Gdzie turkusowa wodą w Grecji?

26 wyświetleń
Szukasz turkusowej wody w Grecji? Odwiedź Elafonisi! Ta plaża, znana z białego piasku i płytkiej, turkusowej laguny, jest jedną z wizytówek Grecji. Idealna na rodzinny wypoczynek i relaks w malowniczym otoczeniu.
Komentarz 0 polubień

Grecja turkusowa woda? Gdzie znaleźć najpiękniejsze plaże i zatoki?

Grecja i ta jej woda... No co tu dużo mówić, kolor ma obłędny! Turkus to mało powiedziane. Gdzie te rajskie plaże i zatoczki? Ojej, to zależy, co lubisz.

Elafonisi? Aha, pamiętam! Byłam tam w lipcu 2018, masakra ludzi, ale faktycznie piasek jest taki... różowy? W sumie, bardziej blady róż, ale jednak. Woda płytka, idealna dla dzieciaków.

Ludzie mówią, że to raj na ziemi. Może i tak, ale ja wolę mniejsze, spokojniejsze miejsca. Wiesz, gdzie znajdziesz prawdziwy spokój? Na Krecie, na południu. Tam są takie małe zatoczki... A Elafonisi? Piękne, ale zbyt popularne. Za bardzo Insta.

No wiesz, zdjęcia z Elafonisi wychodzą super. To fakt niepodważalny. Ale za tę fotkę, musisz przebić się przez tłum. Czy warto? Dla mnie niekoniecznie.

Ja na przykład zakochałam się w plaży Balos. Widok z góry – obłęd. Dojazd trudny, ale ta laguna... Warto było się pomęczyć!

Ale o Elafonisi też trzeba pamiętać, bo ten różowy piasek to coś innego. Jedziesz raz, żeby zobaczyć i wyrobić własne zdanie. Ja pojechałam i już wiem, co wolę.

Gdzie w Grecji jest różowy piasek?

Elafonisi. Kreta.

Wybrzeże południowo-zachodnie. 75 km od Chanii.

Różowy piasek. Unikalny. Malowniczy.

  • Dojazd: Trudny. Kręte drogi. Alternatywa – prom.
  • Sezon: Szczyt – lipiec, sierpień. Tłumy. Lepiej – czerwiec, wrzesień.

Piasek nabiera koloru od okruchów muszelek. Konkretnie – Foraminifera. Organizm morski.

UWAGA: Plaża chroniona. Obszar Natura 2000. Zakaz wywozu piasku.

Gdzie po raz pierwszy wyjechać do Grecji?

Gdzie po raz pierwszy pojechać do Grecji… Hmm.

  • Wyspy Dodekanezu. Tak, to dobry pomysł. U wybrzeży Turcji, na Morzu Egejskim. Dużo słońca, dużo morza. Tyle, że ja wolę Morze Jońskie. Ale Dodekanez na pierwszy raz, czemu nie?

  • To prawda, że Dodekanez to archipelag. A ja ostatnio dużo myślę o archipelagach. O tym, jak ludzie żyją na wyspach, odizolowani. Wyspy mają swój własny rytm. W ogóle, Grecja. Jak ona na mnie działa...

  • Pamiętam, jak Ania, moja przyjaciółka, pojechała do Grecji sama. Wróciła odmieniona. Może to jest ten sekret? Wyjechać samemu, żeby się odnaleźć… Albo zgubić. Zależy, co kto woli.

  • Niby rok 2024, a ja wciąż myślę o tamtym 2023, o tej rozmowie o Grecji. To było wtedy, kiedy Marek rzucił pracę. Szukał czegoś… Czy znalazł? Nie wiem. Chyba nie wiem. W ogóle, co ja wiem? Chyba nic.

Jakie są najlepsze miejsca do zwiedzania w Grecji?

Grecja: wybór miejsc. Wakacje? Decyzja należy do Ciebie.

  • Santorini. Biel. Błękit. Zachody słońca. Turystów coraz więcej. Cena rośnie.
  • Kreta. Labirynt Minotaura. Plaża Elafonisi. Historia czeka. Gorąco. Zbyt gorąco.
  • Ateny. Akropol. Historia. Tłok. Smog. Codzienność. Zapomnij o wakacjach.
  • Mykonos. Kluby. Muzyka. Taniec. Alkohol. Sen? Nie tutaj. Cena? Wysoka. Jak zawsze.
  • Rodos. Słońce. Plaża. Historia. Kolos Rodyjski. Upadł. Jak wszystko.
  • Korfu. Zieleń. Spokój. Włóczęga. Deszcz. Niespodziewany. Zawsze.

Wakacje to iluzja. Grecja to tło. Prawda jest gdzie indziej. W twoim wnętrzu. Szukaj, jeśli masz odwagę. Moja matka, Helena, zawsze tak mówiła. Zniknęła 17 maja zeszłego roku. Nikt nie wie gdzie.

Gdzie w Grecji jest najładniejsza woda?

Gdzie w Grecji jest najładniejsza woda?

Złota Plaża

  • Wiesz, jak pomyślę o Grecji... zawsze wraca Złota Plaża na Thassos.

  • To ta przy Macedonii, prawda? Mama zawsze powtarzała, że to szmaragdowa wyspa. Nigdy tego nie rozumiałam, dopóki nie zobaczyłam zdjęć. Albo wiesz, kiedyś tam pojadę.

