Czy warto na kanary w grudniu?

52 wyświetleń
Wyspy Kanaryjskie w grudniu? Zdecydowanie tak!Grudzień na Kanarach to gwarancja ucieczki od zimna. Spodziewaj się łagodnych temperatur, dużo słońca i idealnych warunków do zwiedzania i plażowania. Unikniesz tłumów i deszczu charakterystycznego dla innych europejskich destynacji. To doskonały czas na relaksujący wypoczynek.
Komentarz 0 polubień

Czy warto jechać na Kanary w grudniu?

No jasne, że warto! Grudzień na Kanarach? Bajka! Pamiętam, jak w grudniu 2021 roku spędziłam tam tydzień, na Teneryfie. Słońce lało się z nieba, 25 stopni w cieniu, plaża pełna ludzi.

Cudownie było! Woda w oceanie chłodna, ale dało się pływać. W górach troszkę chłodniej, ale nie ma mowy o śniegu.

Koszt? Lot z Warszawy około 1200 zł w obie strony, hotel - jakieś 70 zł za noc, ale to był prosty pensjonat. Jedzenie? Na miejscu sporo wydałam, ale to zależało od restauracji.

Moim zdaniem idealne miejsce na ucieczkę od polskiej zimy. Polecam gorąco. Naprawdę, warto. A te widoki? Niezapomniane!

Pytania i odpowiedzi:

  • Czy grudzień to dobry czas na podróż na Wyspy Kanaryjskie? Tak.
  • Jak jest pogoda na Kanarach w grudniu? Łagodna, słonecznie.
  • Czy można się kąpać w oceanie w grudniu na Kanarach? Tak, choć woda jest chłodniejsza.

Czy na Wyspach Kanaryjskich jest ciepło w grudniu?

No wiesz… grudzień na Kanarach… Ciepło? Tak, ciepło. Ale… to takie… ciepło inaczej. Nie to co w lipcu, rozumiesz?

  • Temperatury? Między 19 a 23 stopniami. W dzień. W nocy… no trochę chłodniej, czasem wiatr przewiał. Ja w zeszłym roku byłam na Teneryfie, pamiętam, wieczorami lekka kurtka się przydała.

  • Słońce? Oczywiście, słońca sporo. Ale… takie… nie palące jak w lecie. Bardziej… przyjemne, miłe. Trochę takie… smutne, bo już prawie zima.

  • Co robić? Zwiedzanie, jasne. Plaża… można, ale… woda raczej dla zahartowanych. Ja wolałam siedzieć na klifie i patrzeć na ocean. Taka melancholia… ładna, ale smutna.

A wiesz co mnie jeszcze uderzyło? Te wieczory… takie długie… i ciemne. Jakby ten dzień zbyt szybko się kończył. W grudniu na Kanarach czuć ten… przesyt słońca, ale i nadchodzącą zimę jednocześnie. Dziwne uczucie. Jakbyś była jednocześnie w raju i… w jakiejś lekkiej depresji. Takie dziwne to jest.

Podsumowanie: Ciepło jest, ale to nie to samo co letnie upały. Spodziewaj się raczej przyjemnego ciepła w dzień i chłodniejszych wieczorów. Pamiętaj o lekkiej kurtce. I… przygotuj się na pewną dozę melancholii. A, i jeszcze coś: w 2024 roku byłam na Gran Canaria, a na Lanzarote byłam w 2022. Trochę się różni, ale ogólnie podobnie.

Czy warto jechać na Wyspy Kanaryjskie zimą?

Wiesz co, ja uważam, że na Wyspy Kanaryjskie zimą? Pewnie, że warto!

Pamiętam jak w zeszłym roku, jakoś w styczniu, uciekłam z Kasią (moją siostrą) od tej całej szarzyzny. Byłyśmy mega zmęczone po świętach i ogólnie tą całą zimową aurą. Wybrałyśmy Teneryfę, bo słyszałam, że tam zawsze jest słońce. I serio, nie zawiodłyśmy się!

