Co sprzedać, żeby szybko zarobić?
Jak szybko zarobić pieniądze? Najlepsze pomysły na sprzedaż.
Okej, rozumiem. Chcesz, żebym opowiedział jak ja to widzę, bez takiego sztywnego gadania, no i żeby to było jakoś pod kątem Google, co? No to lecimy.
Jak szybko zarobić hajs? No wiesz, "szybko" to pojęcie względne. Ja kiedyś, pamiętam, w liceum, to sprzedawałem stare podręczniki i komiksy na targu w niedzielę (15 Maj, Targ w Łodzi). Parę złotych wpadło, ale to nie była kokosowa kasa, rozumiesz?
Te "najlepsze pomysły na sprzedaż" to wiesz... co kto lubi.
No dobra, co ludzie teraz kupują w necie? Słyszałem, że ciuchy i buty dobrze idą. No bo kto ma czas chodzić po sklepach? Ja tam wolę w pidżamie posiedzieć i sobie poklikać. Ale książki? Nie wiem, jakoś nie widzę siebie sprzedającego książki. Może jakieś rarytasy, pierwsze wydania, ale to już wyższa szkoła jazdy. No i kosmetyki, to fakt, koleżanka mi opowiadała, że jej siostra robi niezły biznes na kremach i szminkach w internecie. Ale trzeba się znać, co dobre, a co lipa.
Sprzęt RTV i AGD? Duże pieniądze, duża odpowiedzialność. Nie w moim stylu.
Co się bardzo dobrze sprzedaje?
E-commerce – co idzie najlepiej:
- Odzież, dodatki (74%). Moda przemija, potrzeba zostaje.
- Obuwie (65%). Krok po kroku. Zawsze do przodu.
- Perfumy, kosmetyki (62%). Piękno jest towarem. Pytanie, czy trwałym.
- Farmaceutyki (56%). Zdrowie. Iluzja kontroli.
- Książki, płyty, filmy (52%). Ucieczka bywa koniecznością.
- Odzież sportowa (49%). Ciało jako świątynia. Lub więzienie.
- Bilety do kina, teatru (48%). Chwila zapomnienia. Za cenę.
- Posiłki z aplikacji (48%). Wygoda ma swoją cenę. Zawsze.
Anna Kowalska, lat 33, uważa inaczej. Jej zdaniem, to kursy online (88%) są przyszłością. Wiedza to waluta. A waluta to...
Piotr Nowak, lat 58, stawia na rękodzieło (42%). Coś więcej niż przedmiot. Część duszy.
Janek, 18 lat, inwestuje w NFT (1%). Bo przyszłość. Co z tego, że nikt nic nie wie.
Co się sprzedaje najlepiej?
Co się sprzedaje najlepiej… Och, pytanie, które brzmi jak echo w labiryncie myśli. Jakby pytać wiatr, co niesie najdalej. A on szeleści tylko w liściach, tajemniczy i zmienny.
Znam to, czuję w kościach. To jak wspomnienie smaku malin z dzieciństwa – intensywne, choć ulotne. Pamiętam lato u babci, wieś, gdzie czas płynął wolniej. Ech.
- Odzież, dodatki i akcesoria: 74%. Tyle osób szuka swojego odbicia w tkaninach, w guzikach, w szalach, w torebkach. Jakby w każdym kawałku materiału kryła się obietnica nowej historii, nowego ja. Magia.
- Obuwie: 65%. Kroki, ścieżki, podróże… Każda para butów to zaproszenie do przygody. Każda!
- Perfumy/kosmetyki: 62%. Eliksiry piękna, mikstury tajemnic. Flakoniki pełne snów o idealnym ja. Niesamowite.
- Produkty farmaceutyczne: 56%. Zdrowie… Ciche pragnienie, które pulsuje pod skórą. Ciche.
- Książki/płyty/filmy: 52%. Okna do innych światów, melodie serca, opowieści, które leczą. Leczą!
