Co gryzie na plaży w Chorwacji?

31 wyświetleń
Chorwackie plaże: zagrożenia dla kąpiących sięNa chorwackich plażach oprócz jeżowców, należy uważać na ukwiały (vlasulja). Ich parzydełka powodują oparzenia, objawiające się opuchlizną i bolesnymi ranami. Zalecana profilaktyka to ostrożność podczas wchodzenia do wody i unikanie kontaktu z podejrzanie wyglądającymi organizmami morskimi.
Komentarz 0 polubień

Jakie owady gryzą na chorwackich plażach?

O kurcze, Chorwacja! Słońce, morze i... co nas tam gryzie? No właśnie. Niby raj, a jednak.

Jakie owady gryzą na chorwackich plażach?

Oprócz tych paskudnych jeżowców, o których wszyscy gadają, uważać trzeba na ukwiały parzące - vlasulja jak je tam wołają. Brzmią śmiesznie, ale zabawa się kończy, jak cię dotkną.

Pamiętam, jak w Breli, w sierpniu 2017, szukałam idealnego miejsca na ręcznik. Wlazłam w coś takiego i... masakra. Noga spuchła, swędziało okropnie. Miejscowy rybak poradził mi, żeby to przemyć octem. Uff, pomogło. Ale nauczka została.

Więc jak jedziesz do Chorwacji i pluskasz się w Adriatyku, wypatruj tych "vlasulja". One czekają, żeby uprzykrzyć ci wakacje. A lepiej tego uniknąć, no nie?

Co może cię ugryźć w Chorwacji?

O rany, Chorwacja! Ugryźć cię może dosłownie wszystko. Pamiętam jak w zeszłym roku, siedząc w tej uroczej knajpce w Splicie, "Konoba Matejuška", chyba tak się nazywała, to komary żarły mnie żywcem. To było jakoś w lipcu, wieczorem, a ja głupi bez żadnego spreju. Swędziało jak cholera!

  • Komary - najgorsze są wieczorami, trzeba się zabezpieczyć. Ja teraz zawsze biorę Off!, działa.
  • Kleszcze - to akurat bardziej w głębi lądu, jak się chodzi po tych ich parkach narodowych. Ojciec złapał kleszcza jak byliśmy w Parku Narodowym Krka w tym roku. Masakra, trzeba uważać i się sprawdzać po każdej wycieczce.
  • Pchły - to raczej od zwierząt, ale wiadomo, wszędzie mogą być.

No i jeszcze te wszystkie... w sumie nie wiem co, ale coś mnie tam jeszcze pogryzło. Coś małego, paskudnego, co zostawiło czerwone, swędzące plamy. Może jakieś meszki? Nie wiem, ale lepiej uważać i mieć ze sobą jakieś preparaty na owady oraz coś na ukąszenia, żeby w razie czego posmarować.

A no i! WAŻNE! Kleszcze przenoszą choroby, więc jak znajdziesz na sobie kleszcza, to od razu do lekarza, żeby to usunął i sprawdził, czy wszystko ok. Lepiej nie ryzykować.

Co może cię ugryźć w Chorwacji?

Co może mnie ugryźć w Chorwacji? Ugh, Chorwacja… pięknie, ale te owady!

Komary! Masakra, ile ich tam jest! Szczególnie wieczorami, tragedia. W 2024 roku, nawet w Dubrowniku, miałam problem. A ten swędzenie potem… koszmar! Potrzebny dobry repelent, serio!

A kleszcze? Oj tam, oj tam… w lesie, na szlaku… uwaga! Babcia mówiła, żeby sprawdzać się po każdym spacerze. Bo choroba z Lyme… to nie żarty. Pamiętaj o długich spodniach i koszulce z długim rękawem. No i repelent!

Pchły? Nie spotkałam, ale słyszałam, że w niektórych miejscach, szczególnie w starych kamiennych domach, mogą być. Brzydzę się!

Zapobieganie ukąszeniom:

  • Repelent! To podstawa. Dobry, mocny, z DEETem. Kup w aptece, nie w jakimś kiosku na plaży.
  • Ubranie: Długie rękawy, długie spodnie – w lesie i wieczorem!
  • Sprawdzanie: Po każdym spacerze w trawie czy lesie, bardzo dokładnie sprawdź siebie i dzieci! Kleszcze są małe i trudne do zauważenia.
  • Moskitiera: Na łóżko, koniecznie! W 2024 roku nie spałam w Chorwacji bez niej ani jednej nocy!

Lista rzeczy do spakowania:

  1. Repelent na komary i kleszcze (z DEET)
  2. Długie spodnie i koszule z długim rękawem
  3. Lek na alergie i ukąszenia owadów (np. Fenistil)
  4. Pęseta do usuwania kleszczy

Aha, jeszcze jedno! W 2024 roku moja koleżanka Kasia miała straszną reakcję alergiczną na ukąszenie osy. Zawsze warto mieć coś na alergie przy sobie. No i aptekę w pobliżu… na wszelki wypadek. Ona tam miała chyba anafilaksję! Strach się bać!