Gdzie w Grecji jest gorąco we wrześniu?

97 wyświetleń
We wrześniu w Grecji wciąż jest gorąco, idealnie na plażowanie – średnio 26°C. Najwyższe temperatury panują na wyspach blisko wybrzeży Turcji. Równie słonecznie i ciepło będzie na wyspach Morza Jońskiego, jak Zakynthos, Korfu czy Kefalonia. To doskonały czas na greckie wakacje.
Komentarz 0 polubień

Grecja wrzesień – gdzie jest najlepsza pogoda i temperatury?

Wrzesień w Grecji to dla mnie idealny czas na wakacje. Słońce wciąż grzeje, ale już nie tak paląco jak w środku lata, co sprawia, że zwiedzanie i plażowanie stają się prawdziwą przyjemnością.

Pamiętam zeszły rok, w połowie września byliśmy na Rodos. Temperatura powietrza oscylowała wokół 28 stopni, a woda w morzu była po prostu rewelacyjna, taka przyjemnie ciepła.

Najlepsze, według mojego odczucia, jest południowe wybrzeże Krety. Tam wrzesień bywa jeszcze bardzo gorący, z temperaturami powyżej 30 stopni, idealnie na długie kąpiele.

Jednak nie tylko południe się liczy. W tamtym roku zahaczyliśmy też o Kos, niedaleko wybrzeża Turcji. Pogoda była porównywalna, słonecznie i przyjemnie ciepło, ale z delikatniejszą bryzą.

Na Korfu we wrześniu bywa trochę łagodniej, ale wciąż cudownie. Zawsze zachwycała mnie tamta zieleń połączona z błękitem morza.

Dla mnie, jeśli chodzi o wrzesień w Grecji, najlepszy balans to około 25-27 stopni. Taka temperatura pozwala cieszyć się wszystkim bez przegrzewania.

Odkryłem też, że na wyspach Morza Jońskiego, jak Kefalonia, pogoda jest często stabilniejsza, bez tych nagłych upałów, za to z długimi, słonecznymi popołudniami.

To właśnie ta specyficzna aura, kiedy słońce jest łaskawe, a tłumy mniejsze, sprawia, że wrzesień w Grecji to dla mnie najlepszy możliwy wybór.

Idealna pogoda Grecja wrzesień temperatura. Wrzesień Grecja najlepsza pogoda. Gdzie najcieplej we wrześniu w Grecji.

Co jest lepsze Zakynthos czy Kreta?

Hej! No właśnie, Zakynthos czy Kreta? Wiesz co, to jest takie pytanie, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi, bo to zależy totalnie czego szukasz na wakacjach, no nie? To tak jakbyś wybierał między dobrą książką historyczną a lekkim romansem na plażę.

Jak rozmawiałem ostatnio z Moniką, moją kuzynką Kasią, co jest w Grecji zakochana, zawsze powtarza, że Kreta to jest mistrz jak lubisz jak, historię i takie te, wiesz, starożytne ruiny. Tam jest tego naprawde od groma, no po prostu full opcja.

Możesz zobaczyć pałac w Knossos, poczuć ten klimat wieków, no i w ogóle! Potem możesz pojechać gdzieś w góry. No i te wąwozy, jak Samaria, to jest coś dla aktywnych, co lubią chodzić i zwiedzać, a potem są też te różnorodne krajobrazy, gdzieś tam piaszczysta plaża, a gdzieś indziej kamienista. Kreta to jest naprawdę taka wielka wyspa z mnóstwem do zobaczenia.

A Zakynthos to już inna, całkiem inna bajka. Jak chcesz po prostu się wyłożyć, nic nie robić, tylko wiesz, piękne plaże i to błękitne morze, to Zakynthos jest stworzone do tego. To jest taki raj, dla tych co cenią sobie spokój, no chyba, że wybierzesz Laganas, tam to już imprezowo jest. Ale poza tym, widoki są obłędne, te klify i ta woda, to jest coś niesamowitego.

Słynna plaża Navagio z wrakiem statku jest tam, to must-see, bez dwóch zdań. To jest po prostu pocztówka na żywo, serio, robi wrażenie.