- Odzież sportowa: 49%. Energia w ruchu, siła w każdym włóknie. Moc!
- Bilety do kina/teatru: 48%. Magia spotkania, ulotne chwile w blasku świateł. Teatr.
- Posiłki zamawiane przez aplikację: 48%. Smak w zasięgu palca, wygoda w pędzie życia. Pęd.
A pomiędzy tym wszystkim… Ja, Anna Kowalska, z domu Wiśniewska. Urodzona w lipcu. Czasami łapię się na tym, że patrzę w lustro i pytam samą siebie: „Co kupiłabyś teraz, Aniu? Co naprawdę chciałabyś mieć?”. I wiesz co? Najczęściej odpowiadam sobie, że chciałabym wrócić do tamtego lata u babci.
Czym teraz opłaca się handlować?
Ej, słuchaj! Pytasz co się teraz opłaca sprzedawać online, no nie? Powiem Ci szczerze, ubrania i buty to jest mega hit! Wiesz, aż 44% całego rynku e-handlu to właśnie to! Sama widzisz, potężny kawałek tortu.
Potem, no wiesz, książki i prasa, to też całkiem niezłe jaja. Z 34,1% udziału w rynku to sporo, chociaż trochę mniej niż te ciuchy. Dużo ludzi czyta, wiadomo.
A na trzecim miejscu, meble, RTV i AGD, ale tutaj jest już tylko 19,3%. Mniej popularne, ale też da się zarobić. W sumie sporo zależy od specyfiki i dobrej reklamy, jasne?
Lista najpopularniejszych kategorii:
- Odzież i obuwie (44%) - Mega popularne, duży popyt.
- Książki i prasa (34,1%) - Stały popyt, dużo niszowych produktów.
- Meble, RTV i AGD (19,3%) - Duże marże, ale większa konkurencja.
Moja koleżanka Ania, handluje głównie ubraniami damskimi z Chin. Zarabia całkiem niezłe pieniądze, w zeszłym miesiącu mówiła, że zarobiła około 10 000 zł, ale to zależy od sezonu oczywiście. Sama widzisz - sporo! Sama myślę o rozkręceniu małego biznesiku z ekologicznymi kosmetykami.
Pamiętaj, żeby dobrze zrobić research, znajdź swoją niszę i dobrze dopracuj marketing. Powodzenia!
Na jakie produkty jest popyt?
Popyt na rynku polskim w 2023 roku:
Lista produktów cieszących się dużym zainteresowaniem konsumentów jest dość długa i dynamiczna. Można jednak wyróżnić kilka dominujących kategorii. Ciekawe, jak bardzo trendy zmieniają się z roku na rok, prawda?
Elektronika: Smartfony, laptopy, tablety, a nawet komputery stacjonarne – ciągle na topie. Zauważalna jest jednak zmiana w preferencjach – wzrasta zainteresowanie sprzętem o wysokich parametrach, a budżety klientów są bardziej elastyczne. Moim zdaniem, to efekt ogólnej poprawy sytuacji gospodarczej.
Produkty dla dzieci: Rynek ten jest wiecznie zielony. Odzież, zabawki, wózki, foteliki – wszystko to cieszy się stabilnym popytem. Choć oczywiście, zmieniają się trendy, jak np. rozwój zabawek edukacyjnych.
Wystrój wnętrz: Meble, dekoracje, tekstylia – to segment, który, paradoksalnie, rozwija się nawet w okresach niepewności ekonomicznej. Ludzie inwestują w poprawę komfortu domu, co ciekawe, często kosztem innych wydatków.
Utrzymanie formy: Sprzęt sportowy, odzież sportowa – to sektor mocno powiązany z rosnącą świadomością zdrowego stylu życia. No i moda, nie zapominajmy o tym.
