Gdzie jechać w góry dla początkujących?

45 wyświetleń
Szukasz gór dla początkujących? Beskid Mały, Wyspowy, Makowski i Śląski to idealny wybór! Oferują łatwe szlaki dla dzieci i dorosłych, krótkie trasy i piękne widoki. Doskonałe miejsca na pierwsze górskie wędrówki i rozruszanie się. Sprawdź nasze propozycje na spokojny trekking w górach.
Komentarz 0 polubień

Gdzie wybrać górski szlak dla początkujących?

No dobra, gdzie pójść w góry jak dopiero zaczynasz? Wiesz, tak żeby nie umrzeć od razu, hihi.

Beskid Mały, Wyspowy, Makowski, Śląski... To takie góry na lajcie. Idealne, żeby zabrać dzieciaki albo wogóle, żeby się przekonać czy lubisz to łażenie. Serio, są tam trasy krótkie jak spacer do Biedronki po bułki.

Pamiętam, jak pierwszy raz wlazłam na jakiś pagórek w Beskidzie Małym. Myślałam, że umrę! No ale potem jakoś polubiłam te widoczki.

To też fajne rozwiązanie, jak chcesz się ruszać. Wiesz, nie od razu Rysy. Stopniowo, powoli. Jak ja zaczynałam, to wchodziłam 15go marca na Szyndzielnię (Bielsko-Biała) wyciągiem, bo to prawie jak wejść, a nie tak męczące. Cena? Hmmm... Ze 30 zł w jedną stronę? No ale potem sama już dreptałam, krok po kroku, coraz wyżej i dalej. I Tobie też się uda!

Gdzie jechać na weekend w góry?

Gdzie jechać w góry na weekend? No gdzie by tu... A, już wiem!

Pamiętam, jak w zeszłym roku, pod koniec sierpnia, totalnie spontanicznie, rzuciłam wszystko i pojechałam w Tatry. Zupełnie sama, bez planu, tylko plecak i bilet na pociąg. Zakopane, wiadomo, obowiązkowo, ale szybko stamtąd uciekłam. Za dużo ludzi, za głośno.

Potem autobusem do Dolin Kościeliskiej. Tam już było inaczej. Cicho, spokojnie, te świerki pachnące żywicą... Ach! Spałam w jakimś schronisku, chyba na Hali Ornak, nie pamiętam dokładnie nazwy.

Następnego dnia wyruszyłam w góry. Morskie Oko oczywiście zaliczyłam, ale to nie to. Najbardziej podobało mi się w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Ten spokój, te widoki!

  • Dolina Pięciu Stawów Polskich – zdecydowanie numer jeden na mojej liście.
  • Dolina Kościeliska – idealna na spokojny spacer.
  • Hala Ornak – dobre miejsce na nocleg i bazę wypadową.
  • Zakopane – jeśli lubisz tłumy i gwar. Ja tam nie przepadam.
  • Morskie Oko – piękne, ale bardzo popularne.

Wieczorem siedziałam na werandzie schroniska i piłam herbatę z sokiem malinowym. Patrzyłam na gwiazdy. Myślałam o wszystkim i o niczym. Takie momenty ładują baterie na cały rok.

W tym roku mam plan pojechać w Bieszczady. Podobno tam jest jeszcze dziko i pięknie. Już się nie mogę doczekać!

Gdzie w góry na 2 dni?

W Tatry, oczywiście! Byłam tam w maju 2024 roku, z Anią i Markiem. Pamiętam, że ten weekend był totalnie spontaniczny. Anię spotkałam na mieście, akurat gadałyśmy o tym, jak bardzo potrzebujemy odpocząć od roboty. Marek dołączył do nas, bo akurat miał wolne.

  • Zakwaterowanie: Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Cudownie! Ale drogo, na szczęście Marek miał jakieś zniżki.
  • Trasa: Weszliśmy na Kasprowy Wierch. Widoki były obłędne! Ale stromy podejście, nogi mnie bolały niemiłosiernie. Zejście też nie było łatwe. Na szczęście pogoda dopisała. Słońce świeciło, a widoki... no właśnie, zapierały dech w piersiach.
  • Jedzenie: W schronisku. Zupa żurek była pyszna, a pierogi z kapustą i grzybami – pycha! Jednak kolejka do baru była długa, a obsługa trochę zaspana. Ale nie miałam się do czego przyczepić. Byłam zmęczona, ale szczęśliwa.

