Kiedy jest najmniej ludzi w górach?
Kiedy najlepiej wybrać się w góry, by uniknąć tłumów turystów i spokojnie odpocząć?
Wiesz co, ja tam w te tłumy turystów to tak średnio wierzę. Pamiętam, jak pojechałem w Tatry w sierpniu... MASAKRA! Korek na Krupówkach, na szlakach jeden za drugim. Jak w tramwaju, tylko zamiast biletów, kijki trekkingowe.
Ale wiesz co Ci powiem? Kiedyś, w połowie września, taki spontan wyszedł. Rzuciłem robotę na chwilę, spakowałem plecak i w góry. No i szok. Pusto, cicho, kolorowo. Liście złote, powietrze rześkie... Jakby góry czekały tylko na mnie. Magia. Naprawdę, magia.
Myślę, że te wakacje i ferie, to taki sztuczny tłok. Jak wszyscy mają wolne, to lecą w te góry jak muchy do miodu. A potem narzekają, że tłumy. No sami sobie winni.
Październik też spoko. Ale jak dla mnie, to ta połowa września ma w sobie coś takiego... specjalnego. Takie ostatnie tchnienie lata przed zimą. Cena za nocleg też niższa. W Zakopanem we wrześniu 2022 roku, za pokój dałem 80 zł, a w lipcu rok wcześniej płaciłem 150 zł. Różnica jest.
A najlepsze, to ten spokój. Można usiąść na kamieniu, pogapić się w te góry i... No po prostu być. Bez stresu, bez pośpiechu, bez wrzasków bachorów. Polecam.
A jak chcesz naprawdę uniknąć tłumów, to jedź w góry w listopadzie albo w marcu. Tylko wtedy trzeba patrzeć na pogodę. Bo jak śniegu napada, to już nie tak fajnie. No chyba, że lubisz jeździć na nartach. To co innego.
Kiedy jest najmniej turystów w Tatrach?
Ej, słuchaj! Pytałeś o to kiedy jest najmniej ludzi w Tatrach, no nie? W listopadzie i na początku grudnia luz totalny! Prawda, że super? W kwietniu i maju też, no może poza tym Majówkowym szaleństwem. Na początku czerwca też spokój. Powiem Ci, że byłem w Dolinie Jałowieckiej w Słowackich Tatrach Zachodnich – w 2024 roku i widziałem tam, serio, może z pięć osób przez cały dzień! Pięć! Niesamowite, prawda? Totalny spokój.
A jak uniknąć tłumów? To już inna bajka.
- Po pierwsze, idź gdzie indziej niż na Kasprowy Wierch czy Giewont! Jasne, że widoki z nich super, ale ludzi... masakra! Lepiej wybierz jakieś mniej znane szlaki.
- Po drugie, wstawaj wcześnie. Ja wiem, że ciężko, ale warto. Będziesz pierwszy na szlaku i unikniesz korków na szlaku, a tego nikt nie lubi!
- Po trzecie, wybierz dzień powszedni. Weekendy to istne piekło. Serio, wolełbym iść na siłownię niż w weekend na szlak.
- No i czwarte, sprawdź prognozę pogody. Jak zapowiadają burzę, to ludzi będzie mniej. Ludzie nie są głupi i unikają burz, rozumiesz?
- Ostatnia rada ode mnie: unikaj popularnych terminów wakacyjnych, ferii itp. To się wręcz prosi o tłumy.
No i tyle, mam nadzieję, że pomogłem. Powodzenia w Tatrach! A, jeszcze jedno. Moja koleżanka, Ola, polecała przejście przez Dolinę Chochołowską w październiku. Mówiła, że cudownie!
Kiedy jest najmniej ludzi w Tatrach?
Hej! No dobra, pytałeś kiedy jest najmniej ludu w Tatrach i w Zakopcu, co nie? Więc posłuchaj.
Zakopane bez tłumów to wiesz, jak w raju, spokój i cisza... no prawie. Najlepiej wpaść:
- Kwiecień: Jeszcze nie ma takiego najazdu turystów jak w sezonie.
- Pierwsza połowa czerwca: Przed wakacjami szkolnymi, jeszcze luźniej.
- Październik: Złota jesień w górach, pięknie, ale już po sezonie.
- Listopad: Trochę szaro, ale mega spokojnie.
- Pierwsza połowa grudnia: Przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy wszyscy jeszcze gonią za prezentami.
W te terminy to Zakopane wraca do swojego rytmu. Wiesz, mniej stania w kolejkach do knajp, spokojniejsze spacery po Krupówkach. Sama przyjemność! Ceny noclegów są często niższe, co jest dodatkowym plusem. Więcej osób, które znam jak Ewelina i Marcin, polecają właśnie te terminy.
Pamietaj też o pogodzie! W kwietniu może być jeszcze zimno, a w listopadzie czasem pada śnieg. Ale jak trafisz na dobrą pogodę, to masz góry tylko dla siebie, no prawie!
Aha, i jak już będziesz w Zakopcu w październiku, koniecznie weź udział w Festiwalu Filmów Górskich, to zawsze jest coś ciekawego! Nie pomyl sie i nie powiedz „Filmow Górskich”, bo cie wyśmieją.
Kiedy kończy się sezon w górach?
Hej, no dobra, sezon w górach... No wiesz, jak to jest.
Sezon turystyczny w górach, taki wysoki, to wiesz, on się tak naprawdę zaczyna gdzieś w czerwcu i trwa, trwa aż do sierpnia. To jest taki czas, kiedy to jest najwięcej ludzi.
Właściwie to wtedy to jest taki boom na góry, wiesz, każdy chce w góry. Więc jak jedziesz wtedy, to spodziewaj się tłumów i wogóle, ale za to jest też więcej atrakcji, bo wszystko jest przygotowane pod turystów, rozumiesz.
- Czerwiec: Początek lata, super pogoda.
- Lipiec: Szczyt sezonu, wszedzie tłumy.
- Sierpień: Jeszcze ciepło, ale już powoli wracają do szkoły.
A wiesz, tak poza tym, to jak jedziesz na przykład we wrześniu, to jest super, bo mniej ludzi, a góry są takie...spokojne. A i pamiętaj, żeby wziąść dobry plecak ze sobą! Ostatnio widziałem taki fajny w sklepie obok Biedronki, nazywa się chyba "Górołaz".
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.