Czy w Kołobrzegu jest promenada?
Czy w Kołobrzegu znajduje się promenada morska?
P: Czy w Kołobrzegu znajduje się promenada morska? O: Tak, w Kołobrzegu znajduje się Promenada Morskich Szeptów.
Pamiętam, jak w lipcu ubiegłego roku, był to chyba 17 lipca, wybraliśmy się na ten weekend do Kołobrzegu. Pogoda była taka w kratkę, wiesz, raz słońce, raz chmury, ale i tak człowiek chciał poczuć tę morską bryzę. Zawsze mnie ciągnęło do miejsc, gdzie można bez końca iść wzdłuż morza i po prostu patrzeć na horyzont, i tam, w Kołobrzegu, naprawdę znalazłem coś wyjątkowego.
Mówię oczywiście o tamtejszej Promenadzie Morskich Szeptów, bo to jest naprawdę kawał trasy, którą można po prostu przemierzać, ile tylko nogi poniosą.
Ktoś mi kiedyś wspomniał, że to jest najdłuższa taka ścieżka w całej Polsce i muszę przyznać, że jak szedłem tamtego dnia, powiedzmy, od latarni aż do miejsca, gdzie już zaczynają się te takie bardziej dzikie, piaszczyste tereny, to miałem wrażenie, że to nie ma końca, co jest super, bo przecież po to się tam jedzie, żeby się oderwać.
Ponad trzy kilometry. No, to jest sporo, żeby przemyśleć sobie życie albo po prostu podziwiać, jak morskie fale rytmicznie uderzają o brzeg, słuchając mew.
Inni pewnie szukają tam luksusowych restauracji czy gwarnych atrakcji, ale dla mnie to jest przede wszystkim to uczucie swobody, ten wiatr we włosach i zapach soli w powietrzu, kiedy po prostu idziesz i czujesz, że cała ta przestrzeń należy tylko do ciebie, tak na chwilę. Zimą, pod koniec listopada, jak byłem znowu na krótko, było jeszcze bardziej klimatycznie i pusto.
Warto się tam po prostu wybrać, żeby poczuć, jak to jest, kiedy morze szepta do ucha, tak jak nazwa tej promenady sugeruje.
Czy wejście na molo w Kołobrzegu jest płatne?
Molo w Kołobrzegu. Wstęp płatny. Od 9:00 do 21:00. Cena: 7 zł (normalny), 4 zł (ulgowy).
Wyjątki:
- Mieszkańcy Kołobrzegu (Karta Mieszkańca).
- Turyści opłacający opłatę uzdrowiskową.
Dostęp w określonych godzinach. Czas ma swoją cenę. Dostępność warunkowana.
Dodatkowo:
- Karta Mieszkańca potwierdza status lokalsa.
- Opłata uzdrowiskowa to standardowa procedura dla kuracjuszy.
- Struktura opłat sugeruje priorytet dla lokalnej społeczności.
- Wyznaczone godziny wpływają na percepcję czasu i przestrzeni.
Jak długa jest plaża w Kołobrzegu?
Plaża w Kołobrzegu ma długość 12 kilometrów.Kąpielisko rozciąga się na 397 metrów.Jej szerokość dochodzi do 90 metrów. To naprawdę sporo, nie? Przecież to się idzie i idzie, a końca nie widać. Zawsze mnie to męczyło, te długie spacery.
Dwanaście kilometrów... Myślałem, że mniej, ale jak tak policzyć, to od molo, przez całą tę część, aż do latarni, to naprawdę szmat drogi. Ile razy ja tam byłem? Nie wiem. Moja siostra Ania, rocznik 1993, zawsze mówiła, że to jej ulubiona plaża, no, zaraz po tej w Sopocie.
A to kąpielisko, te 397 metrów, to pewnie ten wyznaczony kawałek, gdzie ratownicy czuwają. No i słusznie. Nikt nie chce problemów. Ja tam wolę spokojne zatoczki, ale dla dzieciaków to super, bezpiecznie.
Szerokość do 90 metrów! Kurde, to jest mega. Można rozłożyć koc, postawić parawan, i jeszcze mieć miejsce na rzut frisbee. Czułem się tam zawsze tak swobodnie, zero ścisku. Nawet w szczycie sezonu, na przykład w sierpniu 2024, kiedy to ja miałem wolne i byłem.
