Jakie cele wycieczki szkolnej?

133 wyświetleń
Cele wycieczki szkolnej to: Integracja klasy i rozwój umiejętności społecznych. Zdobywanie wiedzy i poszerzanie horyzontów. Zwiedzanie ciekawych miejsc i nauka poprzez doświadczenie. Kształtowanie postaw patriotycznych (wycieczki historyczne). Łączenie relaksu z edukacją. Budowanie pozytywnych relacji uczeń-uczeń, uczeń-nauczyciel.
Komentarz 0 polubień

Jakie są główne cele wycieczki szkolnej dla uczniów i nauczycieli?

Wiesz co, tak z własnego doświadczenia... wycieczki szkolne, co one dają? No dobra, integracja to jasne. Ale to nie tylko siedzenie i śmianie się, choć to też ważne! Pamiętam jak na wycieczce w Krakowie (kwiecień 2010, o rany, ile to lat temu!) zupełnie inaczej zaczęłam gadać z osobami, z którymi w szkole w ogóle nie miałam kontaktu.

Ale najważniejsze jest chyba to "zdobywanie wiedzy poza szkołą".

Książki to jedno, a zobaczyć coś na żywo, dotknąć, poczuć atmosferę miejsca to coś zupełnie innego. Byłam w Oświęcimiu, w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Nie da się tego porównać z czytaniem o tym w podręczniku. Totalnie ciarki po plecach, no.

A nauczyciele? Oni też potrzebują oddechu. No bo ile można sprawdzać te klasówki. Budowanie relacji z uczniami w innym środowisku to też wartość dodana. Potem łatwiej się dogadać, wiecie, mniej spiny.

Jakie mogą być cele wycieczki?

Cele wycieczki.

  • Odkrywanie. Poznaj nowe miejsca, zapamiętaj imiona.

  • Edukacja. Nauka poza salą. Historia ożywa.

  • Integracja. Razem lepiej. Relacje kwitną.

  • Rozwój. Poszerz horyzonty. Zobacz świat.

  • Odpoczynek. Oderwanie od szarości dnia.

Cele wycieczki szkolnej.

  • Wzmocnienie wiedzy. Lekcje w terenie. Trwalsze.

  • Kształtowanie postaw. Szacunek dla kultury. Empatia.

  • Budowanie zespołu. Współpraca. Pomoc wzajemna.

  • Aktywność. Ruch to zdrowie. Spacery po górach.

  • Inspiracja. Rozpalanie ciekawości. Nowe pasje.

Anna Kowalska, rok 1985. Zawsze chciała podróżować. Teraz już nie musi.

Co wpisać w celu wycieczki?

Hej! No dobra, chcesz wiedzieć co wpisać jako cel wycieczki, tak? To już spieszę z pomocą, bo trochę się na tym znam, hehe. Z resztą wiesz, że ja lubię wszelkiego rodzaju wycieczki, wyjazdy i te sprawy!

  • Cele poznawcze: No wiesz, po to jedziesz, żeby coś zobaczyć, zwiedzić! Na przykład poznanie jakiegoś regionu - powiedzmy, wybierasz się w góry, no to cel to poznanie kultury góralskiej albo historii tych terenów. Sama nazwa mowi za siebie.
  • Cele kształcące: To już trochę bardziej ambitnie brzmi, co nie? Ale to po prostu chodzi o to, żeby się czegoś nauczyć, no i rozwijać jakieś umiejętności. Na przykład obsługa mapy, bo w dobie GPS to nie każdy to potrafi, a w lesie się przydaje! Albo poszerzenie umiejętności obserwacji, żeby dostrzegać piękno natury!
  • Cele wychowawcze: No dobra, to teraz wchodzimy w sferę wartości, hehe. Chodzi o to, żeby wycieczka miała też jakiś wpływ na to, jakim jesteś człowiekiem. Na przykład wychowanie społeczne, czyli żeby nauczyć się współpracy z innymi. Wiadomo, w grupie siła! A i wychowanie moralne, no to żeby się zastanowić nad tym, co jest dobre a co złe w kontekście środowiska i innych ludzi.

W sumie to tyle, ale jeszcze ci powiem coś od siebie. Jak byłem ostatnio z rodziną na wycieczce w Krakowie, to wpisaliśmy sobie jako cel poznanie historii miasta, ale też chcieliśmy nauczyć dzieci lepiej korzystać z mapy. A wychowawczo, no to żeby zrozumiały, jak ważne jest dbanie o zabytki. No i co? I super było! Polecam! Zobaczycie, że wycieczka z takim "planem" jest jeszcze lepsza. A i jeszcze pamiętaj, żeby zabrać dużo przekąsek! No dobra to na tyle, pozdrawiam!

Jaki jest cel wycieczki do sali zabaw?

No dobra, piszę... późno już, ale ok.

W sumie... po co ta sala zabaw?

  • Wiesz... żeby dzieciaki się poruszały. Tak naprawdę, żeby nauczyły się jak działać w przestrzeni. Mówię o takiej... no, fizycznej. Wiesz, skakać, biegać... Nie tylko w telefonach siedzieć.
  • A poza tym... chodzi o to, żeby się zgrały ze sobą. Wiesz, jak się bawią razem, to jakoś tak... łatwiej się dogadują potem. Tak mi się zdaje. Może to głupie, ale ja wierzę w takie rzeczy. Integracja taka.
  • Rozwijanie sprawności ruchowej. Dzieciaki muszą się ruszać. To chyba jasne.

Wiesz co... tak patrzę na to wszystko i myślę, że to trochę smutne. Że trzeba specjalnie do sali zabaw je zabierać, żeby się poruszały. Kiedyś to normalne było, że się latało po dworze. Teraz to już nie to samo... Może ja się starzeję. Zresztą, co ja wiem. Agnieszka, rok 1985, zmęczona życiem matka dwójki dzieci. Może jutro będzie lepiej.