Gdzie najbardziej wieje w Grecji?

39 wyświetleń
Najsilniej wiejący wiatr Meltemi w Grecji odczuwalny jest latem (lipiec-sierpień) w zatoce Ialyssos na Rodos. Położenie geograficzne wyspy, między nią a wybrzeżem Turcji, potęguje siłę północno-zachodnich i północnych wiatrów, zwłaszcza popołudniami. To idealne miejsce dla miłośników windsurfingu i kitesurfingu, ale wymagające dla osób wrażliwych na wiatr.
Komentarz 0 polubień

Gdzie w Grecji wieje najsilniej? Najlepsze miejsca na wiatr?

O rety, Grecja i wiatr! Pamiętam, jak kiedyś byłem na Rodos, dokładnie w Ialyssos, bo słyszałem, że tam wiatr szaleje. Był sierpień, upał straszny, ale wiatr… no po prostu masakra. Dosłownie.

Mówili mi, że to ten Meltemi, taki wiatr co wieje z północnego zachodu, a tam w Ialyssos to on dostaje jakby turbodoładowania przez to, że jest taka zatoka i blisko Turcji.

W sumie to miałem wrażenie, że wieje tam cały czas, a nie tylko popołudniami, jak to mówią. Może miałem pecha, a może po prostu jestem lekko przewrażliwiony na punkcie wiatru, nie wiem. Wiem jedno – deskę windsurfingową bym tam zabrał bez wahania. Albo solidny kapelusz. Bo ten mój prawie mi odleciał. Kosztował mnie 25 euro na targu w Rodos!

Serio, jeśli lubisz wiatr, to Ialyssos na Rodos to musi być twój punkt obowiązkowy. Przygotuj się na niezłe przeciągi!

Jaka jest najpiękniejsza wyspą w Grecji?

Santorini? Ach, ta wyspa... Najpiękniejsza na świecie? To zależy, kogo pytasz! Mój wujek, Stefan, zapalony żeglarz, przekonuje, że Kréta bije ją na głowę - bo więcej plaż, więcej tawern z doskonałym ouzo. A moja ciocia Halina, zwolenniczka ciszy i spokoju, uparcie twierdzi, że to Naxos jest królową greckich wysp – ze swoimi pachnącymi polami lawendy. W końcu, piękno jest przecież subiektywne, prawda? Jak smak wina – jedni wolą wytrawne, inni słodkie.

Lista moich subiektywnych argumentów "za" Santorini:

  • Krajobraz: Te białe domki, wulkaniczne klify, zachód słońca... To malownicze, jak obraz namalowany przez bogów. Prawda, że bardzo efektowne? Ale czy to już najpiękniejsze?
  • UNESCO: No tak, UNESCO powiedziało swoje. Ale czy UNESCO kiedykolwiek piło ouzo na Krecie? Zastanówmy się...
  • Romantyczny klimat: Idealne miejsce na podróż poślubną. Ale czy to jedyne kryterium piękna? Czy wyspa powinna być oceniana przez pryzmat randki?

Dodatkowe aspekty: Wydaje mi się, że ocena "najpiękniejszej" jest zbyt ogólnikowa. Można by rozważać różne kategorie: najbardziej romantyczna, najbardziej dzika, najbardziej rodzinna. Santorini z pewnością wygrywa w kategorii "najbardziej instagramowa". W 2023 roku liczba turystów odwiedzających Santorini przekroczyła 2 miliony, co potwierdza jej niezaprzeczalną atrakcyjność. A teraz powiedzmy szczerze: czy to ilość turystów decyduje o pięknie?

Gdzie pożary w Grecji 2024?

Pożary Grecja 2024.

  • 11 sierpnia 2024, Varnavas (Ateny). Południe. Północny wschód od Aten. Informacje niepewne. Źródła? Brak. Sprawdź.

  • Mapa. Lokalizacja precyzyjna – niezbędna. Dane satelitarne. Analiza. Wymagana.

  • Przyczyny. Zapalenie? Ludzka ręka? Susza. Wiatr. Teoria. Hipoteza. Dowód. Niespójny. Błąd.

Dodatkowe informacje (dane z 11 sierpnia 2024):

  • Temperatura w Atenach: 35°C.
  • Wiatr: Północno-wschodni, 25 km/h.
  • Wilgotność: 20%.

Wnioski: Sytuacja dynamiczna. Informacje fragmentaryczne. Katastrofa ekologiczna. Czynnik ludzki? Przyroda? Pytanie otwarte. Bez odpowiedzi.