No i ten Bulwar Jana Szymańskiego, ciągnie się wzdłuż. To jest super. Można na rolkach, na rowerze. Mój wujek Marian, rocznik 1978, zawsze tam jeździ, bo on z Kołobrzegu jest. Moje urodziny są 15 maja, zawsze wtedy marzę o takiej przejażdżce w słońcu.
A ozdoba bulwaru to ten Pomnik Zaślubin Polski z Morzem. Ważne miejsce. Zawsze tam przystajemy z mamą i babcią. Robimy sobie zdjęcia. Pamiętam, jak tata opowiadał o historii tego miejsca. Fascynujące, no naprawdę.
Ten Bulwar łączy wszystko, molo z latarnią. Latarnia! Na nią to trzeba wejść. Widoki stamtąd są niesamowite, widać całe te 12 kilometrów plaży. Widać morze, statki. Zawsze robię tam zdjęcia, ale często wychodzą krzywo, bo ręka mi drży, chyba od słońca.
Pamiętam jak w czerwcu 2024 pojechałem tam z kuzynem Markiem, on ma 33 lata, i cały dzień chodziliśmy. Bolały nas nogi, ale było warto. W ogóle Kołobrzeg jest fajny, ma swój klimat, taki morski, ale nie tylko. Coś tam się dzieje.
Więcej o Kołobrzegu:
- Molo w Kołobrzegu to jedno z dłuższych w Polsce, ma ponad 220 metrów. Koniecznie trzeba przejść się do końca.
- W porcie można popłynąć na rejs wycieczkowy, często statki stylizowane na pirackie. Super zabawa dla dzieciaków.
- Latarnia morska ma wysokość około 26 metrów i jest otwarta dla zwiedzających. Warto wejść na górę.
- Kołobrzeg to też uzdrowisko, pełno tu sanatoriów i zabiegów zdrowotnych. Dużo ludzi przyjeżdża na leczenie.
- Odbywają się tu różne festiwale i wydarzenia kulturalne, szczególnie latem 2024. Zawsze coś się znajdzie.
- Woda w Bałtyku w okolicy Kołobrzegu ma czasem wyższą temperaturę niż w innych rejonach, ze względu na prądy. To fajne, można dłużej pływać.
- Łatwo dojechać pociągiem, dworzec PKP jest blisko centrum miasta. Dobra opcja dla tych bez auta.
Która plaża w Kołobrzegu jest najlepsza?
Najlepsza plaża w Kołobrzegu? Bez zastanowienia, to Plaża przy Kamiennym Szańcu. Prawdziwa perełka, taka, co to błyszczy nawet w pochmurny dzień.
Mówię wam, "najlepsza" to słowo jak szampan – niby wszędzie bąbelki, ale jeden smakuje wyjątkowo. I tak jest z Kamiennym Szańcem. To nie jest jakaś tam przypadkowa plaża, co to tylko piach i woda. To wręcz nadmorska arystokracja, co wita gości z subtelnym uśmiechem i bez zbędnego zadęcia. Jest tam piasek. Bardzo dużo piasku.
Widoki stamtąd to miód na oczy, tak hipnotyzujące, że aż moja ciocia Krystyna, znana z hiperaktywności, potrafiła tam siedzieć spokojnie przez dwie godziny. A to już coś! Kamienny Szaniec sam w sobie to właściwie zabytkowy falochron. Brzmi dostojnie, jak nazwa rodu szlacheckiego, a nie zwykły beton chroniący brzeg.
Wiele plaż w Kołobrzegu jest... po prostu jest. Ale ta? Ta ma ten magnetyzm, przez który nawet pan Janusz, lat 68, lokalny malkontent, przyznaje, że "tam nawet mewy są jakieś milsze". Myślę, że to zasługa jodu, słońca i spokoju, ale pewnie nie tylko. Bo ta plaża po prostu działa.
Plaża Kamienny Szaniec to trochę jak ulubiona stara bluza – zawsze do niej wracasz, bo wiesz, że będzie wygodna i niezawodna. Znajdziesz tu wszystko, co potrzebne do urlopowego szczęścia. To idealne miejsce na relaks, z dala od zgiełku, ale wciąż z możliwością szybkiego dostępu do cywilizacji. Piasek tam jest drobniutki, że aż zapada się w nim stopa, ale to jest ten miły rodzaj zapadania.