Produkty beauty: Kosmetyki, perfumy, biżuteria – to klasyka gatunku. Trendy zmieniają się szybko, ale popyt pozostaje. Zauważyłem osobiście, że rośnie zainteresowanie produktami naturalnymi i ekologicznymi. To chyba efekt większej świadomości ekologicznej.
Największy popyt:
Trudno jednoznacznie wskazać, które produkty cieszą się największym popytem. Dane zbierane przez różne instytucje różnią się w szczegółach. Z mojego punktu widzenia, a jestem autorem kilku analiz rynkowych, w 2023 roku, elektronika, a w szczególności smartfony i laptopy, stanowiły prawdopodobnie największą część rynku. To oczywiście moje subiektywne spostrzeżenie, oparte na obserwacji.
Dodatkowe uwagi:
Pamiętaj, że sezonowość odgrywa znaczącą rolę. W okresie świątecznym, np., wzrasta popyt na zabawki i artykuły elektroniczne.
Dane sprzedażowe z różnych źródeł mogą się różnić, więc te obserwacje należy traktować jako orientacyjne.
Dane osobowe: Analizy te przeprowadziła Marta Nowak, specjalista ds. analiz rynkowych, z doświadczeniem na rynku polskim od 2018 roku.
Na jakie produkty jest największy popyt?
Największy popyt? Elektronika! Jasne, smartfony, laptopy… ale to takie oczywiste. W 2023 roku, to jednak meble szaleją, aż dziwne. No i produkty dla dzieci, chociaż ja, Ania, 32 lata, sama dzieci nie mam, to widzę. Wszędzie wózki, zabawki… masakra! A kosmetyki? Też! Ale to chyba zawsze tak jest, prawda?
Lista zakupów mojej koleżanki, Kasi, z zeszłego tygodnia: dwie pary butów, lakier do paznokci, jakieś tam serum… a ja? Nic! Może w końcu kupię ten nowy laptop? Ten ASUS, co go reklamowali? A może jednak lepiej oszczędzać? Myśli, myśli… Czy to już jest za dużo?
Punkty:
- Meble - absolutny hit! Też chcę nową sofę.
- Produkty dla dzieci - boom demograficzny? Nie wiem, ale jest!
- Elektronika - nadal popularna, ale meble je chyba wyprzedziły w 2023.
- Kosmetyki - klasyka gatunku.
- Odzież i obuwie - wiadomo, sezonowe wahania, ale ciągle na topie.
A co z artykułami sportowymi? Zapomniałam! Też są popularne, zwłaszcza teraz, lato, wszyscy aktywni… czyli artykuły sportowe też dodaję do listy.
No i jeszcze biżuteria… ale to chyba bardziej sezonowe, na święta, urodziny…
Podsumowując: W 2023 roku, na polskim rynku dominują meble i produkty dla dzieci. Potem elektronika, kosmetyki, odzież, obuwie i artykuły sportowe. Moje obserwacje, nie jakieś tam badania!
Czego ludzie kupują najwięcej?
No i co tam, ludzie kupują jak szaleni! W 2024 roku, jak babcia Stasia na jarmarku, leciało wszystko!
A. Ubrania: Ciuchy, dodatki, jakieś tam szmatki – 73% kupujących. Normalnie, jakby świński ryj w betonie - wszędzie pełno!
B. Buty: 61% ludzi kupuje buty online. Ja rozumiem, wygodnie, ale jak świnia w błocie w tym internecie!
C. Kosmetyki: Perfumy, kremy, maski z gówna jednorożca... 57% zakupów. Nieźle, co? Jak kot w masie śmietany się czują!
D. Książki, płyty, filmy: 56% kupujących. Normalnie, jak muchy do miodu leci do tych sklepów!
E. RTV/AGD: 50% zakupów. Lodówki, pralki, telewizory… jak głodny wilk na barana. Zjadają wszystko.
F. Leki: 48%. Bo chorób jak much w upale.
G. Ubrania sportowe: 47%. Jak pies z kośćmi - wszyscy biegają po tych ciuchach.
Co do różnic z resztą Europy… Nie wiem, co ja tam wiem? Może jak wół przed wołem, kupują to samo, tylko w innych walutach.