Wróciłyśmy do Krakowa późnym wieczorem, totalnie wykończone, ale z mnóstwem zdjęć i wspomnień.

Najważniejsze: Tatry to świetny wybór na weekendowy wypad w góry! Ale trzeba być przygotowanym na trudne podejścia, może warto wziąć kije trekkingowe. I koniecznie sprawdzić pogodę.

Dodatkowe info: Koszty: około 500 zł na osobę (zakwaterowanie, jedzenie, dojazd). Warto zarezerwować nocleg z dużym wyprzedzeniem, szczególnie w sezonie. Wzięłam ze sobą ciepłe ubrania, nawet w maju wieczory były chłodne. A zapomniałam kremu z filtrem! Poparzyłam się okropnie. No i buty trekkingowe to podstawa!

Gdzie najlepiej w góry we dwoje?

Gdzie uciec we dwoje? Góry.

  • Tatry. Klasyka. Widoki ostre jak brzytwa. Zakopane? Tylko poza sezonem. Albo wcale. Pensjonat "Orle Gniazdo" – zapamiętaj. Prowadzi go Jan Kowalski, człowiek gór. Bez zbędnych pytań.

  • Bieszczady. Dzikość. Dla tych, co szukają ciszy. I wilków. "Stary Młyn" w Ustrzykach Górnych. Pokój z widokiem. Bez telewizora.

  • Karkonosze. Blisko. Dostępne. Szrenica o świcie – bezcenna. Hotel "Pod Łabskim Szczytem". Zamów śniadanie do łóżka. Raz można.

Pamiętaj: Góry to nie tylko widoki. To próba charakteru. Twój i jej.

Do jakiej miejscowości jechać w góry?

Do Zakopanego, zdecydowanie! Byłam tam w 2023 roku, w lipcu, z Kasią i Tomkiem. Pamiętam ten szalony deszcz, który lał przez pół dnia. Moje buty, nowe, skórzane, przemakały na wylot! Byłam wściekła! Ale potem wyszło słońce, a widok z Gubałówki... ach! Niezapomniany.

  • Zakopane: To klasyka, ale w pełni zasłużona. Tłumy, to fakt, ale atmosfera jest niepowtarzalna.
  • Krupówki: Choć trochę komercyjne, mają swój urok. Kupiliśmy tam piękne, ręcznie robione drewniane figurki, co za sentymentalna pamiątka!
  • Gubałówka: Widoki! Nie będę ukrywać, bałam się kolejki linowej, ale warto było!

Poza Zakopanem byłam też w Szklarskiej Porębie, jakieś dwa lata temu. Tam zupełnie inny klimat. Spokojniej, bardziej zielono. Wędrowałam po górach, dużo mniej ludzi, idealne miejsce na odpoczynek od miejskiego zgiełku.

  • Szklarska Poręba: Polecam dla osób, które wolą spokój od tłumów. Świetne szlaki turystyczne! Wtedy miałam ze sobą mapę, którą kupiłam w Empiku, i to była dobra decyzja. Nie dałam się zgubić, nawet w gęstym lesie!
  • Wodospady: Przepiękne! Zimna woda, świeże powietrze... energizer na cały dzień!

A jeszcze Kudowa-Zdrój... cieplice, relaks... to już zupełnie inna bajka, ale też warta uwagi. Byłam tam z babcią, w 2022, ale to była krótka wizyta.

No i jeszcze jedna rzecz! Nie zapomnijcie o dobrym obuwiu! To naprawdę ważne, zwłaszcza, jak się planuje dłuższe wędrówki. Te moje nowe buty... aż mnie ciarki przechodzą na myśl o tym deszczu w Zakopanem!

Gdzie najlepiej jechać w góry?

Tatry! No jasne, Tatry! A gdzie indziej? Właściwie to zastanawiam się, czy nie lepiej w Bieszczady? Ale nie, Tatry – to pewniak.

