Co czujecie podczas orgazmu?
No dobra, orgazm... co ja właściwie czuję? To takie… trudne do opisania. Jakby eksplozja, ale wewnątrz. Nie, nie, to za banalne. Bardziej jak fala… fala ciepła, która rozlewa się po całym ciele. Zaczyna się gdzieś tam… no wiecie gdzie ????, a potem… bum! I nagle wszystko drży, pulsuje. Całe ciało takie… napięte, a zarazem rozluźnione. Czy to ma sens? Sama nie wiem.
Pamiętam raz, byliśmy z Markiem… no wiecie… i ten orgazm był… Wow! Myślałam, że odlecę. Serio. Cały świat zniknął, tylko ta fala, to ciepło. A potem? Taka błogość… leżeliśmy wtuleni, nie odzywając się ani słowem. Czysta magia.
A innym razem? Zupełnie inaczej! Byłam sama, zwyczajny wieczór, i nagle… tak niespodziewanie. Krótki, intensywny, i… no cóż, trochę się zawiodłam. Jakby niedokończony. Więc to chyba prawda, że każdy orgazm jest inny.
Mówią o endorfinach, o tym relaksie, szczęściu… No tak, zwykle czuję się potem senna, taka… zadowolona z życia. I faktycznie, czasami widzę w lustrze, że mam całą czerwoną twarz. Trochę jak burak! Śmieszne to. Czytałam gdzieś, że to przez zmiany ciśnienia krwi. Nie wiem, ile w tym prawdy. Ale kto by się tam przejmował nauką w takiej chwili, prawda? Ważne, że jest… no, wiecie… dobrze. Bardzo dobrze.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.