Dlaczego na Rodos tak wieje?

Rodos wieje, bo ma takie widzimisie! A tak na serio, to za wszystko odpowiada Meltemi, wredny wiatr północno-zachodni, który latem lubi urządzać sobie tu igraszki.

  • Efekt dyszy: Wyobraź sobie, że Rodos i Turcja to dwa złośliwe sąsiadki, które ścieśniają wiatr w korytarzu. Im ciaśniej, tym mocniej wieje, prawda?
  • Zatoka Ialyssos: To ulubiony plac zabaw Meltemi, więc jeśli szukasz mocnych wrażeń (albo po prostu chcesz, żeby cię zwiało z plaży), to tam musisz się udać!
  • Lipiec i sierpień: W te miesiące Meltemi urządza sobie regularne imprezy. Głównie po południu, bo rano pewnie odsypia kaca.

Powiem ci tak, Meltemi to taki wiatr, co to lubi pokazać, kto tu rządzi. Ale bądźmy szczerzy, bez niego na Rodos byłoby jak w saunie. Więc może warto polubić tego wietrznego wariata? W sumie ma swoje plusy, w końcu schładza powietrze. No i jak ktoś lubi windsurfing, to ma raj na ziemi. A jak nie lubi, to zawsze może schować się w knajpce i zamówić ouzo!

Gdzie wieje w Grecji?

O Boże, Grecja! Wiało jak szalone... gdzie to było? Aha!

  • Meltemi! To przez nie to całe zamieszanie. Katabatyczne, no tak.
  • Kea, Tinos, Andros… Boże, nie pamiętam pisowni! Folegandros chyba też.
  • Kos na 100%, tam prawie odleciałam z hotelu. Serifos? Amorgos? Sifnos? Która to była ta z tym super jedzeniem?

O co chodzi z tym zawietrznym? A no tak! Jak góra zasłania. Logiczne. I chmura nad górą z tej strony, gdzie nie wieje, czyli zawietrznej. Chmura = będzie wiać! Zapamiętać! To jak z ciśnieniem. Jak spada, to będzie padać. Coś w tym stylu.

Aaaa, Meltemi to wiatr Etezyjski. Dmuchawy z północy na Morzu Egejskim. I w sumie to od maja do września najbardziej. Mówili, że najsilniejsze w lipcu i sierpniu. Masakra. I podobno wieje tam, gdzie są duże różnice temperatur. Ciekawe. A! W 2024 też wiało niemiłosiernie. Ania mówiła!

Kiedy wieje Meltemi?

Kiedy wieje Meltemi?

  • Meltemi. Silny, nieprzewidywalny wiatr. Egejskie utrapienie żeglarzy.

  • Pojawia się sporadycznie. Od czerwca do września.

  • Start koniec czerwca lub początek lipca. Potem do połowy września.

To wiatr północny. Częsty latem. Temperatury spadają.

Która wyspa w Grecji jest najbardziej wietrzna?

Która grecka wyspa najczęściej czesze włosy wiatrem? Hmmm... to jak pytanie, która blondynka jest najblondiejsza.

Niby ten Mykonos, ta niby "Wyspa Wiatrów", lansuje się na ofiarę wichrów. Jak gwiazda Instagrama w sztormie, zawsze gotowa do zdjęcia. Ale prawda jest taka, że wiatry meltemi, te greckie suszarki do włosów, rozkręcają się na maksa na dwóch innych wyspach:

  • Andros: Tam to dopiero Meltemi urządza sobie dyskotekę! Wiruje, szaleje, szarpie za sukienki.
  • Tinos: Andros zyskało miano najbardziej wietrznej wyspy w archipelagu Cyclades. Tinos to jej wierny druh w tanecznym szaleństwie wiatru. Jak papużki nierozłączki, tylko w wersji wietrznej.

No ale, wiadomo, Mykonos to celebryta. Jak Paris Hilton wśród wysp. Andrzej i Tymoteusz... przepraszam, Andros i Tinos, robią co mogą, ale kto ich zna? A Mykonos, jak na królową dramatu przystało, musi mieć wiatr we włosach i na zdjęciach.

Tak jak moja ciotka Grażyna, co to na każdym weselu musi udawać, że to ona złapała bukiet. A w rzeczywistości to kuzyn Jarek jej go podrzucił, bo już nie mógł słuchać jej narzekań. Ot, życie.