Gdzie pojechać do 100 km od Katowic?
Gdzie pojechać na weekend w promieniu 100 km od Katowic?
Weekend w górach, a 100km od Katowic? No jasne, mnóstwo opcji! Sama byłam w Szczyrku w maju, przepięknie tam było, chociaż trochę tłoczno. Wynajęłam pokój za 200zł/noc.
Barania Góra kusząca, ale raczej dla wprawnych turystów. Ja wolałabym coś spokojniejszego.
Czantoria też fajna, widoki super, ale ostatnio słyszałam, że szlaki zatłoczone. Wolałabym coś mniej obleganego.
Trzy Kopce Wiślańskie? To dobra opcja na krótki, łatwy spacer. Idealne na niedzielę popołudniem. Byłam tam raz z rodziną, dzieciaki zachwycone.
Równica blisko Ustronia, ładnie tam, ale wolę bardziej dzikie tereny. Może jakieś mniej znane szlaki?
Myślę, że Cieńków Niżni warto sprawdzić, szukać informacji o mniej popularnych ścieżkach.
Może jakieś małe, urokliwe miasteczka w Beskidach? Potrzebuję spokoju, a nie tłumów turystów.
Jakie góry są blisko Katowic?
Góry blisko Katowic: Beskid Śląski.
- Pasmo Baraniej Góry (Wiślańskie).
- Pasmo Czantorii i Stożka. Granica – dolina. Beskid.
Dodatkowe: Anna Kowalska, rok 2024, trasa Czantoria – Stożek, 6 godzin.
Czy z Katowic widać Babią Górę?
Czy z Katowic widać Babią Górę?
Nie. Babia Góra jest daleko.
- Odległość to problem. Duża.
- Warunki też. Zła jakość powietrza. Zawsze.
- Lornetka? Może. Z dachu Altusa. Ale po co?
Babia Góra jest w Beskidach. To fakt. Jak fakt, że Jan Kowalski mieszka w Mikołowie. I co z tego? Życie jest krótkie, a widok z Katowic i tak jest, jaki jest.
Babia Góra. Ciekawa nazwa. Trochę jakby... przestarzała. Jak imię mojej babci, Genowefy.
W jakiej miejscowości znajduje się Babia Góra?
Babia Góra? Ah, ta góra! Prawdziwa królowa Beskidów, choć bardziej przypomina mi zrzędliwą ciotkę – piękna, ale z charakterkiem.
Lokalizacja: Nie będę się rozwodzić – województwo małopolskie, jasne? Ale to tak, jakby powiedzieć, że Paryż leży we Francji. Precyzyjnie: pogranicze polsko-słowackie, Beskid Żywiecki. Wiesz, takie miejsce, gdzie niedźwiedzie piją żubrówkę prosto z beczki (przynajmniej tak mi się wydaje, po kilku wieczorach w schronisku na Babiej Górze).
Sąsiedztwo: Z jednej strony ma Zawoję, najdłuższą polską wieś. Mówi się, że mieszkańcy Zawoi widzą Babiej Górę z okna, a na śniadanie jedzą widoki. Z drugiej – Słowacja i Orawa. Czyli piękne widoki, ale i trochę poważniejsza atmosfera, jak na spotkaniu z dyrektorem szkoły.
No, ale żeby nie było za sucho – wspomnę, że ostatnio byłam tam z moim pieskiem, Ferdkiem, i on bardziej się cieszył z spaceru niż ja z widoków. Ferdzio, ten leniuszek, w drogę na szczyt robił takie pauzy, że myślałam, że zamieni się w kamień, jak ten z tej starożytnej legendy. Chyba potrzebował kilku dodatkowych kilogramów na wspinaczkę. Tak, Ferdzio lubi jeść.
Dodatkowe informacje (które mogą Cię zaskoczyć):
- Nazwa Babia Góra pochodzi ponoć od słowa "baba", oznaczającego górę. Proste, nie? Jak wszystkie genialne rzeczy.
- Najwyższy szczyt, Diablak (1725 m n.p.m.), to nie tylko piękny widok, ale i miejsce spotkań z turystami o różnym poziomie przygotowania fizycznego. Spotkałam tam raz panią, która wchodziła w szpilkach. Nie żartuję.
W sumie Babia Góra to taki klasyk. Jak dobry film – widzisz go wiele razy, a za każdym razem dostrzegasz coś nowego. I za każdym razem zadajesz sobie pytanie: "Dlaczego ja tu jestem?"... a potem jesz kiełbasę z grilla i zapominasz o całym świecie.
Ile kosztuje wejście na Babią Górę?
Halo, halo! Babią Górę chcesz zdobyć? No to słuchaj, bo Ci powiem, ile Cię to wykosztuje! 8 dych za wejście! Osiem złotych, jak za piwo w budzie. Nie żartuję! Normalny bilet. Jakbyś był jakimś tam zwykłym śmiertelnikiem.
A parkingi? No, tu już różnie. Zależy gdzie zaparkujesz, bo wiesz... jak w wielkim mieście, tylko, że zamiast wieżowców masz drzewa. Może trzeba będzie trochę podreptać, ale za to za darmo. Albo i nie za darmo. Zależy.
Lista cen, żebyś nie miał żadnych wątpliwości, bo wiesz, jak to bywa z tymi górskimi cenami – z dupy wyjęte:
- Wejście: 8 zł - jak za paczkę fajek. A może i mniej, w zależności od marki.
- Parking: Różnie. Może być za free, może cię kosztować, jak kolacja w fajnej knajpce.
A teraz, babcia Jadzia (moja sąsiadka z chaty obok) powiedziała, że w tym roku była tam jakaś akcja. Jakiś mega-rozgardiasz. Nie wiem, co to dokładnie było, ale ponoć jakiś koleś w stroju człowieka-pająka rozdawał naklejki. Może to wpłynęło na cenę biletu? Kto wie?! Nie pytajcie mnie o szczegóły, bo moja pamięć to sito.
