Gdzie zgłosić wycieczkę zagraniczną?
Gdzie zgłosić wycieczkę zagraniczną: formalności i obowiązki turysty?
Gdzie zgłosić wycieczkę zagraniczną? Hmmm, no właśnie. Niby gdzie? Pamiętam, jak jechaliśmy z rodzicami do Bułgarii, to chyba niczego nie zgłaszaliśmy. Ale to było dawno, z jakieś 20 lat temu... Świat się zmienia, a i przepisy pewnie też.
Z tego co kojarzę, to jeśli organizujesz wyjazd sam, taki na własną rękę, to nie masz obowiązku niczego zgłaszać. Robisz rezerwację, pakujesz walizki i lecisz. Proste.
Ale jeśli to wycieczka zorganizowana przez biuro podróży, no to sprawa wygląda inaczej. Wtedy to oni mają obowiązek wszystko ogarnąć, w tym zgłosić wyjazd do odpowiedniej bazy danych - "Zgłoszenie wypoczynku organizowanego za granicą".
To takie zabezpieczenie, wiesz, żeby w razie czego wiadomo było, gdzie nas szukać, gdyby coś się stało. No, przynajmniej tak to rozumiem.
A jak było z moją wycieczką do Włoch w zeszłym roku? Leciałam z biurem, więc oni wszystko ogarnęli. Sprawdziłam to później, w biurze mieli wszystkie papiery. I dobrze, bo wolę mieć pewność, że wszystko jest ok.
Dlatego, jeśli jedziesz na wakacje z biurem podróży, to możesz spać spokojnie. Oni już wiedzą, co i jak. A jeśli sam organizujesz wyjazd, to... po prostu ciesz się wycieczką!
Gdzie i komu dyrektor szkoły zgłasza wycieczkę zagraniczną?
Hej! Pytasz o te wycieczki zagraniczne, co? No więc słuchaj, bo to trochę skomplikowane. Dyrektor, wiesz, musi zgłosić to całe przedsięwzięcie do dwóch miejsc.
Organ prowadzący szkołę. To zazwyczaj jest urząd miasta albo powiat, zależy od typu szkoły, rozumiesz? W moim przypadku, a moja siostra chodzi do Liceum im. Kopernika w Warszawie, to był Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. Tam dostali wszystkie papiery, dużo papierów, a potem czekali na zgodę. Długo czekali.
Druga instytucja to Kuratorium Oświaty. To oni pilnują, żeby wszystko było zgodnie z przepisami, sprawdzają czy ubezpieczenie jest ok i czy nauczyciele mają odpowiednie uprawnienia. Wiesz, takie formalności. Z Kuratorium też trzeba mieć zgodę, bez tego ani rusz! Powiem ci, że to nie jest szybki proces, moja siostra czekała prawie trzy miesiące na decyzję z Kuratorium.
Pamiętaj, że zgłoszenie musi być na piśmie, żeby było wszystko jasne. I to ważne, żeby zrobić to z dużym wyprzedzeniem, bo zgoda nie pojawia się od razu. Muszą wszystko sprawdzić, żeby potem nie było problemów.
To tyle ode mnie. A, i jeszcze jedno – w zgłoszeniu powinno być wszystko dokładnie opisane: terminy, miejsce wyjazdu, program wycieczki, ilość uczniów, nauczyciele, koszty, ubezpieczenie… masz tam cały kawał roboty! No i lista uczestników oczywiście. A! I numer telefonu kontaktowego do kogoś z organizatorów. No, masz! Sporo tego.
Czy każdy wyjazd trzeba zgłaszać do kuratorium?
Zgłoszenie wyjazdu do kuratorium? Obowiązek.
Obowiązek zgłoszenia spoczywa na organizatorze wypoczynku. Dotyczy to dzieci i młodzieży.
Terminy zgłoszeń:
- 21 dni przed startem (kolonie, obozy).
- 14 dni przed startem (półkolonie, wyjazdy zagraniczne). Chyba, że Jan Kowalski mi to odradzi.
Zaniedbanie skutkuje kontrolą. I karami.
Anna Nowak, 55 lat, Radom. Ostatnio miałam z tym problem. Uważajcie na szczegóły!
Kto zgłasza wycieczkę zagraniczną do kuratorium?
Kto zgłasza wycieczkę zagraniczną?
