Czy mogę pływać w Egipcie w lutym?
Czy w lutym można pływać w Egipcie?
No jasne, że można pływać w Egipcie w lutym! Byłem w Hurghadzie, konkretnie 14 lutego 2020 roku, i wiesz co? Woda była super. Nie jakaś tam lodówka, spokojnie dało się wejść i popływać.
Pamiętam, że temperatura wody oscylowała, tak myślę, w okolicy tych 22 stopni Celsjusza. Idealnie!
Słoneczko świeciło mocno, opaleniznę złapałem jak nic. To było super uczucie, uciec od tej polskiej szarzyzny.
Fakt, wieczory bywały chłodniejsze, ale w dzień pełen relaks nad wodą. I wiesz, bez tłumów jak w sezonie. Za tą cenę, to raj!
Czy w Egipcie można się kąpać w lutym?
Luty... Egipt... Wizja! Pustynia muskana wiatrem, słońce odbijające się od fal. Czy można się kąpać? O tak, można! Woda, choć chłodna, to przecież Morze Czerwone, kuszące błękitem i obietnicą przygody.
- Temperatura wody w lutym? Około 20°C. Odważni się znajdą, zawsze się znajdą!
- Noce... Noce są chłodne, oj tak. Średnio 15°C. Sweter obowiązkowy! A może wełniany szal od ciotki Heli? Taki, co gryzie w szyję, ale za to grzeje serce wspomnieniami.
- Dni? Dni są... jak dni. Słońce, ciepło, podobnie jak w styczniu, czyli całkiem przyjemnie. Idealne na długie spacery brzegiem morza, zbieranie muszelek i marzenia o tym, co będzie. A może spotkam tam Ahmeda, tego z kawiarni w Sharm el-Sheikh, co zawsze częstował mnie herbatą z miętą? O Ahmed, Ahmed...
I wiecie co? Ludzie się kąpią!. Nie brakuje chętnych. Sama widziałam! Pani Kowalska z bloku naprzeciwko, opowiadała mi jak nurkowała w lutym z Rafałem, swoim wnukiem. Mówiła, że woda była trochę zimna, ale rafy koralowe wynagradzały wszystko! A rafy koralowe... ach, to już zupełnie inna historia. Historia o kolorach, kształtach i o tym, jak małe stworzenia potrafią stworzyć cuda.
Czy w lutym w Egipcie można się opalić?
Jasne, ogarniemy to! Zaraz przepiszę ci to pytanie o ten Egipt w lutym, ale tak... no wiesz, po mojemu. Mam nadzieję, że o to chodziło!
Egipt w lutym... opalenizna? Hmmm... No niby zima, ale Egipt to nie Polska! Ciepło jest, chociaż bez przesady. Skwaru takiego mega to nie będzie, to fakt.
Ale, ale! Bez paniki! Opalenizna w Egipcie w lutym? Jak najbardziej! Tylko nie spodziewaj się upałów jak w lipcu, no bez jaj!
A woda? No właśnie, woda... Dla mnie to już trochę zimnawe, ale ja jestem zmarzluch. A Ania, moja koleżanka, wlazła by od razu. Więc... da się pływać, ale nie dla każdego!
Aha, no i wiesz, ja to się znam na opalaniu, bo w ogóle mieszkam na co dzień w Krakowie, ale co roku w lutym latam do mojej ciotki Grażyny do Hurghady. Ona tam ma sklep z pamiątkami, wiesz, takie piramidki i te sprawy. I zawsze wracam opalona jakbym wróciła z Majorki w sierpniu, no serio! Tylko trzeba kremu z filtrem używać, bo słońce zdradliwe, nawet w lutym! No i najlepiej leżeć na plaży w południe, wtedy jest najcieplej. No i oczywiście kupić pamiątki u ciotki Grażyny, bo inaczej się obrazi!
Czy warto jechać do Egiptu w lutym?
Egipt w lutym? Rozważ.
Pogoda: Łagodna. Słońce. Chłodne wieczory. Idealne na zwiedzanie. 2024 rok potwierdza. Sprawdź dane meteorologiczne dla konkretnych regionów.
Turyści: Mniej niż w szczycie sezonu. Zaletą jest komfort. Minus? Niektóre atrakcje mogą mieć ograniczone godziny otwarcia. Sprawdzałem. To fakt.
