Jaki owad gryzie w Chorwacji?

71 wyświetleń
Planujesz wakacje w Chorwacji? Uważaj na gryzące owady! Najczęściej spotkasz komary, meszki i kleszcze. Lokalne warunki sprzyjają też muchom końskim. Ukąszenia powodują swędzenie i obrzęk. Chroń się repelentami i odpowiednim ubraniem, by uniknąć nieprzyjemności.
Komentarz 0 polubień

Jakie owady gryzą w Chorwacji?

Chorwacja, lato 2021, Dubrovnik. Komary - masakra! Wszędzie, wieczorami, nie dało się normalnie funkcjonować. Repelent pomagał, ale tylko na chwilę.

Meszek za to mało. Może ze dwa ukąszenia przez cały pobyt. Pamiętam, że bardziej mnie drażniły muchy. Te małe, natrętne.

Kleszczy nie widziałem, ale słyszałem od znajomych, że w lasach bliżej gór są. Warto uważać, zwłaszcza z dziećmi.

Ukąszenia komarów swędziały niemiłosiernie. Mazidło z apteki trochę pomagało. Kosztowało jakieś 10 kun.

Podsumowując, komary to główny problem. Reszta – jakieś tam drobne uciążliwości. Repelent obowiązkowo.

Co Cię gryzie w Chorwacji?

Chorwacja, ach Chorwacja! Kraj, gdzie słońce opala mocniej niż plotki na imieninach cioci Haliny, a woda w Adriatyku błękitna jak oczy po dobrym prosecco. No ale, jak to mówią, nie samym słońcem człowiek żyje, a i w raju czają się węże... eee, pająki. Co mnie tam gryzie? Ano:

  • Czarne wdowy. Brzmią jak tytuł opery mydlanej, a to paskudztwo z jadem gorszym niż teściowa po ogłoszeniu testamentu. Na szczęście w Chorwacji jest ich mniej niż wegan na grillu, ale lepiej dmuchać na zimne, prawda?

  • Jeżowce. Te małe, kolczaste kuleczki udają niewiniątka na dnie morza, a potem fundują bolesne pamiątki na stopach. Jakby ktoś rozsypał gwoździe na dywanie i kazał tańczyć tango.

  • Biurokracja. Przy próbie wypożyczenia skutera bez chorwackiego prawa jazdy można odnieść wrażenie, że urzędnik bardziej się boi niż ja tych czarnych wdów! Papierologia potrafi ugryźć mocniej niż komar po zmroku.

  • Tłumy. W sezonie, to jakby wrzucić sardynki do puszki, tylko te sardynki opalają się i robią selfie. Trzeba mieć nerwy ze stali, żeby nie zwariować. Albo solidny zapas rakiji.

PS. A tak serio, Chorwacja jest super. Tylko trzeba pamiętać, że nawet na najpiękniejszej plaży można natknąć się na jeżowca. Podobnie jak w życiu – zawsze znajdzie się ktoś, kto spróbuje wbić ci szpilę, ale to nie powód, żeby rezygnować z podróży. A biurokracja? Cóż, z tym trzeba się po prostu pogodzić jak z faktem, że po każdym urlopie trzeba wrócić do pracy. I tak, mówię z autopsji, bo w zeszłym roku próbowałem wypożyczyć ten skuter!

Co gryzie na plaży w Chorwacji?

Co gryzie na plaży w Chorwacji? No jasne, że jeżowce, cholera jasna! Wiesz, takie kolczaste bestie, co ci z radością przebiją stopę jak szpilką od kapelusza. A boli to jak diabli!

  • Jeżowce: Te małe, kolczaste dranie są wszędzie! W 2024 roku na plaży w Breli spotkałem gościa, co miał stopę jak arbuz po spotkaniu z jednym z tych stworów. Biedny chłopak, wyglądał jakby go krowa kopnęła. Pamiętaj o butach do wody!

  • Ukwiały (vlasulja): Te parzące bestie, to już inna bajka. Wyglądają jak jakieś kosmiczne meduzy, ale w wersji mini. Jeden dotyk i masz pęcherze jak po spotkaniu z osą, tylko dużo większe. Moja ciocia Halina miała z nimi przygodę w 2024 roku na wyspie Hvar. Mówię ci, wyglądała jak pomidor!

Podsumowując: W Chorwacji lepiej uważaj na co stawiasz nogę. Jeżowce i ukwiały to wredne bestie, co ci wakacje mogą zepsuć bardziej niż teściowa na święta.

Dodatkowe info, bo jestem miły: Woda w Adriatyku jest przepiękna, ale pamiętaj o tym, że w 2024 roku pojawiło się dużo meduz w okolicach Dubrownika. Więc uważaj, bo to też nie przyjemność! A jak już będziesz miał problem, to szukaj apteki - może mają jakąś maść, co pomoże. I piwo zimne, bo to zawsze pomaga.

Co może cię ugryźć w Chorwacji?

Co może cię ugryźć w Chorwacji? Och, Chorwacja… raj na ziemi, ale i raj dla komarów! Powiedzmy sobie szczerze – komary to tam prawdziwi królowie. A jak król, to i świta: kleszcze, te małe bestie, co się w trawie czaią, i pchły, nie wspominając o pszczołach, osach i szerszeniach, które potrafią zepsuć najpiękniejszy dzień na plaży. Pomyśl sobie: leżysz sobie, opalasz się, słońce grzeje, a tu nagle – bum! Ugryzienie. I to nie takie byle jakie, bo od komarów można złapać coś gorszego niż tylko swędzącą rankę. Serio. Nie żartuję.

Lista potencjalnych "ugryzień":

  • Komary: Nosiciele chorób, jak np. malaria (choć w Chorwacji to rzadkość, ale lepiej dmuchać na zimne). Ich ukąszenia swędzą jak diabli.
  • Kleszcze: Te małe potwory to prawdziwi mistrzowie w przenoszeniu boreliozy i innych paskudztw. Uważaj, zwłaszcza w lasach i zaroślach!
  • Pchły: Mieszkają w hotelach, na plażach, wszędzie! Brrr…
  • Pszczoły, osy, szerszenie: Ich użądlenia mogą być bolesne, a dla alergików nawet śmiertelnie niebezpieczne.

Jak się przed tym wszystkim uchronić? Odpowiednie preparaty! To podstawa. Moja siostra, Ania, kupiła w tym roku w aptece świetny spray, pachnie cytryną. Polecam! Ubrania z długimi rękawami i nogawkami, a na plaży koszulki z długim rękawem z ochroną UV. No i oczywiście, unikaj chodzenia po wysokiej trawie. To rada od mojego dziadka, starego wilka podróżnika.

Dodatkowe informacje:

  • Według danych z 2023 roku, liczba przypadków boreliozy w Chorwacji wzrosła.
  • Warto sprawdzić aktualne zalecenia sanitarne dotyczące profilaktyki chorób przenoszonych przez owady przed wyjazdem.
  • Pamiętaj o regularnym sprawdzaniu ciała po powrocie z wędrówki w poszukiwaniu kleszczy!