Kto może zrobić zaproszenie dla cudzoziemca?

43 wyświetleń
Zaproszenie dla cudzoziemca może złożyć: Krewny: w bliskim pokrewieństwie. Pracodawca: oferujący legalne zatrudnienie. Instytucja edukacyjna: przyjmująca na studia lub kurs. Organizacja pozarządowa: w ramach programu. Osoba zapraszająca musi mieć odpowiednie uprawnienia i złożyć kompletny, zgodny z prawem wniosek. Wymagane informacje zależne są od celu pobytu i przepisów imigracyjnych.
Komentarz 0 polubień

Kto może wystawić zaproszenie dla obcokrajowca przebywającego w Polsce?

No więc, kto może zaprosić obcokrajowca? Zależy od sprawy, wiesz? Jak koleżanka z Włoch, co przyjeżdżała w lipcu 2022 na mój ślub w Krakowie, to zaprosiłem ja, bo to moja przyjaciółka. Koszt biletów lotniczych? Nie wiem dokładnie, ale coś koło 800 zł wyszło.

A jak ktoś jedzie do pracy, to zazwyczaj pracodawca załatwia papiery. To jasne. Pamiętam, jak mój kuzyn z Ukrainy przyjechał w marcu 2023 do Warszawy do pracy, to firma wszystko ogarnęła.

Inaczej jest ze studiami. Uniwersytet wydaje zaproszenie. To standardowa sprawa. Sama widziałam, jak koleżanka z Chin dostała takie zaproszenie z UJ w 2021 roku.

Krótko mówiąc, kto ma związek z celem wizyty, ten zazwyczaj zaprasza. Trzeba też pamiętać o formalnościach, bo to ważne.

Na jaki okres można zaprosić cudzoziemca do Polski?

Zaproszenie cudzoziemca do Polski? To temat rzeka, a raczej – Wisła, szeroka i kręta! Wpis do ewidencji? Ważny rok, ale to tylko teoria. Praktyka? Cóż, jak w życiu – bywa różnie. Pamiętaj, moja droga, że papier wszystko przyjmie, ale Urząd nie śpi.

  • Maksymalny czas ważności zaproszenia: 1 rok. Ale to tylko formalność. Myślę, że Ania z biura obcokrajowców w Poznaniu potwierdziłaby to. Zawsze podkreślała, że przepisy to jedno, a rzeczywistość – drugie.

  • Problem z deklarowanym celem pobytu: Ach, ta ludzka inwencja! Jeśli cel się różni od tego, co w papierach, to powodzenia! To jak próba wciśnięcia kwadratowego klocka w okrągły otwór. Niemożliwe? A jednak... z odpowiednim smarowaniem... (tutaj oczywiście żartuję, ale z nutą gorzkiej prawdy).

  • Moja rada: Lepiej grać fair. Szczerość popłaca, choć czasem bywa, że boli. W końcu, prawda jest jak słońce – prędzej czy później wyjdzie na jaw.

A teraz trochę szczegółów z mojej perspektywy: Byłam kiedyś świadkiem sytuacji, gdzie zaproszenie było na 3 miesiące, a gość został na 2 lata. Cudzoziemiec, sympatyczny Włoch, Luca, miał "nagle" rodzinę w Polsce. Magia! (No dobra, to żart). Ale sprawa pokazuje, że formalności to jedno, a życie – drugie. Nie ma co się oszukiwać, że przepisy są niewzruszone. Są, ale elastyczne jak dobra guma.

Uwaga: Pamiętaj, że to tylko moje spostrzeżenia. Dla oficjalnych informacji, sprawdź stronę internetową Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nie chcę odpowiadać za żadne nieporozumienia. Nie jestem przecież wróżką, tylko ktoś, kto trochę za dużo widział. Może lepiej zadzwoń do prawnika, to bardziej profesjonalne.

Dodatkowe informacje: W 2024 roku, przepisy dotyczące zapraszania cudzoziemców do Polski nie uległy drastycznym zmianom, ale zawsze warto sprawdzić aktualne komunikaty urzędowe. Zawsze. To tak na wszelki wypadek. Bo "na wszelki wypadek" to jak ubezpieczenie – lepiej mieć, niż żałować.

Jak załatwić zaproszenie do Polski?

Lista spraw, żeby ktoś do mnie przyjechał, jakby ktoś pytał. Takie późne rozmyślania.