I jeszcze jedno! Weźcie ze sobą kanapki, bo na Babiej Górze ceny są kosmiczne, jak w bazie NASA. Serio!
Czy Babia Góra to Karpaty?
Tak. Babia Góra to Karpaty.
- Diablak, Beskid Żywiecki.
- Wysokość: 1725 m n.p.m.
- Panorama, krajobraz. Widok piękny, ale samotny.
To góra. Jedna z wielu. Wszyscy umrzemy.
Dlaczego Babia Góra jest niebezpieczna?
Babia Góra nie bez kozery ma ksywę "Matka Niepogód". Serio, to nie jest miejsce na piknik, chyba że lubisz deszcz, wiatr i mgłę w pakiecie all inclusive.
A dlaczego tak jest?
- Pogoda w górach zmienia się szybciej niż nastrój mojej cioci Haliny na rodzinnych zjazdach. Rano słońce, a popołudniu... śnieżyca w środku lata! Widziałem to na własne oczy (a konkretnie moich okularów korekcyjnych).
- Mgła jest tam tak gęsta, że można by kroić nożem. No dobra, może przesadzam, ale zgubić się tam łatwiej niż skarpetkę w pralce.
- Wiatr potrafi zdmuchnąć człowieka z grani. A uwierz mi, nikt nie chce zaliczyć lotu w dół bez spadochronu.
Co więcej?
- Szlaki bywają tam strome i kamieniste. Więc jeśli masz klaustrofobię i lęk wysokości, Babia Góra to nie jest dobry pomysł na pierwszą randkę. Albo i na żadną randkę.
- Temperatura potrafi spaść w mgnieniu oka. Niby lipiec, a czujesz się jak na Syberii. Dobrze, że zawsze mam przy sobie sweter od babci.
Więc zanim ruszysz na Babią Górę, sprawdź prognozę pogody. I to kilka razy. I jeszcze raz. I weź ze sobą GPS, kompas, mapę, prowiant, ciepłe ubrania, apteczkę, zapasową parę skarpetek i modlitewnik. Na wszelki wypadek. No i nie zapomnij o zdrowym rozsądku. To najważniejszy element wyposażenia. A, i nie idź sam! Chyba że lubisz gadać do siebie.
Ciekawostka z życia Wandy:
Wiesz, raz wybrałam się na Babią Górę. Miałam piękne słońce i nic nie zapowiadało problemów. Dwie godziny później wyglądałam jak Yeti po bliskim spotkaniu z burzą śnieżną. Całe szczęście, miałam ze sobą termos z gorącą herbatą i zapasowy sweter. Uratowało mi to życie! A tak serio, to polecam ten sweter, robi robotę.
Pamiętaj:Bezpieczeństwo ponad wszystko! Lepiej odpuścić wejście, niż skończyć w wiadomościach jako kolejna ofiara kapryśnej góry. I nie daj się zwieść pięknym widokom na zdjęciach. To tylko marketingowy chwyt.
Jaka jest wybitność Babiej Góry?
Wybitność Babiej Góry
Wybitność szczytu to różnica wysokości między jego wierzchołkiem a najniższym punktem, z którego trzeba zejść, aby dostać się na wyższy szczyt. Im większa wybitność, tym bardziej szczyt dominuje nad okolicą.
Śnieżka, jako najwybitniejszy szczyt w Polsce, wznosi się nad Kotliną Jeleniogórską o 1203 metry. To imponujący wynik, świadczący o jej dominującej pozycji w krajobrazie Karkonoszy.
Babia Góra osiąga wybitność mniejszą o ok. 150 metrów od Śnieżki. To nadal znacząca wartość.
Śnieżnik charakteryzuje się wybitnością wynoszącą zaledwie około połowy wybitności Śnieżki. Wnioskować można, że krajobrazowo jest on mniej wyrazisty od Śnieżki i Babiej Góry.
Wybitność to moim zdaniem ciekawy parametr, bo pokazuje nie tylko wysokość, ale i taką "samodzielność" góry w terenie. Takie spojrzenie pozwala docenić góry na nowo.
Czy na Babiej Górze rozbił się samolot?
Ech, żeby tylko Babia Góra straszyła widokami, a nie historiami! No więc tak:
- Tak, w 1969 roku, An-24 rozbił się w Beskidach, niedaleko Zawoi, czyli blisko Babiej Góry. Tak blisko, że można powiedzieć, iż góra maczała w tym palce. Palce...lodowcowe.
- Niestety, cała ekipa - 47 pasażerów i 6 osób załogi - zakończyła podróż, zanim zdążyła zachwycić się górskimi panoramami. Smutne, zwłaszcza że w tamtych czasach lot samolotem był prawie jak lot w kosmos. Koszmar.
- Samolot, jakby speszony, zniknął z radarów zanim zdążył pozdrowić Babcią Górę. Może wstydził się, że leci bez biletu?
- Miejsce katastrofy wciąż przypomina o tragedii, chociaż natura stara się zatrzeć ślady. To tak, jakby góra chciała zapomnieć o tym niezręcznym incydencie. A pamiętamy, pamiętamy.
A propos niezręcznych incydentów, słyszałem, że w Zawoi mają taki konkurs na najsmutniejszy żart o katastrofie. Ja bym chyba nie startował, bo zawsze płaczę ze śmiechu...albo ze śmiechu przez łzy. To zależy czy wcześniej wypiję herbatę z rumem. A propos herbaty, czy wiesz, że Babia Góra ma kształt dzbanka? Tylko bez ucha, bo kto by je tam nosił, w tym wietrze!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.