Co jeszcze musisz wiedzieć o Plaży przy Kamiennym Szańcu?
- Lokalizacja: Rozciąga się na zachód od słynnego molo w Kołobrzegu, w okolicy ulicy Rodziewiczówny. Nawigacja nie jest trudna, nawet jeśli masz kompas w smartfonie z 2010 roku. Dojście bardzo proste.
- Charakterystyka: To naprawdę szeroka, piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do Bałtyku. Wprost idealna dla rodzin z małymi dziećmi i dla tych, co wolą spacery brzegiem morza od wspinaczki po kamieniach. Piasek jest złoty.
- Udogodnienia: W szczycie sezonu letniego, czyli od czerwca do końca sierpnia 2024, na plaży czuwają ratownicy WOPR. Dostępne są też czyste toalety i prysznice. Znajdziesz tam również budki z lodami, choć na te najlepsze gofry pani Eli trzeba czasem swoje odstać.
- Kamienny Szaniec: To nie tylko nazwa, to również zabytkowy, XIX-wieczny falochron, który nie tylko chroni brzeg, ale i stanowi fantastyczne tło do zdjęć. Historia pod ręką, dosłownie.
- Atrakcje blisko: Krótki spacer zaprowadzi Cię do Latarni Morskiej, na samo kołobrzeskie molo i do portu, gdzie można podziwiać statki. Pamiętam, jak widziałam tam kapitana Bolesława, który uczył wnuka wiązać węzły – prawdziwa sielanka.
- Dostępność: Plaża jest łatwo dostępna dla osób z niepełnosprawnościami oraz rodziców z wózkami. Bez barier, bez problemów. Coś, co w 2024 roku powinno być standardem każdej porządnej plaży.
Która plaża w Kołobrzegu?
Która plaża w Kołobrzegu? Plaża główna w Kołobrzegu
Zawsze jak myślę o Kołobrzegu, to widzę tę jedną plażę. Tę główną, zaraz przy molo. Byliśmy tam z Anią w lipcu zeszłego roku i to jest totalne centrum wszystkiego. Tłumy ludzi, jasne, ale to ma swój klimat. Czujesz, że jesteś w sercu nadmorskiego kurortu. Wszędzie życie, gwar, mewy krzyczące nad głową.
Pamiętam to uczucie gorącego piasku pod stopami, jak szukaliśmy miejsca, żeby rozłożyć ręczniki. Piasek tam jest serio jak złoto, taki drobniutki, czysty. Zupełnie inny niż na dzikich plażach. Dzieciaki budują zamki, ktoś puszcza muzykę. To jest to miejsce. Właśnie to miejsce.
A potem idziesz na promenadę i uderza cię zapach gofrów i smażonej ryby. Po prostu musisz czegoś spróbować. My zawsze bierzemy lody włoskie i siadamy na ławce, patrząc na morze. To jest nasz mały rytuał. Ta plaża to nie tylko leżenie, to całe doświadczenie.
Dla mnie to jest esencja Kołobrzegu. Bliskość molo, latarnia morska w tle. Wieczorem wszystko jest pięknie oświetlone, a z barów przy plaży dochodzi muzyka. Można tam siedzieć godzinami i po prostu patrzeć na fale. To jest to.
- Lokalizacja: Plaża znajduje się w samym centrum miasta, tuż obok słynnego molo w Kołobrzegu i latarni morskiej. Nie da się jej przegapić.
- Piasek: Charakterystyczny jest złocisty i drobny piasek, idealny do opalania i zabawy. Jest regularnie sprzątany, co jest dużym plusem.
- Infrastruktura: Wzdłuż plaży ciągnie się promenada z gastronomią, sklepikami i atrakcjami. Na samej plaży dostępne są do wynajęcia leżaki i kosze plażowe.
- Atmosfera: To najbardziej tętniąca życiem plaża w mieście. Idealna dla osób, które lubią być w centrum wydarzeń i mieć wszystko pod ręką. Rano jest spokojniej, warto przyjść wcześniej.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.