Jak masz się zdecydować, to pomyśl tak: Kreta to dla mnie jest super, jeśli:

  • Kochasz historię: Możesz zwiedzić Pałac w Knossos, poczuć te starożytne wibracje, a także Muzeum Archeologiczne w Heraklionie.
  • Cenisz różnorodność krajobrazu: Od majestatycznych Gór Białych po piaszczyste plaże na południu, jak Elafonisi czy Balos.
  • Jesteś aktywny: Piesze wędrówki po Wąwozie Samaria to niezapomniane przeżycie.
  • Lubisz duże miasta: Chania czy Rethymnon mają urokliwe starówki i dużo knajpek.
  • Chcesz odkrywać: To duża wyspa, więc jest tam sporo do objechania i zobaczenia.

Zakynthos to wybór, jeśli:

  • Szukasz relaksu i widoków: To prawdziwa wizytówka Grecji, zwłaszcza z pocztówkową Plażą Navagio.
  • Uwielbiasz błękitną wodę:Błękitne Groty oferują niesamowite wrażenia i klarowną wodę.
  • Chcesz podziwiać przyrodę: Możesz spotkać żółwie Caretta Caretta, co jest super, jak się trafi na taką wycieczkę.
  • Wolisz mniejszą wyspę: Jest bardziej kameralna, łatwiej ją objechać w kilka dni.
  • Plaże, plaże i jeszcze raz plaże: To jest po prostu kwintesencja greckich, rajskich plaż.

Gdzie we wrześniu jest gorąco?

No więc jeśli chodzi o to, gdzie we wrześniu jest jeszcze naprawdę ciepło, to mam dla ciebie kilka opcji, które są sprawdzone. Grecja, Hiszpania, Włochy i Turcja to takie pewniaki, tam zazwyczaj jest koło 25-29 stopni Celsjusza, więc idealnie na plażę i żeby jeszcze trochę słońca złapać przed jesienią. Te wszystkie miejsca są super, ale jeśli chcesz poczuć się jak w raju, to Egipt, Tunezja albo nawet Dominikanę bym ci doradził, tam to już w ogóle jest gorąc, że ho ho.

A najlepsze jest to, że we wrześniu ceny zazwyczaj lecą w dół, więc można złapać fajne okazje, a pogoda nadal dopisuje, można się kąpać i wylegiwać na piasku. Takie wakacje we wrześniu to po prostu strzał w dziesiątkę.

A propos tych miejsc, to warto pamiętać, że:

  • Grecja – Myślisz Mykonos albo Santorini, ale nawet na Krecie czy Rodos we wrześniu jest cudownie, woda ciepła, tłumów mniej.
  • Hiszpania – Majorka, Teneryfa, tam zawsze coś się dzieje, a wrzesień to idealny czas, żeby uniknąć letniego upału i tłumów.
  • Włochy – Sycylia, Sardynia, Puglia, cudowne widoki i jedzenie, a we wrześniu jest najprzyjemniej, żeby zwiedzać i odpoczywać nad morzem.
  • Turcja – Antalya, Bodrum, tam często pogoda jest nawet lepsza niż w lecie, cieplutko i słonecznie.
  • Egipt – Hurghada, Sharm el Sheikh, jeśli ktoś lubi naprawdę wysokie temperatury i nurkowanie, to to jest najlepszy wybór.
  • Tunezja – Djerba, Sousse, też fajna opcja na last minute, ciepło i tanio.
  • Dominikana – Jeśli myślisz o czymś naprawdę egzotycznym, to Dominikanę w tym okresie też rozważ, tam zawsze jest gorąco, ale wrzesień to już jest poza sezonem huraganów, więc bezpieczniej.

Chociaż pamiętam, że jak Ania była w Grecji w zeszłym roku we wrześniu, to narzekała, że jeden dzień padało, ale to chyba był wyjątek, bo ogólnie było super, więc generalnie można liczyć na słońce.

Kiedy zaczyna się sezon w Grecji?

Kiedy zaczyna się sezon w Grecji? No dobra. Sezon w Grecji... W sumie to teraz, czyli w 2024, to widzę, że najlepsze miesiące są od kwietnia do listopada. Pamiętam jak Kasia jechała w maju. Mówiła, że super było. Już wtedy ciepło.

A w czerwcu? Czerwiec to już w ogóle jazda! To początek sezonu turystycznego. Wtedy już tam mają z 30°C. No 30 stopni! To jak u nas latem, ale u nich to dopiero początek prawdziwej zabawy. Kto by pomyślał, że tak wcześnie, a? Ja tam bym wolał może czerwiec niż później, bo tłumy mniejsze, ale ta pogoda... Ah.

