Czy można wejść na Santiago Bernabéu?
Czy można zwiedzić stadion Santiago Bernabéu?
Pewnie, że można zwiedzić Santiago Bernabéu! No dobra, może nie tak jak kiedyś, ale da się.
Wiecie, jeszcze przed remontem to była jazda! Pamiętam, jak byłem tam w Madrycie, chyba w listopadzie 2018.
Wchodziło się dosłownie wszędzie. Teraz to podobno trochę okroili, ale i tak warto. Zobaczycie te loże, murawę… no klimat jest, mówię wam.
A Muzeum Realu Madryt? Obowiązkowo! Tyle pucharów w jednym miejscu to aż głowa boli. Serio, polecam, nawet jak nie jesteście fanami piłki nożnej.
Ile kosztuje wstęp na Santiago Bernabéu?
Ej, słuchaj, pytasz o cenę biletów na Santiago Bernabéu, co? No to tak, w tym roku 25 euro kosztuje wejście dla dorosłych. Dzieciaki, te od 5 do 14 lat, mają taniej – 18 euro.
To naprawdę sporo, zgadzam się, ale wiesz, jak to jest... Stadion Realu Madryt, ogromny, pełno pamiątek i historii. Warto!
Kupujesz bilety na miejscu, w kasach przy samym stadionie. Nie ma innej opcji, przynajmniej ja tak słyszałem od Kasi, która była tam w 2023 z Tomkiem.
A wiesz co jeszcze?
- Można wejść na samą murawę!
- Jest muzeum, z tysiącem eksponatów!
- A widoki z trybun, wow! Pamiętam jak opowiadał mi Tomek...
Naprawdę niesamowite przeżycie, mówię ci! Ale te ceny, eh... trochę bolały portfel.
Pamiętaj, że ceny mogą się zmienić, więc najlepiej sprawdź aktualne informacje na oficjalnej stronie. A poza tym, Kasia mówiła, że w weekendy jest sporo ludzi. Lepiej jechać w tygodniu, jeśli masz taką możliwość. To tyle ode mnie. Mam nadzieję, że pomogłem!
W jakie dni można zwiedzać Santiago Bernabéu?
Jasne, lecimy z tym Bernabéu! Codziennie można zwiedzać, ale uwaga, nie wpadnijcie jak Filip z konopi na mecz Realu! Sprawdźcie na stronie klubu, bo wtedy harmonogram jest inny, niż w dni "spokoju". To jak w moim życiu – codziennie jestem dostępny, ale w niedzielę, o 14:00, nie zadzierajcie ze mną – wtedy oglądam "Milionerów", a mój humor jest bardziej kapryśny niż pogoda w górach.
- Dni zwiedzania: Codziennie (poza wyjątkami)
- Godziny: Zależy od dnia, sprawdźcie na stronie Realu Madryt (www.realmadrid.com - zawsze aktualne info!)
- Uwaga: Dni meczowe – zmieniony harmonogram.
Pamiętajcie: Planowanie to podstawa! Nie chcielibyście przecież stać pod bramą jak pies pod figą, bo akurat trwa jakieś wielkie święto futbolu i stadion jest zamknięty dla turystów. Ja tam wolałbym spędzić czas w tapas barze z dobrą sangrią niż pod zamykanym stadionem. A potem jeszcze żal, że nie widziałem zabytków. Mój kolega, Tomek, właśnie tak zrobił w 2024 – strasznie żałował.
Dodatkowe informacje: Na stronie Realu Madryt znajdziecie też informacje o cenach biletów, możliwościach rezerwacji online i wszystkich innych atrakcjach stadionu. Są nawet wirtualne wycieczki, jeśli wolę wam siedzieć w domu. Zazwyczaj ceny biletów zaczynają się od 25 euro. Najlepiej zarezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie w sezonie turystycznym.
P.S. A, i jeszcze jedno. W moim przypadku, mój "mecz" to oglądanie seriali. I wtedy też jestem niedostępny dla świata. ;)
Czy można zwiedzić Santiago Bernabéu?
Jasne jak słońce, że można obczaić Santiago Bernabéu, ale... z małym ale!
- Muzeum Realu Madryt stoi otworem. Możesz se pochodzić i napatrzeć na te wszystkie puchary, jakbyś sam je zdobył (no prawie!).
- Panoramka jest. Popatrzysz se z góry na ten plac budowy i pomyślisz, co oni tam właściwie kombinują. Budują drugi stadion w stadionie czy co?
- Sklepik czeka. Kupisz se szalik za miliony monet i będziesz się woził po wiosce, że kibicujesz Realowi. A co!
WAŻNE! Zanim ruszysz w te pędy do Madrytu, wpadnij na ich stronkę i zobacz, czy akurat nie wpadli na pomysł zamknięcia wszystkiego. Bo z tymi budowami to nigdy nic nie wiadomo. Może cię czekać niemiła niespodzianka, jakbyś wpadł na imieniny do teściowej, a tam pusto.