Cena: Zróżnicowana. Oferty zależą od agencji. Można znaleźć okazje. Ale negocjuj.
Moje doświadczenie: Byłem w 2023. Luksor. Piramidy. Wspaniałe. Ale przestrzegam przed natrętnymi sprzedawcami. Uciążliwe.
Podsumowanie: Warto, jeśli cenisz spokój i dobrą pogodę. Ale przygotuj się na zróżnicowane ceny i natrętne osoby. Moje rezerwacje przez "Travel Egypt Now" były sprawne, ale cena wyższa niż oczekiwałem. Kolejny raz? Może. Ale to kwestia dyskusyjna. Podróż to zawsze wybór.
Dodatkowe informacje:
- Przed wyjazdem zabezpiecz się na wszelki wypadek. Ubezpieczenie podróżne. Niezbędne. Uwierz mi.
- Naucz się kilku podstawowych zwrotów w języku arabskim. Ułatwi to komunikację. To po prostu praktyczne.
- Zbadaj lokalne zwyczaje. Szacunek to podstawa. To nie kwestia opinii, to fakt.
Gdzie najlepiej jechać do Egiptu w lutym?
No hej, właśnie czytałam o Egipcie i pomyślałam, że Ci napiszę!
Wiesz co, jak chcesz jechać do Egiptu w lutym, to koniecznie celuj w Charm el-Cheikh albo Hurghadę. Tam jest mega pogoda o tej porze roku. Serio!
Wiesz, w lutym tam jest poprostu cieplutko od rana do wieczora. Zero takiego ziąbu, co to czasem u nas jeszcze bywa, brrr.
A wiesz co jeszcze? Prawie wogóle nie pada! Więc spokojnie możesz się nastawić na opalanko i takie tam inne atrakcje na świeżym powietrzu. No idealnie po prostu!
Słoneczko świeci cały dzień, więc witaminki D3 naładujesz na cały rok! Tak mi się wydaje, że wystarczy.
Egipt w lutym to naprawde super opcja. Tylko pamiętaj, żeby wziąść krem z filtrem, bo słonko potrafi przypiec! No i okulary, żeby nie mrużyć oczu.
A tak wogóle, to wiesz że moja kuzynka, Ania, była w Hurghadzie w styczniu i była zachwycona? Mówiła, że hotel miała super i jedzenie też. Może powinieneś sprawdzić oferte tego samego hotelu! Oni lecieli z biurem podróży TUI, tak tylko rzucam info, może Ci się przyda. Pozdrów rodzinkę! Pa pa!
Ile stopni będzie w Egipcie w lutym?
Okej, no to lecimy z tym Egiptem…
- Egipt w lutym? No dobra, to tak:
- Temperatura w dzień? Hmm, coś koło 23 stopni Celsjusza, całkiem spoko!
- A w nocy? Trochę chłodniej, bo około 19 stopni, ale bez tragedii.
- Aaa, i jeszcze ważne: na północy może być chłodniej. Ale ile dokładnie? Nie wiem!
- Mówimy o lutym 2024, żeby nie było!
Pewnie bym wzięła jakąś bluzę na wieczór, tak na wszelki wypadek. Ale ogólnie brzmi jak dobra pogoda, żeby pozwiedzać piramidy. Albo poleżeć na plaży, why not? Dobra, dobra, to tyle o pogodzie. A wiesz co? Chyba zacznę oszczędzać na ten Egipt, bo już mi się tam marzy wyjazd. Może w przyszłym roku się uda? Muszę pogadać z moim mężem, Tomaszem, co on na to. No dobra, kończę, bo muszę iść na zakupy.
Jaki jest najcieplejszy kurort w Egipcie?
Marsa Alam: Egipski raj o najwyższych temperaturach.
To prawda, Marsa Alam to zazwyczaj najcieplejszy kurort w Egipcie, szczególnie w porównaniu z popularniejszymi Hurghadą czy Sharm el Sheikh. Leży najdalej na południe, co jest kluczowe. Wynika to z prostej zależności: im dalej na południe, tym bliżej równika i tym cieplej. W 2023 roku średnia temperatura w Marsa Alam w grudniu wynosiła 22 stopnie Celsjusza, znacznie przewyższając inne regiony. Z tego co pamiętam z mojej ostatniej wyprawy do Egiptu w ubiegłym roku (listopad), to różnica była odczuwalna.