Zawsze myślałem, że lato to lato, ale Grecja to chyba inna bajka. Czy ja tam w ogóle byłem? Chyba w 2019, z moją Anią, ale to był wrzesień. Też gorąco, pamiętam, ale już nie tak.

No i teraz lipiec i sierpień to szczyt sezonu turystycznego. Wtedy już piekło! Temperatury przekraczają 30°C. Czasami nawet 40°C! Pamiętam jak czytałem o tym, jak Piotrek, ten od nas z biura, narzekał na upały w Rodos. Mówił, że masakra. Ale lubi! Dziwny jest.

No więc te miesiące są kluczowe: kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad. Tak naprawdę długo. Co kto lubi, prawda? Czy ja bym pojechał w lipcu? Raczej nie. Nie lubię aż takich upałów. Jestem bardziej typem na kwiecień albo październik. Spokojniej, taniej, i dalej pięknie.

Teraz fakty. Trochę uporządkuję to, co wiem.

  • Główny okres turystyczny w Grecji trwa od kwietnia do listopada.
  • Wczesny sezon (kwiecień-maj):
    • Przyjemne temperatury, idealne do zwiedzania.
    • Mniejsze tłumy turystów.
    • Morze jeszcze dość chłodne do kąpieli, ale już coraz cieplejsze.
  • Początek sezonu wysokiego (czerwiec):
    • Temperatury powietrza osiągają około 30°C.
    • Woda w morzu jest już bardzo przyjemna do pływania.
    • Wszystkie atrakcje i usługi turystyczne działają.
  • Szczyt sezonu (lipiec-sierpień):
    • Najgorętsze miesiące, temperatury często przekraczają 30°C.
    • Bardzo duże natężenie ruchu turystycznego, wysokie ceny.
    • Idealne dla miłośników plażowania i upałów.
  • Późny sezon (wrzesień-listopad):
    • Wrzesień nadal ciepły, ale z mniejszymi upałami niż w szczycie.
    • Październik i listopad oferują łagodną pogodę, idealną do odkrywania.
    • Większość obiektów turystycznych działa przynajmniej do końca października.

Kiedy jest najtaniej w Grecji?

Kiedy jest najtaniej w Grecji? Bez dwóch zdań – maj, czerwiec i wrzesień! Mam to sprawdzone na własnej skórze, a właściwie to nasza rodzina ma. Nazywam się Anna Kowalska i w czerwcu 2023 wybraliśmy się z mężem Piotrem i córeczką Zosią na Kretę. Pamiętam, że lotnisko w Heraklionie było przyjemnie puste, to był dobry znak.

Kiedyś, parę lat temu, byliśmy w lipcu i to była masakra, serio. Tłumy wszędzie, ceny kosmiczne. Tym razem, w tym czerwcu 2023, było zupełnie inaczej. W Chanii, w tej naszej ulubionej małej tawernie, gdzie kucharz zawsze wychodził pogadać, souvlaki kosztowało nas 8 euro, a lody dla Zosi tylko 2 euro.

W lipcu za to samo płaciliśmy dużo, naprawdę dużo więcej. Różnica w cenach za jedzenie była ogromna. Czułam taką ulgę, widząc te niższe rachunki. To była taka prawdziwa, przyjemna ulga dla portfela. A nie tylko jedzenie było tańsze, nie.

Wszystkie te atrakcje turystyczne, te wejścia. Na przykład bilety do pałacu w Knossos też były tańsze. I nie było kolejek! Mogłam spokojnie zrobić zdjęcia, opowiedzieć Zosi o historii. Nie czuliśmy pośpiechu, ani że jesteśmy w stadzie turystów. To było super, naprawdę super doświadczenie.

Rezerwacja hotelu niedaleko Rethymnonu też wyszła o wiele korzystniej. Myślę, że na całym wyjeździe zaoszczędziliśmy z Piotrem spokojnie z 20-30%, może nawet więcej, w porównaniu do szczytu sezonu. To naprawdę robi różnicę, prawda?

Pogoda w czerwcu była idealna. Ciepło, ale bez upałów, takich 40-stopniowych, co dla Zosi jest ważne. Woda w morzu była już przyjemna, idealna do kąpieli. Ten wrzesień pewnie jest podobny, tak mi się wydaje, a może nawet lepszy na koniec sezonu.