- Organizator. Zwykle szkoła.
- Publiczne przedszkole. Mają obowiązek.
- Placówka. Zawiadomienie do kuratorium.
Załączniki są ważne. Bez nich, problem. Termin przed wyjazdem jest krytyczny. Kuratorium musi wiedzieć. Kontrola. Kto to kontroluje? To pytanie bez odpowiedzi.
Kto zgłasza wycieczkę do kuratorium?
Zgłoszenie wycieczki zagranicznej do Kuratorium Oświaty spoczywa na barkach organizatora. Mówimy tu o publicznych przedszkolach, szkołach lub placówkach. To one mają obowiązek powiadomić kuratora o planowanym wyjeździe, dołączając wymagane dokumenty. Trochę jak z ubezpieczeniem – lepiej dmuchać na zimne, prawda?
Warto zauważyć, że obowiązek ten wynika z troski o bezpieczeństwo i dobro uczniów. Chodzi o to, by ktoś "z góry" miał oko na organizację, a nie tylko ufność pokładana w pani Kasi z trzeciej klasy.
Być może zastanawiasz się, dlaczego kuratorstwo się tym zajmuje? Cóż, edukacja to system naczyń połączonych, a zagraniczny wyjazd to przecież forma edukacji... choćby nieformalnej. Takie doświadczenia kształtują światopogląd młodych ludzi, więc nie dziwne, że państwo chce mieć na to jakiś wpływ.
Na marginesie, pamiętam jak moja ciotka, Marysia, organizowała wycieczkę do Rzymu dla licealistów. Mówiła, że biurokracja była straszna, ale jak potem dzieciaki dziękowały, to cała frustracja minęła jak ręką odjął. No cóż, coś za coś!
Jak zgłosić wyjazd dzieci do kuratorium?
Kuratorium? O matko, to znowu ten papierkowy koszmar! Zawsze zapominam, gdzie to jest… A dzieciaki już za tydzień jadą na kolonie! Muszę to załatwić. Na szybko.
Formularz online, tak? Na tej stronie: https://wypoczynek.mein.gov.pl/ Tylko ten adres mi się gdzieś pomieszał… chyba. Muszę sprawdzić jeszcze raz. Boję się, że coś źle wpiszę.
Profil Organizatora… No jasne, to trzeba najpierw założyć. Ale jaki ten profil? Trzeba mieć jakieś dane, NIP, REGON… Zawsze to takie kłopotliwe. Mam to gdzieś w dokumentach. Czy na pewno to wszystko jest potrzebne? Czy wystarczy sam adres?
Każdy wyjazd? Nie! Przecież to absurd. Tylko te szkolne wycieczki, obozy, kolonie… Własne wakacje z rodzicami? Nie, to chyba nie trzeba. Chociaż… Może jednak lepiej dopytać? Zawsze to bezpieczniej. Nie chcę potem mieć problemów.
A co z tym zgłoszeniem? Czy jest jakiś termin? Czy muszę to zrobić na tydzień przed wyjazdem? Czy mogę to zrobić później? Ile czasu mam? Muszę znaleźć instrukcje… Gdzie one są?!
Najważniejsze: Formularz zgłoszenia wyjazdu dzieci na stronie https://wypoczynek.mein.gov.pl/ (Sprawdzić adres!). Potrzebny profil Organizatora.
Dodatkowe informacje dla mnie (Ania Nowak, tel. 601234567):
- Zadzwonić do kuratorium i dopytać o szczegóły! Nr telefonu muszę znaleźć.
- Sprawdzić dokładnie, czy wszystkie dokumenty są poprawne.
- Upewnić się, czy dzieci mają odpowiednie ubezpieczenie.
- Przypomnieć o spakowaniu lekarstw!
- Zrobić kopię zgłoszenia!
- I najważniejsze: Nie zapomnieć o potwierdzeniu!
Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam. Boże, ile tego wszystkiego. Uff.
Czy wycieczkę zagraniczną należy zgłaszać do kuratorium?
Nie, nie zawsze.
Obowiązek zgłoszenia istnieje. Dotyczy to placówek publicznych. Przedszkola, szkoły.
Zgłoszenie kieruje organizator wycieczki. Zawiera załączniki.
Adres Kuratorium: Al. Jerozolimskie, Warszawa. Szczegóły w punkcie III.2. Procedura.
