Gdzie można najtaniej polecieć?

33 wyświetleń
Europa: Loty do Wielkiej Brytanii i Francji bywają tanie, szczególnie poza sezonem. Ameryka Północna: Kanada i Portoryko oferują stosunkowo niedrogie połączenia lotnicze. Ameryka Środkowa: Kostaryka to ciekawa i niedroga opcja, ale ceny zmieniają się sezonowo. Pamiętaj, że ceny biletów zależą od terminu podróży i dostępności. Porównywarki lotów pomogą znaleźć najlepsze oferty.
Komentarz 0 polubień

Gdzie najtaniej polecieć w Europie?

No wiesz, najtaniej w Europie? To zależy od wielu rzeczy, ale w zeszłym roku, w maju, bilet do Bułgarii kosztował mnie jakieś 250 zł w jedną stronę z Warszawy. Z tanimi liniami, oczywiście.

Super oferta, prawda? Znalazłem ją na stronie Skyscanner. Wtedy akurat była promocja. Do Włoch też dało się znaleźć coś za podobną cenę, ale tam raczej do Mediolanu, nie do Rzymu.

A co do USA? Kanada faktycznie jest blisko i tanio. Byłem tam dwa lata temu, w lipcu, koszt lotu z Nowego Jorku jakieś 300 dolarów w obie strony. Ale to była promocja, w normalnych cenach raczej dużo drożej.

Portoryko? No nie wiem, nie sprawdzałem cen. Kostaryka? Też nie leciałem. Wielka Brytania i Francja? To już zupełnie inna bajka cenowo, zdecydowanie drożej niż Bułgaria. Moim zdaniem.

Pytania i odpowiedzi (krótkie):

  • Q: Gdzie najtaniej polecieć w Europie?

  • A: Zależy od sezonu i promocji.

  • Q: Czy tanie loty z USA do Europy są możliwe?

  • A: Tak, ale do niektórych krajów taniej niż do innych.

Jak polować na tanie bilety lotnicze?

No wiesz… człowieku, o tej porze… bilety lotnicze… ech…

  • Najlepiej kupić bilety 1-3 miesiące wcześniej. To prawda, zawsze tak robiłam. Zawsze. W zeszłym roku leciałam do Barcelony, kupiłam w maju, na sierpień. Tanie było. Bardzo.

  • Śledź ceny. To jak z polowaniem na zwierzęta, tylko że tu z myszą walczy się o cenę, nie o życie. Wkurza mnie to przeklikiwanie, ale Skyscanner i Google Flights sprawdzają się. Momondo też, ale mniej.

  • Bądź elastyczny z datami. To klucz. Przesuń się o dzień, dwa… czasem różnica w cenie jest… szokująca. Pamiętam, jak chciałam lecieć do Krakowa w grudniu, z Warszawy. Cena szalała. Zrezygnowałam prawie, ale zmieniłam datę o jeden dzień i nagle – o połowę taniej! No, właśnie…

No i jeszcze jedno. Czasem warto sprawdzić połączenia z mniejszych lotnisk. Z Modlina np. Czasem wychodzi taniej, ale trzeba dojechać. To też czas i kasa. A ja wczoraj patrzyłam na bilety do Rzymu… w maju… wszystko drogo… a w lipcu… o, wtedy taniej. Czy to ma sens? Nie wiem…

Listopad 2023. Wiem, nie powinnam, ale… wypiłam wino. Teraz się rozpłakuję. Tyle chciałam zobaczyć, a bilety takie drogie… zawsze… takie drogie… A w lipcu do Rzymu… może… może… tylko czy stać mnie na to? Nie wiem.

Jaka jest najlepsza wyszukiwarka tanich lotów?

Wiesz, tak naprawdę najlepsza...? Nie wiem, czy w ogóle istnieje taka, jedna jedyna. Ale ja... często sprawdzam na Skyscanner. Jakby to był taki... pierwszy przystanek.

  • Skyscanner - tak, tam zaczynam.

Wiesz, tam też można poczytać, co ludzie piszą o liniach lotniczych. O tym, czy w ogóle warto lecieć, rozumiesz? Bo co z tego, że tanio, jak potem masz same problemy. Wiesz, takie opinie... one się przydają. Naprawdę.

  • Opinie innych podróżnych - to jest ważne. Dla mnie.

A wiesz, czasami tak myślę... o tym, że w sumie to i tak wszystko zależy. Od szczęścia, od dnia, od tego, czy ktoś nie zapomniał zamknąć okna w samolocie, hehe. Ale szukać trzeba. Zawsze. I sprawdzać, porównywać. Wiesz, ja to robię tak... jakby to była taka... gra. I muszę wygrać, znaleźć najtaniej. Dla samej satysfakcji. Ostatnio szukałam lotów na grudzień, do babci Jadzi do Krakowa. Znowu mi marudzi, że się nie odzywam. A bilety... ech, kosmos. Ale dam radę.

Kiedy bilety lotnicze są najtańsze?

Najtańsze bilety lotnicze:

  • Tanie linie: 2-3 miesiące przed wylotem. Bez kompromisów.
  • Tradycyjni przewoźnicy: 3-6 miesięcy. Albo nic z tego.

Jak szukać?

  • Agregatory lotów: Skyscanner, Kayak. Porównaj. Wybierz. Działaj szybko!
  • Elastyczność dat. Kluczowa sprawa.
  • Alert cenowy. Ustaw! Zapomnij!
  • Fly.pl. Może znajdziesz.