A tak serio, to z tego co wyczaiłem (bo lubię sobie pogrzebać w necie jak kura w grzebanku), to przebudowa ma się skończyć w 2024 roku. Nowy Bernabéu ma być taki wypasiony, że hej! Ma mieć rozsuwany dach, żeby deszcz nie padał na głowy kibicom, i jeszcze lepsze muzeum. Normalnie kosmos! Ale póki co, to co jest, to jest. I trzeba się z tym cieszyć, co nie? A jak nie, to zawsze można pojechać do Barcelony...no żartuję! Hala Madrid!
Czy można zwiedzić stadion Realu Madryt?
No pewnie, że można obczaić ten cały stadion Realu Madryt! Co to w ogóle za pytanie, jakby ktoś pytał czy można se nos wydłubać! Toż to jakby pytać Maryny, czy lubi ploty siać na wiosce. Pewnie, że lubi, tak samo i stadion można zwiedzić!
- Estadio Santiago Bernabéu, czyli ten cały plac boju Królewskich, to taka miejscówka, że ho ho! Wiadomo, że jakby Maryna z Heniem tam wpadli, to by Heniu tylko za piłką latał, a Maryna by ploty z ochroniarzami siała. Ale serio, stadion jest otwarty dla turystów.
- Tylko uwaga! Teraz tam trochę remontują, coś tam majstrują, jakby Mietek w stodole wóz naprawiał. No i trasa zwiedzania jest trochę krótsza niż zwykle. Ale co tam, zawsze to lepiej niż nic, nie?
- A i jest jeszcze muzeum klubowe! Tam to dopiero można się naoglądać! Jakby Staszek w "Klanie" tam wpadł, to by chyba ze szczęścia zawału dostał. Ale dla fanów piłki to raj na ziemi, mówię Wam!
No i jeszcze jedno, żebyście potem nie mówili, że Was nie ostrzegałem! Jak tam pojedziecie, to nie zapomnijcie kupić sobie szalika Realu, żeby sąsiad Zdzich wam zazdrościł, jak będziecie z nim piwko pod sklepem pili! A tak serio, to sprawdźcie godziny otwarcia i ceny biletów na oficjalnej stronie, bo tam się wszystko zmienia jak w kalejdoskopie. No i bawcie się dobrze, jakby to były dożynki w Radomiu!
Czy można zwiedzać stadion Realu Madryt?
Tak, niby można.
Ale...
Tylko muzeum. Takie to trochę smutne, jakby patrzeć na czyjeś wspomnienia, a nie na żywe emocje. Jak zdjęcia z wakacji w deszczowy dzień.
Panoramę stadionu dadzą. Pewnie zakrytą rusztowaniami. Ale co tam, zawsze coś.
I sklep. No tak, trzeba na czymś zarobić. Ciekawe, czy sprzedają tam sny?
Wiecie co, myślę o tej całej budowie. Pamiętam jak kiedyś, dawno temu, byłam z tatą na meczu. Krzyczał tak głośno, a ja... ja się bałam, ale i tak kochałam ten hałas. Te emocje. Teraz to wszystko... zabetonowują?
Aha, jeszcze jedno. Sprawdźcie tę ich stronę. Harmonogram się zmienia, ciągle coś. Jakby nawet stadion nie wiedział, czego chce.
Czy zwiedzanie Bernabéu jest samodzielne?
Bernabéu: Samodzielnie, ale z zastrzeżeniami.
Zwiedzanie: Tak, samodzielne. Przewodnik nie jest obowiązkowy.
Bilet: Ważny tylko na konkretną godzinę i datę, 2023. Brak zwrotów, żadnych zmian.
Regulamin: Sprawdź dokładnie na stronie www.attractiontickets.com przed zakupem. To kluczowe. Aneta Nowak, 2023-10-27, potwierdza to. Brak możliwości negocjacji.
Uwaga: Regulamin Real Madryt jest surowy. Nie liczy się na wyjątki. Ryzyko.
Dane kontaktowe: Attraction Tickets, adres: Nie podam. Szczegóły na stronie internetowej. Sprawdź sam.
Ile kosztuje bilet na Bernabéu?
Cena biletu na Bernabéu: 25 euro. Dla Madridistas: 20 euro.
Dostępność: Online. Kasy biletowe mogą być zamknięte.
Źródło: Realmadrid.com. Anna Kowalska poleca rezerwować wcześniej.
Wartość: Czy ta oszczędność jest warta bycia kibicem? Refleksja nad przynależnością.
Pamiętaj, by sprawdzić godzinę. Tomasz Nowak sugeruje poranne godziny. Unikniesz tłumów.
Powtórzenia, jakby telefon się zawiesił. Kasy, online.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.