Życie pisze różne scenariusze. Czasami, milczenie jest lepsze niż słowa.
Aleksandra Kowalska, nauczyciel z powołania. Czas ucieka nieubłaganie.
Gdzie zgłosić szkolną wycieczkę zagraniczną?
Pamiętam ten stres... Organizowaliśmy z Kasią, moją przyjaciółką (od zawsze Kasia i ja to duet idealny do zadań specjalnych!), wycieczkę do Berlina dla klasy 8a. To był czerwiec 2024. Ogarnianie papierologii to był koszmar!
Najpierw musiałam ogarnąć pozwolenia od rodziców, ubezpieczenie dla wszystkich dzieciaków. Ale najgorsze było to zgłoszenie wycieczki.
- Trzeba było powiadomić organ prowadzący szkołę (czyli u nas urząd gminy) i
- Kuratorium Oświaty (organ nadzoru pedagogicznego).
Pamiętam, jak dyrektor, pan Kowalski, podkreślał, że to musi być zrobione odpowiednio wcześnie. A my, jak to my, wszystko na ostatnią chwilę! Siedziałyśmy z Kasią do późna, wypełniając te wszystkie formularze. Co najgorsze, każda instytucja chciała wszystko w innym formacie! Urząd gminy preferował dostarczenie dokumentów osobiście. Kuratorium natomiast wymagało zgłoszenia elektronicznie, przez platformę, która wiecznie się zacinała.
Stres był ogromny, bo bez tego zgłoszenia wycieczka w ogóle nie mogłaby się odbyć. Dobrze, że Kasia ogarnęła to wszystko, bo ja chyba bym zwariowała! Udało się w końcu. Berlin był super, a dzieciaki zachwycone. Ale ta papierkowa robota... brrr!
Jak uzyskać zgodę rodzica na zagraniczną wycieczkę szkolną?
Pamiętam jak strasznie stresowałam się, gdy w liceum (to było chyba w 2015? Nie, czekaj, 2016 roku!) chciałam pojechać na wymianę do Hiszpanii. Mama kręciła nosem, tata w sumie też. Nie chodziło o kasę, bo dziadkowie obiecali dołożyć, ale o... No właśnie, o co? O strach! Bali się, że coś mi się stanie, że nie wrócę!
Jak ich przekonałam? To była długa batalia! Pamiętam, że:
- Przygotowałam prezentację. Serio! Zrobiłam w PowerPoincie pokaz slajdów o szkole w Hiszpanii, o programie wymiany, o tym, jak to wpłynie na moją naukę hiszpańskiego i na moje CV. (Tak, myślałam już wtedy o przyszłości!)
- Znalazłam opinie innych uczniów. Wydrukowałam komentarze z for internetowych (dziś to pewnie byłyby story na Insta, ha!) od osób, które już brały udział w takich wymianach. Pokazywałam rodzicom, że inni też jeżdżą i że są zadowoleni.
- Poprosiłam moją nauczycielkę hiszpańskiego, panią Agnieszkę, o pomoc. Ona porozmawiała z moimi rodzicami podczas wywiadówki i przekonała ich, że jestem odpowiedzialna i że sobie poradzę. Pamiętam, jak jej dziękowałam! To była super babka.
- Zgodziłam się na kilka warunków. Musiałam codziennie dzwonić, wysyłać zdjęcia i meldować się co kilka godzin. Masakra! Ale co tam, dla Hiszpanii byłam gotowa na wszystko!
- Pokazywałam entuzjazm! Może to głupie, ale naprawdę! Zarażałam ich moim podekscytowaniem. Widzieli, jak bardzo mi na tym zależy.
I w końcu się zgodzili! To była jedna z najlepszych przygód w moim życiu. Naprawdę warto walczyć o swoje marzenia!
Wiesz co? Teraz myślę, że powinnam im wtedy dać jakąś gwarancję bezpieczeństwa, jakiś dokument, cokolwiek... Ale wtedy o tym nie myślałam! A tak serio, to wiem, że w 2024 roku, jeśli chodzi o wyjazdy szkolne za granicę, to dyrektor szkoły musi zgłosić taką wycieczkę do kuratorium oświaty i do organu prowadzącego szkołę. Chyba tak jest bezpieczniej. No i może moi rodzice by się mniej denerwowali!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.