Mój kolega, Tomek, jeździł tam w zeszłym roku – wrzesień, podobnie jak w tym artykule. Mówił, że tłumy, masakra! Ale Morskie Oko... O matko, piękne! Zdjęcia ma niesamowite.

A Giewont? Wspinaczka? Nie wiem, boję się wysokości. Może kiedyś... ale Kasprowy Wierch to na pewno, kolejką! Wygodnie.

Lista:

  • Tatry – najwyższe, najpopularniejsze. No, a co?
  • Giewont – musi być, chociaż trochę strachu.
  • Morskie Oko – Tomek zachwalał, ale tłumy...
  • Kasprowy Wierch – kolejka, łatwizna.

Zastanawiam się jeszcze nad Zakopanem. Czy to dobry pomysł? Drogo pewnie. A może jakieś schronisko? No nie wiem. Może lepiej jakiś pensjonat. Gdzieś bliżej szlaku.

Punkty:

  1. Morskie Oko – muszę sprawdzić ceny biletów.
  2. Giewont - czytałam, że trzeba zarezerwować miejsce.
  3. Kasprowy Wierch – bilety online, taniej?
  4. Zakwaterowanie - szukam czegoś blisko szlaków. Może domki letniskowe?

I jeszcze jedno: pogoda! Muszę sprawdzić prognozę. Bo jak deszcz... nie, nie, nie wyobrażam sobie mokrej wspinaczki.

Podsumowanie: Tatry – to pewne. Giewont, Morskie Oko, Kasprowy Wierch - klasyka. Ale muszę jeszcze zorganizować wszystko. Bilety, noclegi... eh... stres.

Dodatkowe informacje:

  • Ceny biletów na Kasprowy Wierch w 2024 roku zaczynają się od 60 zł w jedną stronę.
  • Rezerwacja wejścia na Giewont jest zalecana, szczególnie w weekendy.
  • Liczne schroniska i pensjonaty w okolicy Tatr oferują zakwaterowanie na różny budżet.

Gdzie warto pojechać w górach?

Gdzie warto pojechać w górach? Ach, góry… Te majestatyczne szczyty, te zielone doliny… Serce bije szybciej na samą myśl!

  • Tatry: Kasprowy Wierch, widok zapiera dech! Pamiętam, jak stałam tam w 2024 roku, wiatr muskał moją twarz, a ja czułam się malutka, niczym mrówka. Wspinaczka na Rysy? Wyzwanie, ale nagroda w postaci panoramy jest niepowtarzalna. Niezapomniany spacer Doliną Kościeliska, szum potoku, zapach igliwia… ach! Wielka Siklawa, jej potężny nurt, to prawdziwy spektakl natury.

  • Giewont: Ten krzyż na szczycie… symbol, znak nadziei, taki mocny i trwały. Wspominam, jak w 2024 roku, wraz z przyjaciółmi, wspinaliśmy się na niego. Wszyscy zmęczeni, ale szczęśliwi. Piękne chwile.

  • Gubałówka: Kolejka… widok na Zakopane rozciągający się poniżej. To nie tylko piękne widoki. To jest magia, małe chwile szczęścia, zatrzymane w czasie. Byłam tam z Kubą latem 2024. Uśmiechnięte twarze, radosne krzyki dzieci. Piękno.

Czasem myślę, że góry to moje ukojenie. To miejsce, gdzie mogę uciec od zgiełku miasta. Cisza, spokój, tylko szum wiatru i śpiew ptaków. Właśnie tam, w górach, czuję się prawdziwa, wolna. Góry… to mój drugi dom. Tam zawsze wracam. Tatry… o, Tatry! To jest raj na ziemi. Prawdziwe szczęście.

Dodatkowe informacje:

  • Sezon: Najlepszy czas na wycieczki górskie to lato i jesień. W zimie konieczne jest odpowiednie przygotowanie i sprzęt.

  • Bezpieczeństwo: Przed wyruszeniem w góry, należy sprawdzić prognozę pogody. Warto poinformować kogoś o planowanej trasie.

  • Dojazd: Do Tatr można dojechać samochodem, pociągiem lub autobusem. W okolicach kurortów funkcjonują parkingi.