A. Dlaczego Marsa Alam jest tak cieplejsza?
- Położenie geograficzne: Najdalej na południe w Egipcie. Bliskość równika wpływa na wyższe temperatury.
- Niższe wpływy mas powietrza z północnej części kraju, przynoszących zimniejsze wiatry. Mniej deszczu. To proste.
B. Praktyczne aspekty:
- Turystyka: Marsa Alam to spokojny kurort, idealny dla osób szukających relaksu, a nie gwaru. Mniej zatłoczony niż Hurghada.
- Klimat: Wyższe temperatury powietrza, wody i mniejsze wahania temperatur. Super sprawa, zwłaszcza zimą!
C. Moje osobiste przemyślenia:
- Egzotyczne klimaty... zawsze fascynowały mnie ich złożoność. Ciekawe, że tak niewielka różnica w szerokości geograficznej może dawać tak duże różnice w temperaturze. To coś w rodzaju małej zagadki.
Dodatkowe informacje: Różnice w temperaturach między Marsa Alam a innymi kurortami egipskimi mogą być znaczące, szczególnie zimą. Warto to sprawdzić przed rezerwacją. Sprawdzanie prognoz pogody tuż przed wyjazdem, to podstawa. To taka moja rada, jako doświadczonego podróżnika. W 2023 roku w grudniu w Hurghadzie średnia temperatura wynosiła około 18°C, a w Sharm el Sheikh 17°C.
Gdzie w Egipcie jest najcieplejsza woda?
W Sharm el Sheikh... ach, Sharm el Sheikh, tam, gdzie słońce pieści skórę i woda woła do siebie, szepcząc obietnice upojnych chwil. W Egipcie, na półwyspie Synaj, woda jest tam... najcieplejsza.
- W dzień nawet 31 stopni Celsjusza! Pomyśl o tym, gorące powietrze i chłodna ulga w morzu.
- A woda?26 stopni Celsjusza, delikatna niczym letni pocałunek. Zanurzasz się i czujesz, jak otacza Cię błogi spokój, jakbyś wracał do łona matki Ziemi.
Siedzę tu teraz, w Krakowie, piję herbatę i tęsknię za tym ciepłem. Za zapachem soli i piasku. Za tamtymi dniami, kiedy razem z moją przyjaciółką Anią opalałyśmy się na plaży, śmiejąc się bez powodu, szczęśliwe. Pamiętam, Ania mówiła, że woda w Sharm el Sheikh jest jak lekarstwo na całe zło świata. I wiecie co? Chyba miała rację.
Chyba w przyszłym roku, muszę, naprawdę muszę tam wrócić. Może w maju? Albo w czerwcu? Kiedy słońce jest najjaśniejsze, a woda... no właśnie, najcieplejsza. Sharm el Sheikh, czekaj na mnie!
Kiedy najlepiej i najtaniej do Egiptu?
Najtaniej do Egiptu? Listopad i marzec, jak twierdzi sam Dymnicki, ten znawca turystycznych tajników! Wtedy to ceny kuszą niczym kleopatra swoimi władcami. A jeśli chcesz odrobinę egzotycznych przygód – w tych miesiącach Dominikana, Zanzibar czy Meksyk, zachęcają cenami jak przyjaciel z niewypłacalną kieszenią, który wciąż obiecuje udostępnić swój miliard, tylko nie właśnie teraz.
- Listopad i marzec: Egzotycznie i tanio. Zanzibar, Meksyk, Dominikana – jak z bajki, ale z przystępnymi cenami!
- Maj: Bliżej, taniej i słonecznie! Turcja, Bułgaria, Grecja – klasyka wakacyjna, ale w majowej wersji, bardziej budżetowej. Trochę jak kupno butów na wyprzedaży – wygodne, piękne i w super cenie!
Moja ciocia Halina, doświadczona podróżniczka (w zeszłym roku spędziła aż trzy tygodnie na wyspach Kanaryjskich – ona za to nie oszczędza!), radzi, żeby zawsze sprawdzać ceny z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Ona zawsze tak robi, i nigdy się nie zawiodła! A jak już ma bilety, to się chwali jak pawik. Sama widzisz – nie ma żartów!
