Z czego można zarobić poza pracą?
Dodatkowe źródła dochodu poza pracą?
Dobra, pogadajmy o tej kasie... Bo kto jej nie lubi, co? ???? Opcji, żeby dorobić sobie do wypłaty, jest pełno, serio. I nie chodzi mi o jakiś korpo-bełkot, tylko o realne rzeczy, które sam sprawdzałem.
Pamiętam, jak w 2018 roku, w wakacje, roznosiłem ulotki na osiedlu. Masakra! Niby lekka robota, ale po całym dniu nogi wchodziły mi w... No wiecie. Ale za to wieczorem, w kieszeni było kilkadziesiąt złotych. Mało? Może i tak, ale zawsze coś. No i spaliłem parę kalorii, haha!
Blog? Hmm, niby fajna sprawa, ale trzeba mieć coś ciekawego do powiedzenia. Ja próbowałem pisać o moich przygodach z naprawianiem rowerów (serio, kiedyś to robiłem!), ale jakoś nie chwyciło. Może to dlatego, że nie znam się na SEO... ????
A ankiety? O matko, to jest dopiero zabijacz czasu! Wypełniasz te pytania godzinami, a na koniec dostajesz... 5 zł? No litości. ???? Ale znam takich, co się w to wkręcili i twierdzą, że da się na tym zarobić. Ja tam wolę coś bardziej konkretnego.
I sklep internetowy? Tu już trzeba mieć pomysł i trochę więcej kasy na start. Ale jak masz coś, co ludzie chcą kupować, to czemu nie? Ja myślę o sprzedaży ręcznie robionych breloczków z żywicy. Co myślicie? Może to będzie mój strzał w dziesiątkę? ????
No i najważniejsze... Oszczędzanie! Serio, czasem wystarczy po prostu przestać wydawać kasę na głupoty. Ja na przykład przestałem kupować te drogie kawy na mieście (15 zł za kubek? Toż to rozbój!) i zacząłem robić je w domu. I wiecie co? Okazało się, że kawa z termosu smakuje równie dobrze! A w portfelu zostaje więcej kasy. ????
Co można robić poza pracą?
O matko, praca, praca, ciągle praca! Co robić po pracy? W głowie mi się miesza… Może coś kreatywnego? Nie, za dużo roboty. A może coś dla siebie? Ale kiedy?
Lista pomysłów, dobra, dobra:
Kurier? Nie, nie dla mnie. Za dużo jeżdżenia. Ale Uber Eats? Znam chłopaka co zarabia kupę kasy! Aż 2000 zł miesięcznie, dodatkowo.
Sklep internetowy? Ooo, fajny pomysł! Ale co sprzedawać? Hmm… Może rękodzieło? Albo ciuchy vintage? Zbyt dużo zachodu.
Fotografie! Mam dobry aparat. Ale kto by to kupował? Może na Stocku? Spróbuję.
Weekend? Weekend to mój czas! Ale może kilka godzin? Wyprowadzanie psów – dobry pomysł! Sąsiedzi mają buldoga, wiecznie zapracowani. Spróbuję negocjować cenę, 30 zł za spacer? Za mało?
Opiekunka? Nie, nie moje klimaty. Lubię wolność. Ale sprzątanie? Może? 100 zł za godzinę, spokojnie!
Przewodnik? Nie, za mało czasu. A może ulotki? Nienawidzę tego, ale płacą.
Aaaa, zapomniałam o tym! Moja koleżanka Ania, sprzedaje swoje obrazki na Etsy. Powiedziała, że zarabia 500 zł miesięcznie. W sumie fajna kasa, ale ja nie jestem taka artystyczna. Może jakieś kursy online? Zarobki różne, ale można się sporo nauczyć. No i elastyczny grafik.
Dodatkowe info:
- Zarabianie przez internet – to opcja, ale trzeba znaleźć niszę.
- Zawsze warto sprawdzić lokalne grupy na Facebooku – sporo ofert dorywczej pracy.
- Najważniejsze to elastyczny grafik, dopasowany do mojego rytmu dnia.
- W weekendy mogę zarobić dodatkowo nawet 1000zł, licząc wszystkie opcje.
Ile można być na działalności nierejestrowanej?
No to lecimy z tym koksem, ile można zarabiać na czarno, co?
