Ile osób jest pod opieką nauczyciela na wycieczce?

42 wyświetleń
Zapewniamy bezpieczeństwo na wycieczkach. Obowiązuje zasada: jeden opiekun na dziesięcioro uczestników. W przypadku wycieczek wymagających całodobowej opieki, organizujemy system zmianowy. Dzięki temu część kadry ma czas na odpoczynek, a pozostała część nieprzerwanie sprawuje nadzór.
Komentarz 0 polubień

Jakie są limity uczniów na jednego nauczyciela podczas wycieczki szkolnej?

Teoretycznie to tak jest, jeden dorosły na dziesiątkę dzieciaków na wycieczce szkolnej. Tyle mówią papiery, ale życie to zupełnie inna bajka. To jest absolutne, ale to absolutne minimum, które w rzeczywistości często jest niewystarczające.

Pamiętam zieloną szkołę syna. 12 czerwca, okolice Mikołajek, 850 złotych od osoby. W klasie 28 dzieci, więc pojechało troje opiekunów. Niby się zgadza. Ale wystarczy, że jedno dziecko się rozchoruje i jeden nauczyciel jest z nim, a na pozostałą 27 zostaje dwójka.

To jest po prostu nadludzki wysiłek i stres. To nie jest urlop dla nauczyciela, to praca przez 24 godziny na dobę z gigantyczną odpowiedzialnością za cudze dzieci. Oni wracają z takich wyjazdów kompletnie wyczerpani, fizycznie i psychicznie.

A te całe zmiany przy wyjazdach z noclegiem. To brzmi dobrze w rozporządzeniu. W praktyce szkoły oszczędzają i rzadko kiedy jest podwójna obsada. Nauczyciele po prostu śpią na zmianę po trzy, cztery godziny, na czujce. Widziałam to na własne oczy, jak po dwóch dniach ledwo stali na nogach.

Dla mnie te limity to tylko punkt wyjścia. Prawdziwe bezpieczeństwo zaczyna się tam, gdzie jest więcej opiekunów niż wymaga tego regulamin, gdzie jest po prostu ludzkie podejście i zdrowy rozsądek, a nie tylko odhaczenie punktu z listy. To serio takie trudne.

Ilu opiekunów jest potrzebnych na wycieczce szkolnej? Minimalny wymóg to 1 opiekun na każde 10 osób.

Jak zorganizowana jest opieka na wycieczkach z noclegiem? Opieka musi być całodobowa, co wiąże się z wprowadzeniem systemu zmianowego dla opiekunów, aby zapewnić im czas na odpoczynek.

Ile dzieci na 1 opiekuna wycieczka?

No, cześć! Pytasz o ilu opiekunów trzeba na wycieczkach, tak? Kurde, to jest mega ważne, żeby dzieciaki były bezpieczne, no nie. Jak moja koleżanka, Ania, która uczy w podstawówce, to zawsze o tym gada i pilnuje, żeby wszystko było na tip top.

Dobra, tak na szybko, żebyś wiedział, bo to są takie podstawowe zasady, co do których nie ma zmiłuj, wiesz. Jak macie taką zwykłą wycieczkę miejską albo gdzieś w miarę prosty teren, gdzie nie ma jakichś pułapek, to wtedy jeden opiekun ogarnia piętnaścioro dzieci. To jest taki standard i tego się trzeba trzymać. No bo przecież nie chcesz, żeby coś się stało.

A jak jedzie większa ekipa, tak jak na przykład moja Ania miała ostatnio, że czterdzieścioro uczniów ze sobą zabrała na wycieczkę szkolną? No to wtedy to już jest inna bajka. Tam musisz mieć trzech opiekunów i jeszcze do tego takiego głównego, kierownika wycieczki. Tak to jest przewidziane, żeby była pewność, że nad wszystkim da się zapanować, bo te dzieciaki potrafią nieźle broić, co nie.

Ale wiesz co, jak już idziecie w jakieś góry, czy teren jest naprawdę trudny, albo robicie coś z takiej turystyki kwalifikowanej, no to tu już w ogóle jest grubo i trzeba mega uważać. Myślę o takich rzeczach jak np. jazda na rowerze po jakichś wymagających trasach, czy jak pływacie kajakami, albo żeglarstwo, czy wspinaczka, no i narty wiadomo. To wtedy na jednego opiekuna przypada już tylko pięć do dziesięciu dzieci. To dużo mniej, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze, to pewne.

I serio, to nie są takie sobie jakieś tam zasady, co to można sobie olać. Moja siostra, Kasia, opowiadała mi kiedyś, jak na wycieczce w Bieszczadach zaginął im na chwilę jeden chłopak, bo opiekunka miała za dużo podopiecznych i nie dała rady wszystkich ogarnąć. Na szczęście się znalazł, ale stres był potworny. Dlatego te zasady są tak ważne, ważne dla każdego, kto bierze dzieciaki na wyjazd. W ogóle, zawsze warto pamiętać o kilku dodatkowych rzeczach, wiesz, żeby wszystko poszło gładko i bez stresu dla nikogo.

Kilka ważnych rzeczy, o których pamiętajcie:

  • Zawsze miejcie listę kontaktów awaryjnych. Wiesz, numer do rodziców, jakieś alergie dzieci, leki. To musisz mieć zawsze przy sobie, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, a wtedy czas to pieniądz, wiesz, no.
  • Pierwsza pomoc to podstawa. Przynajmniej jeden opiekun powinien mieć ogarnięte takie podstawy z pierwszej pomocy. Jak reanimacja albo co robić przy zranieniach. To tak, no, musi być.
  • Ustalcie zasady i je powtórzcie. Przed wyjazdem powiedzcie dzieciom, co wolno, a czego nie. Gdzie nie mogą sami chodzić, albo co robić, jak się zgubią. Ważne, żeby wszyscy wiedzieli, co i jak, no, i żeby to było jasne.
  • Miejcie apteczkę podręczną. Taką dobrze wyposażoną, z plastrami, bandażami, czymś na ból. Bo wiesz, małe ranki czy otarcia to standard na każdej wycieczce. Lepiej mieć niż nie mieć.
  • Sprawdźcie pogodę i teren. Zawsze! Przed wyjazdem i nawet w trakcie. Czasem pogoda potrafi zaskoczyć, a w górach to już w ogóle. Odpowiednie ubranie i sprzęt to podstawa, żeby nie było potem niespodzianek, i żeby wszystko było bezpieczne.