Co jeść przed długą podróżą?

38 wyświetleń
Planujesz długą podróż? Zadbaj o zdrowe przekąski na drogę. Do torby spakuj batony zbożowe, orzechy, suszone owoce i chrupkie pieczywo. Warto zabrać też umyte warzywa i owoce. To lekkie i pożywne jedzenie na wyjazd, które zapewni Ci energię na wiele godzin.
Komentarz 0 polubień

Jakie jedzenie wybrać przed długą podróżą, aby czuć się dobrze?

Jedzenie przed wyprawą, żeby było dobrze, to kluczowa sprawa. Ja zawsze stawiam na coś, co mnie nakarmi, ale nie obciąży.

Więc tak, przed wyjazdem, gdziekolwiek to by nie było – nad morze do Trójmiasta w zeszłe wakacje, czy teraz szykując się na weekend w góry – zawsze mam swoje sprawdzone sztuczki.

Miałem kiedyś taką przygodę, że pojechałem na kilka dni do Krakowa i zjadłem przed drogą tłustego schabowego. Myślałem, że będę miał siłę na cały dzień, a skończyło się na tym, że połowę drogi przespałem w pociągu, bo czułem się jak wieloryb. Od tamtej pory to dla mnie nauczka, której nie zapominam.

Dlatego teraz, kiedy pakuję się na dłuższą trasę, na przykład na tę moją ostatnią wycieczkę do Wrocławia, co była chyba w maju, około 10 maja, tak dla pewności, to od razu myślę o takich rzeczach jak orzechy. Wiem, to banalne, ale garść migdałów czy włoskich, to jest to. Dają energię na długo.

No i suszone owoce, to też mój hit. Te takie rodzynki, czy morele, co to są takie mięciutkie, jakby świeże. Zawsze biorę jakąś małą paczuszkę.

A świeże, no właśnie, owoce. Kiedyś, jak jechałem do rodziny do Szczyrku, to zabrałem ze sobą całą siatkę jabłek. Ale po kilku godzinach jazdę, kiedy było ciepło, to one takie trochę... wiotkie się zrobiły. Teraz staram się brać te, co są bardziej "wytrzymałe" na podróż.

Jedna z moich ulubionych przekąsek to takie małe batoniki z granolą, ale te prawdziwe, gdzie jest dużo ziaren i mało cukru. Czytałem ostatnio, że jeden taki batonik, co kosztował mnie chyba ze trzy złote w Biedronce, miał coś około 200 kalorii, a błonnika mnóstwo. Czyli idealnie.

Wiem, że niektórzy lubią też te chrupkie pieczywo, takie wafle ryżowe. Ale ja mam z tym problem, bo jak zacznę jeść, to ciężko mi przestać, a potem mam wrażenie, że jestem taki... napuszony.

Więc podsumowując, jeśli chodzi o to, co jeść przed podróżą, żeby czuć się dobrze, to postaw na coś co daje energię, ale jej nie zabiera.

Jedzenie przed podróżą: zdrowe przekąski łatwe w transporcie. Przykłady: batony zbożowe, granola, orzechy, suszone owoce, świeże owoce i warzywa.