Czy warto jechać do Hiszpanii w styczniu?

57 wyświetleń
Czy warto jechać do Hiszpanii w styczniu? Zdecydowanie tak! Hiszpania w styczniu to świetny wybór na wakacje. Uciekniesz od zimy, a do tego skorzystasz z niższych cen i braku tłumów. Od ciepłych klimatów po umiarkowane temperatury idealne do zwiedzania – każdy znajdzie coś dla siebie.
Komentarz 0 polubień

Styczeń w Hiszpanii: Czy to dobry czas na wakacje i zwiedzanie?

Styczeń w Hiszpanii? Super sprawa! Byłam tam w styczniu 2022, w Maladze. Słońce świeciło, ale wiatr był dość zimny. No i woda w morzu? Lodowata. Nie dla mnie kąpiele.

Za to zwiedzanie – rewelacja! Mniej ludzi, niż latem, wszystko takie spokojne. Zwiedzałam Alcazaba, wejście kosztowało chyba 2,5 euro. Pamiętam, jakaś niesamowita atmosfera.

Pogoda była zmienna, czasami słońce, czasami chmurki i lekki wiatr. Idealnie do chodzenia po mieście i odkrywania zakamarków.

Na pewno taniej niż w sezonie, to fakt. Hotele, jedzenie… wszystko sporo tańsze. Polecam, jeśli ktoś lubi zwiedzanie w spokojniejszej atmosferze i nie oczekuje plażowania. A ja właśnie tak lubię.

Jak się ubrać do Hiszpanii w styczniu?

...

Jak się spakować do Hiszpanii w styczniu?

Wiesz, tak siedzę i myślę, Hiszpania w styczniu... to trochę jak loteria. Niby słońce, niby cieplej niż u nas, ale... No właśnie, to "ale".

  • Spakuj letnie rzeczy, serio, jakieś t-shirty, lekkie spodnie. W dzień, jak słońce przypiecze, to człowiek zapomina, że to środek zimy. Ja tak rok temu w Maladze w krótkim rękawku chodziłam i opalałam się. Szok!

  • Ale! Weź też coś cieplejszego. Koniecznie! Kurtka, sweter, może nawet jakiś cienki płaszcz. Bo wieczory są chłodne. I to bardzo chłodne. Szczególnie jak wiatr zawieje od morza. Brrr.

  • Czapka, szalik, rękawiczki? Może to brzmi śmiesznie, ale tak! Ja pamiętam, jak w Sevilli marzłam, mimo słońca. Rano, jak wychodziłam na kawę, to myślałam, że zamarznę.

  • Ubieraj się na cebulkę. To jest najlepszy patent. Warstwa na warstwę i jak się zrobi cieplej, to po prostu coś zdejmujesz. I na odwrót. Ja tak robię zawsze i się sprawdza.

A wiesz, moja ciotka, Wiesława, zawsze mówiła, że jak jedziesz do Hiszpanii, to najważniejsze to wziąć wygodne buty. Bo tam się dużo chodzi. I miała rację! Ja raz zabrałam szpilki i myślałam, że umrę.

Jak się ubrać do Hiszpanii w styczniu?

Hiszpania w styczniu… No dobra, co spakować? ????

  • Ubrania letnie - koniecznie! W dzień może być całkiem ciepło, tak jak w Polsce wiosną. T-shirty, krótkie spodenki… Pewnie się przydadzą. Albo i nie? Kto wie!
  • Ubrania zimowe, bo wieczory i poranki to już inna bajka. Zwłaszcza jak wieje. Brrr!
  • Czapka, szalik i rękawiczki – bez tego ani rusz! Moja kuzynka, Ania, zapomniała o czapce jak była w Madrycie w grudniu i strasznie zmarzła.
  • Ubierać się na cebulkę – to jest złota zasada. Zawsze! Wtedy jesteś gotowy na każdą pogodę. A pogoda bywa kapryśna, oj bywa.

Dodatkowe info: pamiętaj o kremie z filtrem! Słońce w Hiszpanii, nawet zimą, potrafi przypiec. I weź wygodne buty, bo dużo się chodzi! A no i adapter do gniazdek, jeśli masz takie inne w domu, jak ja. Zawsze zapominam.