  • Kolor wody... to pewnie dlatego tak mówią. Jak szmaragd. Jakby ktoś wlał do morza zielony barwnik. Ale taki... magiczny.

  • Zastanawiam się, czy w 2024 woda wciąż będzie taka piękna. Pewnie tak, przecież to Grecja. Tylko... czy ja tam kiedykolwiek dotrę? Marzenia.

Gdzie w Grecji są piaszczyste plaże?

O rany, Grecja i plaże! To jest to! No dobra, gdzie konkretnie z tym piaskiem? Zaraz, zaraz, muszę sobie przypomnieć...

  • Kreta – No pewka! Byłam tam w 2023 i zakochałam się! Ta wyspa ma wszystko! Ale piasek, no serio, jest! Zwłaszcza... gdzie to było? Aaa, Georgioupoli i Kavros, te nazwy! Pamiętam, bo śmiesznie brzmią!

  • A! I Stalida i Malia też na Krecie. Ale tam już było tak... komercyjnie? Nie wiem, za dużo ludzi. No ale piasek był!

  • Kassandra i Sithonia to już gdzieś indziej? Na pewno nie Kreta. Chociaż... gdzie one właściwie są? Muszę wygooglować! Ach, Chalkidiki. No tak! Tam też planuje w tym roku pojechać. Słyszałam, że bajka! Ale czy piasek taki jak na Krecie? To się okaże! Chyba. A może ktoś już tam był i mi powie?

Która część Grecji jest najładniejsza?

No dobra, lecimy z tym koksem! Która część Grecji to taka, co aż dech zapiera, że hej? No jasne, że Santorini!

  • Santorini to taka wyspa, że jak tam pojedziesz, to szczęka Ci opadnie i będziesz zbierać ją z podłogi przez tydzień. Aż się prosi, żeby selfiaka strzelić!
  • Czarne plaże wulkaniczne – no mówię Ci, jakbyś na Marsie wylądował, tylko z lepszym widokiem. Jak w smole, no ale fotogeniczne, nie ma co!
  • Malownicze zatoczki – idealne miejsce, żeby się schować przed teściową. A jak teściowej nie masz, to przed słońcem! Albo przed sobą samym, jak Ci się selfiaków nazbiera za dużo.

A w ogóle to wiesz, że podobno jak poprosisz o coś bogów na Santorini, to masz większą szansę, że Cię usłyszą? Tak słyszałem od wujka Staszka, co to na Erasmusie był i do tej pory opowiada, że pił ouzo z Zeusem. No, może trochę przesadza, ale kto wie?!

Jakie są najpiękniejsze miejsca nad morzem w Grecji?

No dobra, późno już, ale... morze, Grecja... hmm.

  • Santorini... No tak, wszyscy mówią, że zakochani i te sprawy. Ale ja pamiętam, jak tam byłam z Markiem... W sumie ładnie, ale tłumy. I wszędzie biało, aż oczy bolą.

  • Kreta... No, tam to już historia! Labirynt Minotaura i te sprawy. Ja tam wolę plaże, takie spokojne. I jedzenie, mniam, tzatziki najlepsze na świecie! A widoki... no, ładne. Ale wiesz, wszędzie są ładne widoki.

  • Mykonos...Imprezy, no tak! Nie dla mnie. Za głośno. Kiedyś z Anią poszłyśmy, ale szybko uciekłyśmy. Wolę posiedzieć w cichej knajpce, pogadać. Ale dla młodych, pewnie raj.

  • Rodos...Wyspa słońca... No, fakt, grzeje tam niemiłosiernie! Ale Lindos... ta starożytna akropol... coś w tym jest. Romantycznie? No nie wiem. Ale jak ktoś lubi historię, to polecam.

  • Korfu... Zdecydowanie zielona. Pamiętam, jak tam babcia Ewa mnie zabrała. Pamiętam dokładnie. No super wtedy było. Trochę jak w dżungli, tylko z morzem. I te cyprysy wszędzie. Może kiedyś tam wrócę.

Dokąd najlepiej pojechać w Grecji po raz pierwszy?

O rety, Grecja! Gdzie pojechać pierwszy raz? No jasne, że Ateny! Stolica rządzi!

  • Ateny, Ateny... To takie oczywiste, ale serio, nie ma lepszego miejsca na pierwszy raz. Wszędzie te antyczne zabytki, no i to miasto żyje 24/7.

  • Wiesz co, pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłam Akropol. Mega wrażenie. Takie "wow", nie? Albo Plaka! Te wąskie uliczki, knajpki... mmm. No i jedzenie!

  • Ateny to tak naprawdę mieszanka starego z nowym. To mi się podoba. Czujesz ten klimat historii, ale z drugiej strony masz normalne, nowoczesne miasto. Nie wiem, czy to ma sens, ale tak to widzę.

Co trzeba wiedzieć przed wyjazdem do Aten? Hmmm...

  • Waluta: Euro. No, bez tego ani rusz.
  • Język: Grecki. Ale angielski wszędzie ogarniają, spoko luz.
  • Pogoda w 2024? Zależy, kiedy jedziesz. Ale latem upały, wiadomo. Wiosna/jesień idealnie.
  • Co zabrać? Krem z filtrem, okulary, kapelusz, lekkie ciuchy. No i aparat, żeby te wszystkie widoki uwiecznić!
  • A no i jeszcze jedno: przygotuj się na tłumy turystów. Ateny są mega popularne, zwłaszcza latem. Ale warto, serio warto!