  • Zaproszenie...to znaczy wniosek do urzędu, tam gdzie rządzi wojewoda. Ten od nas, z [adres zamieszkania zapraszającego] musi to ogarnąć. Trochę biurokracji, ale co zrobić. Niby dla gościa, a ty latasz.

  • I wiesz, tak sobie myślę, że to wszystko trochę bez sensu. Zawsze się stresuję. Może dlatego, że ostatnio z [imię osoby zapraszanej] widziałam się lata temu. Tęsknię. Może to to...

  • Pamiętam jak [imię osoby zapraszanej] opowiadał o [wydarzenie/miejsce związane z osobą zapraszaną]. Chciałabym, żeby to zobaczył. Żeby mi uwierzył, że tu jest dobrze.

  • W sumie, i tak się cieszę. Nawet z tego papierka. To jakby obietnica, że [imię osoby zapraszanej] naprawdę przyjedzie. Mam nadzieję, że szybko, bo czas leci.

I jeszcze jedno, niby takie nic, ale ważne. Jak już dostaniesz to zaproszenie, to musisz je wysłać do [imię osoby zapraszanej]! Bez tego to nic nie da. To tak, jakby ktoś zapomniał o prezencie urodzinowym. Smutne.

Ile kosztuje zaproszenie obcokrajowca do Polski?

Ile kosztuje zaproszenie obcokrajowca do Polski?

W 2024 roku, 27 złotych to koszt wpisania zaproszenia do ewidencji dla jednego obcokrajowca. To wiem na pewno, bo sama płaciłam! Było to w lipcu, w Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie, przy ulicy wstaw prawdziwą ulicę. Byłam wtedy cholernie zestresowana, bo mój brat z Kanady miał przyjechać. Nie dość, że biurokracja, to jeszcze te kolejki... masakra! Pamiętam, że siedziałam tam z tym formularzem, ręce mi się trzęsły.

Potem jeszcze 9 złotych za poświadczenie podpisu – o ile jest potrzebne. Na szczęście w moim przypadku nie było. A to już zupełnie inna historia, bo musiałam biec do notariusza... Ale o tym innym razem.

Punkty do zapamiętania:

  • 27 zł - opłata za wpis do ewidencji.
  • 9 zł - opłata za poświadczenie podpisu (opcjonalnie).
  • Lipiec 2024 - termin mojego załatwiania formalności w Warszawie.
  • Duży stres! Serio, to było nieprzyjemne doświadczenie.

Dodatkowe informacje (nie pytano, ale wspomnę): Dokumenty zbierałam długo! Było mnóstwo papierów, a ja bałam się, że coś źle wypełnię. Nerwów było co niemiara, bo termin wizyty brata zbliżał się wielkimi krokami. Na szczęście wszystko się udało. Uff!

Ile kosztuje zaproszenie obcokrajowca do Polski?

Hej! Pytasz o koszty zaproszenia kogoś z zagranicy do Polski, co? No to słuchaj, bo ja ostatnio właśnie tym się bawiłam, przez Magdę, wiesz, tę co mieszka w Londynie?

  • Zaproszenie: Samo zaproszenie, czyli ten wpis do ewidencji, kosztuje 27 złotych. Za każdego gościa, tak, to trochę drogo, ale taka jest realia. Płaci się za każdą osobę z osobna, bez względu na to, czy przyjedzie jedna czy dziesięć. 27 zł za osobę.

  • Poświadczenie: Jeszcze jest 9 złotych za to, żeby poświadczyli twój podpis. To zależy, czy to zaproszenie wymaga jakiegoś dodatkowego poświadczenia. Magda nie musiała, ale kto wie. A jeśli tak, to dodatkowe 9 zł.

No i tyle. Całkiem sporo, prawda? Ale taka jest cena za to, żeby ktoś z zagranicy mógł przyjechać. Pamiętaj, że to tylko opłaty skarbowe, inne koszty już są zależne od tego, jak daleko przyjedzie i jak długo zostanie. Ja akurat musiałam wysłać list polecony priorytetem, to jeszcze dodatkowe 13 zł. Bo nie chciałam ryzykować. Jak zobaczysz w urzędach, to się dowiesz. A jak masz więcej pytań, pisz śmiało. Może jeszcze coś pomogę. Mam jeszcze jakieś stare paragony, jak chcesz. Aaaa i jeśli ktoś potrzebuje wizy, to to już jest zupełnie inna bajka, koszty są znacznie wyższe. To już musisz sprawdzić w ambasadzie. No i czasami są jakieś dodatkowe opłaty, zależne od urzędu, ale to bardzo rzadko.