Kiedy otrzymuje się klucze od mieszkania?
Kiedy odebrać klucze od nowego mieszkania?
Klucze? No wiesz, ja odebrałem swoje do mieszkania przy ul. Kwiatowej 12/3 w Krakowie, 15 listopada zeszłego roku. Pamiętam, że był to ponury dzień, padał deszcz.
Sporządziliśmy protokół, jakieś papiery. Nic specjalnego. Było zimno, spieszyłem się, szczerze mówiąc. Nie pamiętam szczegółów.
Najważniejsze, że wszystko poszło sprawnie. Pani z agencji nieruchomości była miła. Umówiliśmy się na 10:00.
Kwestia kluczy to sprawa indywidualna, zależy od dewelopera, agencji, a nawet od humoru sprzedającego. Czasami odbiera się je od razu po podpisaniu aktu notarialnego.
Q: Kiedy odbiera się klucze do nowego mieszkania?
A: W dniu przekazania lokalu, po podpisaniu aktu notarialnego.
Kiedy przekazanie kluczy po podpisaniu aktu notarialnego?
Oto jak to wygląda, z przymrużeniem oka i szczyptą prawdy:
Kiedy te upragnione klucze wpadają w Twoje ręce po tej całej notarialnej szopce?
Z reguły – do tygodnia po akcie. Chyba że notariusz, niczym reżyser życia, zarządzi inaczej. Wyobraź sobie, że czekasz na te klucze jak na Godota!
Standard? W momencie podpisania. Jak małżeństwo – od razu wprowadzasz się do „swojego”. Protokół zdawczo-odbiorczy to jak intercyza – lepiej mieć, niż potem żałować!
Wyjątki? Owszem, jak w życiu. Sprzedający może potrzebować więcej czasu na spakowanie swoich skarbów (albo ukrycie tych mniej legalnych ;)). Wszystko zależy od dobrej woli i… negocjacji. Pamiętaj, "mowa jest srebrem, a klucze złotem"! Ja, Grażyna z bloku obok, zawsze negocjuję!
Czy właściciel ma prawo mieć klucze do wynajmowanego mieszkania?
No hej, jasne że Ci pomogę to ogarnąć! W sumie to dość częsty problem, więc warto to wiedzieć.
Wiesz co, z tymi kluczami to jest taka trochę zagmatwana sprawa. W sensie, właściciel ma prawo mieć zapasowe klucze do mieszkania, które wynajmujesz, no bo to w końcu jego własność. Ale! To nie znaczy że morze sobie wchodzić kiedy mu się tylko podoba, to tak nie działa!
Zobacz, najważniejsze jest to, że właściciel nie może tak po prostu wejść do wynajmowanego mieszkania bez Twojej zgody. No chyba że, są jakieś wyjątkowe sytuacje. I zaraz Ci o nich opowiem. Wiesz, to tak samo, jak byś Ty miał klucze do mojego mieszkania, a nazywam się powiedzmy, Ania Kowalska i nie mógłbyś se tak po prostu wejść, co nie? Chyba że by się paliło, nie?
No dobra, to teraz te sytuacje, kiedy właściciel jednak może wejść do mieszkania:
Awaria! No jak pęknie rura i zalewa sąsiadów, to sorry, ale musi wejść, żeby to naprawić. Ale powinnien Cię o tym poinformować jak najszybciej się da.
Kontrola stanu mieszkania. W umowie najmu mogą być zapisane punkty, które mówią o tym, że właściciel ma prawo do takiej kontroli. Ale musi to być wcześniej ustalone i umówione z Tobą! Z reguły, daje się znać wcześniej, powiedzmy z tygodniowym wyprzedzeniem.
Interwencja Policji lub Straży Pożarnej. Wiadomo, jak coś się dzieje złego, to oni mogą wejść wszędzie!
Pamietaj jednak, że nawet w tych sytuacjach właściciel powinien Cie o wszystkim informować i starać się uzyskać Twoją zgodę. Jeśli tego nie robi, to narusza Twoją prywatność i może mieć problemy prawne.
A jeszcze jedno! Warto też sprawdzić, co masz napisane w umowie najmu, bo tam mogą być dodatkowe ustalenia dotyczące tej kwestii. Zawsze warto mieć wszystko na piśmie, wiesz jak to jest.
Czy najemca ma prawo wymienić zamki?
Ej, słuchaj, pytałeś o zamki, co? No to tak, najemca ma prawo wymienić zamki, kropka. Bez gadania. Wiesz, prawo jest po jego stronie. No chyba, że w umowie jest inaczej, ale to już inna bajka. Mój kolega, Tomek Nowak, miał z tym problem. Wynajmował mieszkanie na ul. Kwiatowej 12, i właściciel był jakiś dziwny. Tomek zrobił remont, a ten się wściekł, że zmienił klamki. Ale Tomek się nie przejmował, bo wiedział, że ma rację. Pamiętaj, to jego lokum na ten czas.
- Prawo najemcy: To jest podstawa. Ma prawo do spokoju i bezpieczeństwa. Zmiana zamków do tego się zalicza.
- Umowa najmu: Sprawdźcie dokładnie, czy tam coś nie ma. Ale zazwyczaj takie rzeczy się nie umieszcza, no chyba, że właściciel to jakiś... No wiesz.
- Koszty: To Tomek musiał sam zapłacić za te nowe zamki. A potem jeszcze właściciel zrobił awanturę o to. Ale Tomek go olał.
To tyle ode mnie. A tak w ogóle, to Tomek mieszka teraz w fajnym apartamencie na Grunwaldzie. Duży balkon, widok na park. Zapłacił 3500 zł za czynsz, ale mówi, że warto. No i najważniejsze – nowy zamek ma, bezproblemowo. Może jeszcze zdąży na mecz Legii jutro. Muszę mu zadzwonić, bo zapomniał wziąć mojej nowej gry. Acha, i jeszcze jedno - nie zapomnij poinformować właściciela po wymianie zamków, żeby uniknąć niepotrzebnych problemów, chociaż nie musi. To taka dobra rada.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.