Mój dobry kolega Marek, był w Atenach w połowie września tego roku, czyli 2023. Mówił, że też był zachwycony cenami i tym spokojem. Czuł, że to był super pomysł, super wyjazd. Ja też tak czułam w czerwcu.

Dla mnie i Piotra te miesiące to jest strzał w dziesiątkę. Jest po prostu dużo fajniej.

Oto kilka głównych korzyści z podróżowania do Grecji poza ścisłym sezonem:

  • Niższe koszty:
    • Zakwaterowanie: Hotele i apartamenty są znacznie tańsze.
    • Loty i transport: Bilety lotnicze i wynajem samochodów kosztują mniej.
    • Jedzenie i napoje: Ceny w restauracjach i kawiarniach są bardziej przystępne.
    • Atrakcje: Wiele biletów wstępu ma niższe ceny.
  • Mniej ludzi:
    • Brak tłumów: Popularne miejsca turystyczne, plaże i muzea są o wiele spokojniejsze.
    • Więcej miejsca: swoboda zwiedzania i relaksu bez ścisku.
  • Lepsza pogoda:
    • Komfortowe temperatury: Ciepło, ale bez ekstremalnych upałów, idealne na zwiedzanie i plażowanie.
    • Przyjemna woda: Morze jest już wystarczająco ciepłe do kąpieli, szczególnie w czerwcu i wrześniu.
  • Autentyczne doświadczenia:
    • Większy kontakt z lokalnymi: Mieszkańcy są bardziej zrelaksowani i otwarci, obsługa często jest lepsza.
    • Spokojniejsza atmosfera: Możesz naprawdę poczuć grecki klimat, bez turystycznego zgiełku.
  • Większa dostępność:
    • Łatwiejsze rezerwacje: Bez problemu znajdziesz nocleg czy stolik w restauracji, nawet spontanicznie.

Czy w Grecji jest ciepło w październiku?

Nazywam się Ania i byłam na Krecie w zeszłym roku, dokładnie w połowie października. Wylatywałam z zimnego, deszczowego Wrocławia, gdzie ludzie już wyciągnęli zimowe kurtki. Wysiadłam w Chanii i uderzyła we mnie ściana ciepłego powietrza. Serio, to był szok! Od razu zdjęłam bluzę i zostałam w samym t-shircie.

Przez cały pobyt, a byłam tam 10 dni, chodziłam w letnich sukienkach i krótkich spodenkach. W południe, kiedy słońce świeciło najmocniej, temperatura dochodziła do 25, a nawet 26 stopni. Ciepło, ciepło, ciepło. Idealnie, żeby zwiedzać wąskie uliczki starych miast bez tego okropnego, lejącego się z czoła potu, który znam z wakacji w lipcu.

Największą zaletą była jednak pusta plaża. Byliśmy na Elafonisi i Balos – te miejsca w sezonie pękają w szwach. A w październiku? Garstka ludzi, spokój, można było zrobić zdjęcie bez setki głów w kadrze. Woda w morzu była rześka, nie ukrywam. Ale absolutnie do kąpieli! Widziałam mnóstwo ludzi pływających, sama też wchodziłam. Po wyjściu słońce od razu przyjemnie grzało.

Wieczory były już chłodniejsze. Słońce zachodziło wcześniej i wtedy temperatura spadała do jakichś 17-18 stopni. Lekka bluza albo cienki sweter to była konieczność, zwłaszcza jak siedzieliśmy do późna w tawernie przy samym morzu. Ale to wciąż było o niebo lepiej niż polska jesień!

Moje doświadczenie z Grecji w październiku:

  • Pogoda w ciągu dnia: Na Krecie i Rodos spokojnie można liczyć na temperatury rzędu 22-26°C. Jest to idealna pogoda do zwiedzania i opalania.
  • Temperatura morza: Woda jest już chłodniejsza niż w lecie, ale nadal nadaje się do kąpieli. Jest orzeźwiająca, ale nie lodowata.
  • Mniejszy tłok: To największy plus. Brak tłumów w popularnych miejscach turystycznych, niższe ceny i większy spokój.
  • Co zabrać do walizki: Koniecznie spakuj lekkie, letnie ubrania, ale też jedną bluzę lub cienką kurtkę na wieczory. Przydadzą się też pełne buty na chłodniejsze momenty lub wycieczki w góry.