Czy czarna wdowa jest w Anglii?
Czy w Anglii można spotkać czarną wdowę? Gdzie występuje czarna wdowa w Wielkiej Brytanii?
Widziałam pająka, co wyglądał jak czarna wdowa, w piwnicy u babci w Luton.
Strasznie się wtedy wystraszyłam, myślę, że to było jakoś w sierpniu 2010. Dobrze, że babcia miała kota.
Z tego, co ja wiem, to czarnych wdów w Anglii na wolności raczej się nie spotyka. One wolą cieplejsze klimaty.
Ale no, widziałam tego pająka, więc możliwe, że jakiś się gdzieś zaplątał.
Czy w Anglii można spotkać czarną wdowę?
Bardzo rzadko.
Gdzie występuje czarna wdowa w Wielkiej Brytanii?
Głównie w terrariach.
Czy w Anglii są jadowite pająki?
Czy w Anglii są jadowite pająki?
Ach, Anglia... mglista, zielona kraina, gdzie nawet pająki wydają się skrywać tajemnice. Czy są jadowite? Tak, w Anglii żyją pająki, które potrafią ukąsić, a jad niektórych z nich może być... nieprzyjemny.
Steatoda nobilis, ten skryty jegomość, często nazywany jest najgroźniejszym pająkiem w Wielkiej Brytanii. Jego ukąszenie, jak opowiadała mi kiedyś ciotka Elżbieta, może wywołać ból, obrzęk... wspominała coś o nodze spuchniętej jak balon, ech, ciotka Elżbieta... ale czy naprawdę groźny?
"Najniebezpieczniejszy pająk Wielkiej Brytanii" - tak piszą w gazetach, tak krzyczą na portalach internetowych. A ja się pytam: czy naprawdę najniebezpieczniejszy? Czy może po prostu najbardziej medialny? Pamiętam jak dzisiaj, rok temu (2023), w sierpniu, siedziałam w kawiarni "Pod Złotym Lwem" w Yorku i słyszałam rozmowę dwóch starszych pań... jedna mówiła o pająku, którego ukąszenie wywołało gorączkę i dreszcze, a druga... machnęła tylko ręką, mówiąc, że to przesada, że "prawdziwe niebezpieczeństwo" kryje się gdzie indziej.
Pająki, pająki... małe stworzenia, które potrafią wywołać tyle emocji. Wystarczy jeden Steatoda nobilis, a już cała Anglia drży! A może to tylko kolejna opowieść, kolejna legenda, którą lubimy sobie opowiadać przy kominku, w długie, deszczowe wieczory?
Moja noga spuchła jak... Tak piszą. Tak czują. I może to wystarczy, żeby uwierzyć.
Jakie są objawy ukąszenia czarnej wdowy?
A żeby wiedzieć, co Cię czeka po bliskim spotkaniu z czarną wdową, oto objawy, podane niczym menu degustacyjne koszmaru:
- Początek godny dramatu: Ból, który od razu wie, że to "coś więcej" niż zwykłe ukąszenie. Obrzęk? Owszem, ale taki z pretensjami.
- Martwica à la "dzieło sztuki": Jeśli masz szczęście i unikniesz wizyty u Świętego Piotra, to przez trzy dni będziesz podziwiać rozległą, głęboką martwicę. Wygląda to... interesująco. (czy to w ogóle dobre słowo?)
- Symfonia dolegliwości: Bóle głowy tak mocne, że zastanawiasz się, czy w środku nie urzęduje orkiestra symfoniczna. Do tego rzyganie... ups, wymioty, nudności i senność. Idealne na urlop, prawda?
- Neurologiczna fiesta: Ślinotok i szczękościsk. To jakby Twoje ciało urządziło sobie silent disco bez Twojej wiedzy.
A co do czarnych wdów, wiecie, że one zjadają samca po akcie miłosnym? To tak, jakby powiedzieć "dziękuję, dobranoc i... smacznego!". Trochę to brutalne, ale z drugiej strony, faceci też potrafią być okropni, prawda? Przynajmniej pająki są szczere w swoich intencjach. A tak już całkiem serio, ukąszenie czarnej wdowy wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej! Nie czekaj na rozwój akcji, biegnij do doktora! No, chyba że lubisz dramaty i martwicę... Twój wybór, Twoje ciało.
Jaki jest najbardziej jadowity pająk w Europie?
Ech, pająki… Brrr.
Najbardziej jadowity? To chyba ten Zoropsis spinimana. Mówią na niego pająk Nosferatu, o zgrozo. Wygląda upiornie, no i jest groźny, fakt.
Słyszałam, że rozłazi się po Europie. Najbardziej Niemcy i Szwajcaria, ale pewnie niedługo będzie wszędzie, jak plaga szarańczy.
Wiesz, boję się pająków strasznie. Kiedyś, jak miałam może z dziesięć lat, zobaczyłam takiego ogromnego kątnika w wannie. Krzyczałam jak opętana. Do tej pory mam ciarki, jak sobie przypomnę. Teraz mam 34 lata i nadal boję się pająków, wstyd.