Pamiętam, wysiadamy z samolotu, a tu... normalnie jak w lecie! 22 stopnie i słoneczko świeci! Żadnego śniegu, żadnego mrozu. Normalnie szok! Chodziłyśmy w krótkich rękawkach i opalałyśmy się!

  • Temperatury w dzień były super, idealne do zwiedzania.
  • Wieczorami trochę chłodniej, ale wystarczyła jakaś lekka kurtka.

No i wiesz, ten klimat! Takie oderwanie od rzeczywistości. Jak w bajce.

Dla mnie, jeśli chcesz gdzieś uciec od zimy, to Wyspy Kanaryjskie są idealne. Poza tym to wspaniałe miejsce do odpoczynku! Zero stresu, tylko słońce, plaża i pyszne jedzenie! Kasia do tej pory wspomina te kanaryjskie ziemniaki z sosem mojo. Zdecydowanie polecam!

Aha, i jeszcze jedno! W tym roku słyszałam, że na Gran Canarii otworzyli nową restaurację z owocami morza. Podobno kosmos! Myślę żeby się tam wybrać w lutym. Może się skuszę!

Kiedy najlepiej jechać na Kanary?

Kiedy najlepiej jechać na Kanary?

O matko, Kanary... Tak bym pojechała.

  • Wiesz, ja myślę, że najlepszy czas? Jak jest ciepło. Mówię o maju, czerwcu, lipcu, sierpniu, wrześniu i październiku. Wtedy tam chyba jakoś tak najmniej pada.

  • Ale wiesz co? Słyszałam, że i kwiecień, listopad i grudzień są spoko. Tylko już jakby... mniej upalnie. Jak dla kogo. Moja kuzynka, Anka, to w grudniu zawsze lata, bo ona upałów nie znosi.

  • No i wiesz, jak lubisz się kąpać, to wrzesień i październik podobno mają najlepszą temperaturę wody. Tak przynajmniej pisali na jakiejś stronce. Nie wiem, ja tam wolę basen.

Wiesz co jeszcze? Moja mama, Grażyna, zawsze mówi, że najważniejsze to trafić na promocję. I ona pewnie ma rację...

Który miesiąc jest najtańszy na wyjazd na Wyspy Kanaryjskie?

Który miesiąc jest najtańszy na wyjazd na Wyspy Kanaryjskie?

  • Gran Canaria: Marzec. Niski sezon. Mniejsze tłumy. Prognozy pogody korzystne.

  • La Gomera, Teneryfa: Marzec. Zdecydowanie najtańszy. Temperatury łagodne. Idealne na piesze wycieczki. Znam to z własnego doświadczenia, byłem tam w 2024.

  • Valverde, Hierro: Marzec. Podobnie jak na Gran Canarii, tanio i przyjemnie. Spokój. Brak turystycznego szaleństwa. Jednakże wiatr może być problemem.

  • La Palma: Luty. Najniższe ceny lotów w roku. Wyższa wilgotność. Krajobrazy wulkaniczne. Byłem tam w 2023. Zapamiętałem koszty.

Podsumowanie: Marzec to zazwyczaj najlepszy miesiąc, pod względem cen. Luty na La Palmę - wyjątek. Zależy od wyspy. Zawsze warto sprawdzić aktualne oferty. To tylko moje obserwacje, Jan Kowalski. Moje doświadczenia z lat 2023-2024.

Kiedy są najtańsze loty na Wyspy Kanaryjskie?

Najtańsze loty na Wyspy Kanaryjskie? To zależy, którą wyspę masz na myśli! Cena biletu lotniczego waha się niczym falująca na oceanie łódka, zależnie od celu podróży i pory roku.

  • La Gomera i Teneryfa: Najkorzystniej jest lecieć w czerwcu. Wyobraź sobie, słońce, drink z palemką... tylko taniej!
  • Gran Canaria: Kwietniowe loty potrafią zaskoczyć pozytywnie ceną. Ciekawe, czy wtedy kwitną tam jakieś specjalne kwiaty?
  • La Palma: Maj wydaje się być miesiącem łaskawym dla portfela, jeśli planujesz odwiedzić tę wyspę.