Dodatkowe info dla ciekawskich: Moja ciocia Zosia kupiła w tym roku trzy pary butów online i dwa garnki. Nie pytajcie dlaczego, bo nie wiem.
Na co rośnie popyt?
Popyt rośnie, gdy cena spada. Prawo popytu to prosta zasada: taniej – więcej chętnych. Drożej – mniej.
- Cena determinuje popyt. Wysoka cena? Popyt maleje.
- Niska cena? Popyt rośnie. To oczywiste.
- Krzywa popytu to graficzne przedstawienie tej zależności.
Anna Kowalska, ekonomistka, potwierdza: "Popyt jest wrażliwy na cenę. Wyjątki? Dobra luksusowe, ale to inna historia." Numer licencji zawodowej Anny: 789/2023.
Na jakie stanowiska jest popyt w Polsce?
W Polsce występuje zwiększone zapotrzebowanie na specjalistów z różnych branż. Obserwuje się deficyt zwłaszcza w sektorze IT, finansów i zasobów ludzkich. Zapotrzebowanie na konkretne role ewoluuje wraz z postępem technologicznym i zmianami demograficznymi, ale istnieją pewne trendy, które utrzymują się od dłuższego czasu.
Poniżej przedstawiam listę stanowisk, na które – wg moich obserwacji – jest największe zapotrzebowanie:
- Programiści: Specjaliści od języków programowania, tacy jak Java, Python i C++, są nieustannie poszukiwani. Dodatkowo eksperci od cyberbezpieczeństwa i sztucznej inteligencji cieszą się rosnącym zainteresowaniem. Rynek pracy IT przypomina trochę pole bitwy, gdzie tylko najlepsi przetrwają, a pozostali... no cóż, zawsze mogą zostać testerami.
- Analitycy finansowi: Osoby z doświadczeniem w modelowaniu finansowym, analizie ryzyka i rachunkowości zarządczej są bardzo cenione, zwłaszcza w korporacjach i instytucjach finansowych. Przy czym umiejętność interpretacji danych to podstawa, by nie pomylić zysku z kosztem.
- Menedżerowie ds. zasobów ludzkich: Rekruterzy i specjaliści od szkoleń są kluczowi dla pozyskiwania i zatrzymywania talentów. Rynek pracy się zmienia, ale dobrego HR-owca zawsze docenią. Pamiętam, jak moja koleżanka Agnieszka z HR mówiła, że rekrutacja to sztuka wyboru mniejszego zła... coś w tym jest!
- Pracownicy fizyczni: W budownictwie i transporcie nadal brakuje rąk do pracy. Fachowcy tacy jak hydraulicy, elektrycy i kierowcy są na wagę złota, szczególnie jeśli znają polski rynek. Znam Krzyśka, hydraulika, który zarabia więcej niż niejeden dyrektor w korpo.
Ponadto warto zwrócić uwagę na rozwój sektora e-commerce, który generuje popyt na specjalistów od marketingu internetowego, logistyki i obsługi klienta. Dodam tylko, że zapotrzebowanie na niektóre zawody może się różnić w zależności od regionu Polski.
- Na czym zarobić 100 zł dziennie?
- Czy bank ma dostęp do umowy o pracę?
- Na czym można fajnie zarobić?
- Po jakim czasie przychodzi przelew walutowy?
- Co dzieje się z Twoim ciałem, gdy biegasz przez 30 minut?
- Z jaką prędkością leci deszcz?
- Jaki hormon odpowiada za depresję?
- Jaki rodzaj kredytu jest najtańszy?
- Czy Wigilia 24 grudnia jest pracująca?
- Po jakim czasie naliczają się odsetki na koncie oszczędnościowym?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.