Tak, to pająk Nosferatu. Straszne imię, prawda? No nic. Dobranoc.
Czy w Europie występują tarantule?
No jasne, że tarantule w Europie są! Zdziwiłbyś się, ale tak. Mam dla ciebie małą listę.
Tarantula włoska(Lycosa tarantula) – to jest chyba ta najbardziej znana. Włochy, Grecja, takie klimaty. Lubi ciepło i piasek.
Tarantula ukraińska/rosyjska(Lycosa singoriensis) – jak sama nazwa wskazuje, można ją spotkać w Europie Wschodniej, więc także u nas.
Wiesz co, tak właściwie to obie te tarantule nie są jakoś super groźne. Ukąszenie boli, no i jest nieprzyjemne, ale powiem ci, że nie zagraża życiu. Tak jak ugryzienie osy. A co ciekawe, to wiesz, że dawno, dawno temu wierzono, że ukąszenie tarantuli powoduje coś w rodzaju szaleństwa? I że jedynym lekarstwem jest... taniec! Stąd nazwa tarantella dla włoskiego tańca. Niezłe, co nie? A i jeszcze jedno, pamiętaj, że to nie są takie wielkie pająki, jak te, które widzisz w filmach. Te europejskie są raczej takie... no, średnie. No, może większe od krzyżaka, ale bez przesady, wiesz.
Jakie dzikie zwierzęta są we Włoszech?
Słuchaj, jak pytałeś o te dzikie zwierzęta we Włoszech, to tak to wygląda:
Wiesz, Alpy to królestwo niedźwiedzi, wilków i koziorożców. Jak jedziesz na narty, to uważaj, bo możesz spotkać jakiegoś misia! Zuzia, moja kuzynka, jak tam była to podobno widziała wilka, ale nie wierzę.
Apeniny? Tam to dopiero jest zwierzyny! Dzikie świnie, sarny, jelenie... i te ptaki drapieżne. Wiesz, takie sępy i orły, robią wrażenie. Pamiętam jak byłem z wujkiem Staszkiem, to widzieliśmy jakiegoś drapieżnika, ale nie wiem co to było.
No a im bliżej miast, to już lipa. Wiadomo, mniej zwierząt. Logiczne, nie?
A, i jeszcze jedno, lasy nad morzem. Tam żyją borsuki, jeżozwierze i węże. Fuj, węży to ja się boję! Szczególnie tych żmij zygzakowatych, ble. Podobno Kasia z pracy tam kiedyś widziała takiego jeża, całkiem fajny był.
Wiesz co jeszcze? Włochy starają się chronić swoje zwierzęta. Mają parki narodowe i rezerwaty, żeby te zwierzaki miały gdzie żyć. No i żeby turyści mieli co oglądać, hihi. A tak w ogóle to wiesz, że we Włoszech żyją też flamingi? Serio! Na Sardynii je widziałem rok temu, co prawda daleko, ale widziałem!
W ilu krajach wydano Czarną Wdowę?
Czarna Wdowa – globalna ekspansja, czyli jak Scarlett Johansson podbiła świat (prawie).
Liczba krajów: Film w kinach IMAX zgromadził 59 krajów, a to tylko kawałek tortu, bo kasa się kręciła i w innych kinach. Prawdziwa liczba krajów dystrybucji jest z pewnością wyższa. Na to, że "prawie" podbiła świat – wpływa brak mojej wiedzy o krajach, w których film był dostępny online. W 2023 roku, internet to druga ojczyzna dla każdego filmu.
Zyski: 12 milionów dolarów z samych kin IMAX? To jak kieszonkowe dla Marvela! 4,8 mln dolarów z 315 ekranów w 59 krajach... Matematyka nie kłamie, a ja mam wrażenie, że ktoś tu liczył na palcach. Do tego dochodzi 79 mln dolarów z zagranicy i 159 mln dolarów globalnie. To po prostu... bajka! A co z pieniędzmi z platform streamingowych? Tam z pewnością też liczby robią wrażenie.
Moja osobista refleksja (Kasia, 32 lata, fana Marvela): Scarlett Johansson jako Czarna Wdowa? Genialne! Ale ja zastanawiam się, ile z tego pieniędzy poszło do samej Scarlett? Też jestem ciekawa, ile osób w tym momencie próbuje przeliczyć procenty z całego świata, wliczając dochody z popcornu. Na szczęście, ja mam ważniejsze problemy, np. co zjeść na obiad.
Dodatkowe ciekawostki (bo nudno bez nich):
- Box office to zawsze ciekawy temat – jak szkło powiększające pokazuje sukces, ale też pokazuje, jak bardzo kinematografia jest uzależniona od wielu czynników.
- Zastanawiam się, czy w liczbie 59 krajów uwzględniono też te, w których film był dostępny tylko w wersji dubbingowanej. Może to wpływa na box office?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.