75% najniższej krajowej, czyli 3499,50 zł - takie są zasady, a nie jakieś tam bajki! Jak przekroczysz, to urząd skarbowy ci w dupę da!
List z urzędu? To będzie list gończy, a nie list miłosny! Pomyśl o tym!
A teraz konkretnie:
3499,50 zł - to twój limit, więcej i masz przechlapane. Serio, nie żartuję. Jak Staszek z sąsiedztwa, co handlował kapustą i wylądował na bruk. No, może nie na bruk, ale w tarapatach!
Najniższa krajowa 4666 zł - to ważne, bo od tego się liczy ten twój limit. Zapisuj to sobie na ręce, żebyś nie zapomniał.
Punkty:
- Lepiej się nie pakować w takie akcje. Prawo jest dla wszystkich, nawet dla tych co uważają, że są sprytniejsi od systemu.
- ZUS i US mają długie ręce i ostre zęby. Nie baw się z tym.
- Ja bym się w to nie bawił. Serio. Znacznie bezpieczniej jest złożyć zgłoszenie. Chociaż nie powiem, że trochę zazdroszczę, jak pomyślę o tej niewiarygodnej swobodzie, ale… eh.. lepiej nie.
Wiesz co? Moja ciocia Halina, handlująca królikami, weszła w ten limit. Nie minęło 3 miesiące, a przyszło pismo. Aż się włosy jeżą! To nie żarty! To nie jest jak gra w "Monopoly", można stracić!
Dodatkowo: Pamiętaj, że to się zmienia. Sprawdzaj regularnie, bo mogą zmienić zasady. I nie szukaj tu "furtki", bo nie ma jej. Jest tylko prawo i jego konsekwencje. Pamiętaj! A jak już zapłacisz te kary i odsetki, to zostaniesz z czym? Z wielką pustką w portfelu i jeszcze większą w duszy!
Jaki jest roczny limit działalności nierejestrowanej?
A wiecie, że od 1 stycznia 2025 roku, prowadzenie działalności nierejestrowanej stało się odrobinę bardziej... lukratywne? No dobra, może nie lukratywne jak imperium Billa Gatesa, ale zawsze coś!
Limit miesięczny wskoczył na kwotę 3499,50 zł. Trochę mało, żeby kupić sobie prywatny odrzutowiec, ale na niezłe wakacje w Karpaczu wystarczy.
Skąd ten nagły przypływ gotówki? Ano, minimalne wynagrodzenie podskoczyło do 4666 zł, co, jak wiadomo, pociągnęło za sobą lawinę zmian, w tym właśnie tę dotyczącą limitu działalności nierejestrowanej. Pamiętajcie, ten limit obowiązuje od stycznia 2025.
A tak serio, to warto o tym pamiętać, bo przekroczenie tego limitu to jak niezapowiedziana wizyta teściowej – niby spodziewana, ale zawsze w najmniej odpowiednim momencie. I wtedy trzeba się tłumaczyć w Urzędzie Skarbowym... a tego nikt nie lubi!
Pamiętajcie, że te informacje są aktualne na rok 2025. Jak znam życie, za rok znowu coś się zmieni, więc warto trzymać rękę na pulsie. A najlepiej, to zaprzyjaźnić się z jakimś księgowym. To jak mieć przyjaciela, który zawsze zna odpowiedź na pytanie "ile jeszcze mogę dorobić?".
Czy można sobie dorabiać?
O dorabianiu – całkiem na legalu
Tak, można dorabiać, ale trzeba mieć oko na liczby. To jak gra w tetrisa – wszystko musi do siebie pasować. A serio, kwota, którą można zarobić bez zakładania firmy, rośnie!
- Aktualnie to 3181,50 zł. Zmiany w prawie!
- Od połowy roku, dokładnie 1 lipca 2024 r., wzrasta do 3225 zł. To już coś!
To są takie minimalne progi, które pozwalają na trochę swobody. Można coś podziałać, pomóc znajomym, a fiskus się nie czepia.
Oczywiście, to tylko doraźne zajęcie. Jeśli myślisz o czymś większym, to już trzeba się poważniej zastanowić nad działalnością. Ale na początek, żeby sprawdzić, czy pomysł chwyci – wystarczy.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.