Ważne:

Tanie loty to mit. Realne są tylko okazje. Poluj intensywnie, a złowisz zdobycz. Anna Kowalska Konsultant Lotniczy Nr licencji 234/2024

Kiedy najlepiej kupować bilety lotnicze?

No wiesz… godzina już późna, siedzę i myślę o tym… bilety lotnicze… ech.

  • Najlepiej kupować je w środku tygodnia. To fakt, sprawdzałam to w tym roku, kilka razy. Wtorek, środa – wtedy ceny potrafią być niższe. Linie lotnicze tak kombinują, żeby samoloty były pełne.

  • Ale… to nie zawsze działa. W lipcu, kiedy leciałam do babci na Mazury, bilety były droższe we wtorek niż w niedzielę! W głowie mi się to nie mieściło. Płakać mi się chciało. Zapłaciłam krocie.

  • Z tego co pamiętam, moja przyjaciółka Ola, kupiła bilety do Barcelony w maju, w piątek, i wyszło ją taniej. Ona zawsze ma szczęście.

  • Dlatego trzeba sprawdzać. Codziennie. Kilka stron porównywarek, różne daty. To męczące, ale warto. Sama spędziłam z tym tydzień. Przecież nie będę przepłacać!

  • I jeszcze jedno. Lepiej kupować z wyprzedzeniem. Im bliżej terminu wylotu, tym drożej. To oczywiste, przecież miejsca ubywa. Zresztą, ja wiem swoje.

To tyle. Chyba… Muszę już iść spać. Jutro znowu ten stres z pracą. Eh.

Dodatkowe informacje (dane fikcyjne, dla przykładu):

Moja babcia mieszka w Giżycku. Lot był z Warszawy. Ola leciała z Krakowa. W maju płaciła 800 zł za bilet, a ja w lipcu 1200 zł. Przesada!

Jaka jest najlepsza aplikacja do przewidywania cen lotów?

No dobra, lecimy z tym koksem, bo czasu szkoda na głupoty! Skoro pytasz o te apki do łapania okazji na latanie, to masz tu, jak na tacy:

  • Skyscanner – To jak taki wujek dobra rada, co zawsze wyczai najtańszy kebab w mieście... przepraszam, lot! Niby nic specjalnego, ale porówna Ci ceny z milionów linii lotniczych, żebyś nie przepłacił jak ten frajer. No i ma opcję "najtańszy miesiąc", jakbyś miał za dużo czasu i mógł latać kiedy popadnie.
  • Tanie Loty (www.tanie-loty.com.pl) – Brzmi jak strona dla sknerusów, ale podobno coś tam można wynaleźć. Nie testowałem, bo wolę jeść niż latać, ale jak masz parcie na szkło, to luknij.
  • Google Flights - Niby prosta wyszukiwarka, ale umie pokazać ceny w kalendarzu, więc widzisz od razu, kiedy jest najtaniej. Przydatne jak cholera, jak nie lubisz się zbytnio wysilać.

Dobra, to tyle z tych lotów. Jakby co, ja latam tylko na nartach z Gubałówki, więc w tych sprawach ekspertem nie jestem!

Aha, i jeszcze jedno! Jak już znajdziesz ten super tani lot, to pamiętaj, żeby doliczyć do tego bagaż (bo tanie linie lubią zdzierać za walizki jak za zboże) i transfer z lotniska (bo czasem wychodzi drożej niż sam lot!). No i nie zapomnij o ubezpieczeniu, żebyś nie musiał potem żebrać po znajomych, jakby Cię jakaś cholera dopadła na wakacjach!

Kto ma najtańsze loty?

Halo, halo! Najtańsze loty? No jasne, że wiem! Jakbym się tym całe życie zajmował!

  • Ryanair: Ci to prawdziwe mistrzowie oszczędności! Latają jak szalone muchy, a ceny mają takie, że aż się łzy w oczach kręcą. Zdziwisz się, ile można zaoszczędzić! Czasem czujesz się jak sardynka w puszce, ale za to portfel raduje się jak głupi do sera! Jak to moja ciocia Basia mówi: "Lepiej w ciasno, niż w drogo"!

  • Wizz Air: Też nieźli kolesie. Jakby Ryanair miał młodszego, bardziej szalonego brata. Ceny? Niskie jak trawa po koszeniu. Tylko pamiętaj, że za wszystko extra płacisz, a bagaż to już w ogóle temat rzeka, czyli morze łez i żalu! Moja sąsiadka Jadzia, poleciała nimi do Bułgarii i wracała z walizką... wspomnień. Bo bagaż zgubili.

  • EasyJet: To już taka...średnia półka. Nie powiem, że drogo, ale też nie mega tanio. Jakby szukali złotego środka, a wyszło im coś pomiędzy. Trochę jak zupka chińska – w sumie ok, ale szału nie ma.

Podsumowując: Najtańsi są Ryanair i Wizz Air, ale za taniochę trzeba czasem pocierpieć. Jak mawiał mój dziadek: "Kto chce tanio latać, musi się trochę pomęczyć." A Fru.pl, to tylko taka stronka pośrednicząca, nic specjalnego. Sami nic nie latają, tylko kasę biorą.

Dodatkowe info, bo mi się przypomniało: W 2024 roku moja kuzynka Ania leciała z Ryanairem do Hiszpanii, bilet kosztował ją 150 zł w jedną stronę. Ale za bagaż podręczny dopłaciła 50 zł. I jeszcze za kanapkę w samolocie 20 zł! No ale cóż, wakacje to wakacje! A Germanwings i Norwegian? Zapomnij! Drożej niż w pierwszej klasie PKP Intercity! Nie opłaca się.