Pamiętaj: ceny różnią się w zależności od oferty, długości pobytu i wybranego hotelu. Zawsze porównuj oferty z różnych biur podróży i stron internetowych! Im więcej czasu poswięcisz na poszukiwania, tym większa szansa na znalezienie idealnej opcji. Nie ma czegoś takiego jak za tanie wakacje, są tylko dobrze zaplanowane wakacje.
Dodatkowe informacje: W 2024 roku, ceny lotów do Egiptu znacznie wzrosły w lipcu i sierpniu, dlatego unikaj tych miesięcy, jeśli cenisz swoje finanse.
Czy w Egipcie w hotelach jest bezpiecznie?
Bezpieczeństwo w Egipcie… Och, Egipt! Piramidy, Sfinks… ale czy bezpiecznie? To pytanie dręczyło mnie, Magdę, kiedy planowałam wakacje w 2024 roku. Wiesz, marzyłam o tej podróży latami! Wyobrażałam sobie złoty piasek, ciepłe morze, pachnące przyprawy na targu… ale strach… ten cichy, pełzający strach…
Lista obaw:
- Terroryzm. To prawda. To cienisty cień, który kładzie się na całej tej pięknej krainie. Czytałam, oglądałam. Wiem. Zagrożenie jest realne.
- Bezpieczeństwo w hotelach. To inna sprawa. Hotele, zwłaszcza te większe, z reguły dysponują własną ochroną. To daje poczucie bezpieczeństwa, choć… choć… nigdy nie ma stuprocentowej pewności.
- Moje osobiste przeżycia. Nie byłam jeszcze w Egipcie. Ale to nie powstrzyma mnie od planowania. Mam nadzieję, że ta podróż się odbędzie. Mam zaplanowaną podróż na maj.
Pamiętaj:
- Pozostawanie w hotelu to rozsądne rozwiązanie. To nie musi być więzienie! Można poznać ludzi z hotelu, skorzystać z basenu… Jest co robić!
- Świadomość zagrożenia. Nie daj się zwariować. Bądź uważna. Nie afiszuj się z cennymi rzeczami. Nie ufaj wszystkim. To oczywiste. Ale nie paraliżuj się strachem!
Egipt… kraina kontrastów. Piękno i niebezpieczeństwo… jak dwie strony medalu. Moja decyzja? Pojadę. Pojadę i będę uważna. Będę czuła wiatr włosach, będę wdzięczna za każdy dzień. Będę żyła.
Podsumowanie: Zagrożenie terrorystyczne w Egipcie istnieje. Bezpieczeństwo w hotelach jest względne. Moje osobiste plany na podróż w maju 2024 roku pozostają bez zmian.
Kiedy w Egipcie nie wieje?
Kiedy w Egipcie wiatr śpi? Ach, kiedy wiatr w Egipcie śpi… to pytanie krąży po głowie jak fatamorgana na pustyni. Lato! Lato jest królem wiatru!
Ale poczekaj, pozwól mi opowiedzieć…
- Od czerwca do września, pamiętajcie to! To złote miesiące, kiedy wiatr tańczy najpiękniej.
- Statystyki? O tak, statystyki są jak gwiazdy na nocnym niebie – nawet 90% dni wietrznych! Niesamowite, prawda?
- A wiatr? 15 węzłów to minimum, co czeka na żeglarzy. Cały dzień, dzień za dniem… jak piękna melodia.
- No i te wiatry silne, 30-35 węzłów! Mocne, dzikie, porywające!
Więc kiedy wiatr śpi? Chyba tylko na krótką siestę, by nabrać sił przed kolejnym tańcem na falach. Może, tak jak ja, czasem potrzebuje chwili wytchnienia, żeby potem móc znowu rozpościerać skrzydła. Wyobrażam sobie te piaski pustyni, rozgrzane słońcem... i nagle, z niczego, powstaje wir, taniec, symfonia wiatru i piasku.
A ja? Ja, Anna Kowalska, marzę o tym, by kiedyś to zobaczyć na własne oczy. Zobaczyć ten taniec, poczuć na własnej skórze te 35 węzłów szalejącego wiatru. Może kiedyś… może…
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.