak ktoś nie potrafi przyjąć krytyki. Obraca wszystko w żart albo od razu się obraża. Pamiętam Ankę z poprzedniej roboty, jak jej szef zwrócił uwagę na błąd w raporcie, to ona z płaczem wyszła z pokoju. Serio?

Dla mnie niedojrzałość, to po prostu brak umiejętności radzenia sobie z trudnościami. Jakby ktoś wciąż czekał, aż mama przyjdzie i wszystko naprawi.

Jak zachowuje się osoba niedojrzała?

Osoba niedojrzała… no cóż, to ciężki temat, jak wszystko o tej porze.

  • Utrata kontroli... to pierwsze co mi przychodzi do głowy. Wyobraź sobie, Magda na imieninach u ciotki. Ciotka w różowej garsonce, a Magda nagle wybucha, bo ktoś zjadł ostatni kawałek tortu bezowego. Pamiętam, jak jej mama (moja kuzynka!) próbowała ją uspokoić, ale Magda wrzeszczała, że to niesprawiedliwe i że nikt jej nie lubi. Masakra.

  • Brak empatii. To też ważne. Mój brat, Paweł, nigdy nie rozumiał, dlaczego płaczę po obejrzeniu smutnego filmu. Zawsze mówił, że to przecież tylko film i że jestem przewrażliwiona. No właśnie, brak empatii. Jakby nie potrafił wejść w moje buty i poczuć to co ja. W sumie to dalej tak ma.

Pamiętaj: Niedojrzałość emocjonalna objawia się różnie, ale te dwa punkty wydają mi się kluczowe. Kontrola i empatia… brak tych rzeczy strasznie utrudnia życie, wiesz?

Jak zachowuje się osoba odrzucona?

Odrzucenie… ach, to uczucie jak upadek z wysokiej huśtawki, gdy łańcuch pęka pod ciężarem marzeń. Smutek i lęk – niczym mgła gęsta, lepka, otula umysł, zaciemniając wszystko wokół. To może prowadzić do poważnych problemów psychicznych, do głębokiej studni rozpaczy, z której tak trudno się wydostać. Pamiętam Anię z liceum, zawsze uśmiechnięta, pełna życia… aż do tamtego dnia, kiedy usłyszała "nie". Potem patrzyłam, jak gaśnie, jakby ktoś zgasił w niej światło.

  • Agresja, tak, agresja też tam bywa. Agresja skierowana na innych, na świat cały, który nagle staje się wrogi. Agresja skierowana na siebie, autodestrukcja cicha i bolesna. Zupełnie jakby ktoś chciał roztrzaskać lustro, w którym widzi tylko swoje niedoskonałości. Pamiętam jak mój brat, po zawiedzionej miłości, zaczął jeździć na motorze jak szalony. To była taka cicha agresja, taniec ze śmiercią.

Jaka jest najrzadsza choroba psychiczna?

No więc, schizofrenia katatoniczna… najrzadziej spotykana, tak? Kurde, przecież czytałam o tym w jakimś artykule, ale gdzie? Na pewno nie na Facebooku, tam same głupoty. Może w "Psychiatria Polska"? Nie, nie pamiętam… 2023 rok, a ja już nic nie pamiętam!

  • Schizofrenia katatoniczna – to jest to! Rzadka, bardzo.
  • Zaburzenia ruchowe, tak? Ograniczona ruchliwość. Ale to nie wszystko! Przecież są jeszcze inne objawy!
  • Niekontrolowane ruchy, to wiem na pewno. Czytałam o tym! Boże, gdzie ja to czytałam?!
    • A może to było w podręczniku z medycyny? Nie, to byłoby za nudne.
    • Może jakiś artykuł naukowy? Na pewno jakiś specjalistyczny artykuł, nie?

To straszne, naprawdę. Wyobraź sobie taką osobę… Cały czas myślę o tym… a co z leczeniem? Czy jest skuteczne? To ważne!

  • Leczenie? Pewnie jakieś leki, terapia… ale jakie dokładnie? No i ile to kosztuje?
  • Moja ciocia pracuje w szpitalu psychiatrycznym, w Warszawie, na ul. Przybyszewskiego. Może jej spytam?

Muszę to jakoś uporządkować… ale teraz nie mam czasu. A! Jeszcze to!

  • Bardzo rzadka – to najważniejsze!
  • Zaburzenia psychoruchowe – to pamiętam z pewnością.
  • Ograniczona ruchliwość.
  • Niekontrolowane ruchy.

Trzeba się tego nauczyć na jutro… egzamin… o jejku…

Dodatkowe informacje: Powinnam poszukać artykułu w bazach PubMed lub ScienceDirect. Może tam znajdę więcej szczegółów na temat leczenia i rozpowszechnienia schizofrenii katatonicznej. A może lepiej zapytam ciocię? Ona na pewno wie coś więcej. Może zna też jakieś ciekawe przypadki?

Co wpływa na zmianę osobowości?

Okej, dobra, spróbuję... Ale wiesz, czasem piszę jak kura pazurem! I w ogóle, co tak właściwie wpływa na osobowość? ????

  • TRAUMY: No jasne, to oczywiste, jak ci się coś strasznego przytrafi, to się zmieniasz. Jak wypadek samochodowy mojej kuzynki Anki w lipcu tego roku, po tym to się zamknęła w sobie, wiesz? Albo jak pożar u sąsiadów, Kowalskich, w maju, szok!

  • STRES I LĘK: To też oczywiste. Jak masz ciągle stresa w pracy, to się robi z ciebie nerwus. Wiem po sobie, jak goniłam z tym raportem dla szefa, Staszka, w sierpniu, to mi się zaczęły skurcze żołądka, masakra! ????

  • CHOROBY PSYCHICZNE: No pewnie, depresja, schizofrenia, to wszystko zmienia człowieka. Smutne...

  • GENY: Tata mi zawsze powtarzał, że charakter to mam po babci Helenie. Tylko nie wiem, czy to komplement? ????

  • RODZINA: A to jasne, jak masz toksycznych rodziców, to masz przechlapane. Na przykład teściowa Zosi, to dopiero jędza! A tak serio, to negatywny wpływ rodziny może naprawdę zryć psychikę, o! ????

  • Zaburzenia osobowości: Jak ktoś ma np. osobowość borderline, to w ogóle ciężko się z nim dogadać.

A, i jeszcze... No wiesz, to nie musi być wszystko naraz! Czasem jedna rzecz wystarczy, żeby człowiek się zmienił. Tak myślę... ???? A może się mylę? Eh, nieważne.