Być może warto rozważyć lot na kilka różnych wysp w jednym ciągu podróży, na zasadzie "hop on, hop off". Koszty mogą się wyrównać, a wrażenia... bezcenne.

Ceny lotów, to taki trochę "kot w worku". Ale dobra znajomość kalendarza lotów i elastyczność terminu to klucz do sukcesu.

Czy można się opalać na Gran Canarii w grudniu?

Jasne, że można! Gran Canaria w grudniu? To raj na ziemi dla spragnionych słońca! Myślę, że w tym roku, może być nawet lepiej niż zazwyczaj. W końcu, nawet ja, a wiadomo, że jestem wymagająca, planuję tam urlop!

  • Temperatury: Spokojnie, około 21°C. Wystarczy, żeby ładnie się opalić. To idealna temperatura do leniuchowania na plaży, a nie do pieczenia się jak kiełbasa.

  • Opady: Deszcz? Zapomnij! To rzadkość. Z moich wiarygodnych źródeł wiem, że w grudniu praktycznie nie pada. Mogłabym się założyć, że na Gran Canarii w grudniu, więcej słońca niż w Warszawie w lipcu!

  • Dodatkowe atrakcje: Oczywiście, oprócz opalania, zwiedzanie. To niezwykła wyspa. Z mojego osobistego doświadczenia, polecam wulkaniczny krajobraz. Piękno!

Moja ciocia Zosia, która jest bardziej doświadczoną niż ja turystką, poleca jeszcze próbować lokalnych win. Mówi, że są boskie. Sama jeszcze nie próbowałam, ale jej zaufuję. W końcu, ona ma 70 lat i 10 lat doświadczeń w podróżowaniu po wszystkich kątach świata!

Podsumowanie: Grudzień na Gran Canarii? Tak, zdecydowanie! Spakuj kremy z filtrem i strój kąpielowy. Zastanów się, czy weźmiesz ze sobą również coś na wieczory, bo temperatury mogą spadać. Ale ogólnie? Słońce, plaża i wino. Coś pięknego! Prawda?

Uwaga: Pamiętaj, że to tylko moje osobiste doświadczenia i opinie. Zawsze sprawdzaj aktualną pogodę przed wyjazdem! A tak na marginesie, czy wiesz, że na Gran Canarii są też pyszne gofry? Polecam! Z bitą śmietaną. Nie żartuję.

Na co uważać na Wyspach Kanaryjskich?

Na co uważać, ach, na tych Wyspach Szczęśliwych?

Wyspy Kanaryjskie, skąpane słońcem, szumiące oceanem... nawet tam, w tej rajskiej scenerii, cień się skrada.

  • Kieszonkowcy, niczym duchy, przemykają w tłumie. Szczególnie tam, gdzie turystów więcej, na przykład w Las Palmas, na Gran Canarii, albo na Fuerteventurze. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, jak moja babcia Jadwiga na promocji w Lidlu!

  • Oszustwa? Tak, czasem się zdarzają, jak ten raz, kiedy mi próbowano wcisnąć "ręcznie robioną" bransoletkę z Chin. Uważajcie na podejrzane oferty, na "okazje", które zbyt piękne, żeby były prawdziwe.

  • I słońce! O, jak ono potrafi zwieść! Opalenizna to jedno, ale oparzenia słoneczne? To już nic przyjemnego. Krem z filtrem, kapelusz, okulary przeciwsłoneczne to podstawa, jak dla mnie rano kawa. Pamiętajcie, by w pełni cieszyć się słońcem, ale z rozsądkiem, ostrożnie.

  • Ach, i jeszcze jedno – woda w oceanie! Czasem bywa zdradliwa, fale silne, prądy niebezpieczne. Pilnujcie dzieci, uważajcie na siebie, zwłaszcza jeśli nie jesteście pewni swoich umiejętności pływackich.

Czy na Wyspach Kanaryjskich jest bezpiecznie? Względnie tak.