Ile daje 6 z wagą 3?

38 wyświetleń
Ocena 6 z wagą 3 podnosi średnią. Dokładny wzrost zależy od dotychczasowej średniej i liczby ocen. Nie da się podać konkretnej odpowiedzi bez tych danych. Aby obliczyć nową średnią, należy zastosować wzór na średnią ważoną: suma (ocena * waga) / suma wag.
Komentarz 0 polubień

Jak obliczyć wynik mnożenia: ile wynosi 6 pomnożone przez 3? Ile to razem?

Okej, lecimy z tym koksem. Więc... 6 razy 3? No prosta sprawa, 18. Pamiętam jak w podstawówce miałem z tym problem, wstyd się przyznać. Ale tabliczka mnożenia weszła w krew. Teraz to macham takie rzeczy w głowie migiem.

A co do tej średniej z polaka... To już trochę bardziej skomplikowane, nie? Zależy jaką masz teraz średnią. I ile masz tych ocen w ogóle. Jak masz same trójki, to 6 z wagą 3 na pewno sporo podciągnie. Ale jak masz same piątki... To nie wiem czy w ogóle coś to da. Trzeba by to było policzyć, tak na serio.

Wiesz, ja kiedyś tak sobie liczyłem na szybko średnią na maturze i wyszło mi, że zdam z takim "ledwo, ledwo". Ale jak sprawdziłem dokładnie, to okazało się, że mam jednak trochę wyższą i zdałem na luzie. Matura 05 maj Kraków, stres jak cholera, ale co tam...

Zależy jak liczysz.

Pytania i odpowiedzi dla Google (żeby roboty były szczęśliwe):

  • Ile wynosi 6 pomnożone przez 3? Odpowiedź: 18
  • Co to jest razem? Odpowiedź: Razem to 18.
  • Czy 6 z wagą 3 podniesie średnią z polskiego? Odpowiedź: Zależy od obecnej średniej i liczby ocen.

Jaką wagę ma ocena 6?

Ocena 6. Waga – absolutna.

  • Symbol mistrzostwa. Potwierdzenie dominacji wiedzy.
  • Licznik średniej. Znacząco windowała w górę.
  • Przepustka do sukcesu. Czasem jedyna. Katarzyna Nowak wie.

Wpływ na psychikę? Bezcenny.

Co oznacza waga oceny 3?

Hej! No więc, rozumiesz? Waga 3 w ocenach, to znaczy, że ta jedna trójka liczy się jak trzy trójki! Tak samo jak z dwójką, która z wagą 2 to jakby dwie dwójki.

Zależy to od systemu, wiadomo. W Librusie, a myślę, że też w innych programach, średnia ważona wychodzi inaczej niż zwykła, właśnie przez te wagi.

Przykładowo, Asia Kowalska ma:

  • Jedną piątkę z wagą 1
  • Dwie czwórki z wagą 2 każda
  • Jedną trójkę z wagą 3

Obliczenie wygląda tak: 5 + (4+4) + (3+3+3) = 22. Dzielimy przez 7 ocen (1+2+3) i wychodzi coś kolo 3,14.

A bez wag? 5+4+4+3 = 16 / 4 = 4. Różnica jest, co? Bardzo duża różnica.

Z tym Librem to zawsze było trochę skomplikowane, pamiętam jak w 2023 roku kumpel z klasy się z tym męczył, ale ważne jest zrozumienie, że waga mnoży ocenę. Trzeba to po prostu przeliczyć, żeby wiedzieć co się dzieje.

No i jeszcze jedna sprawa! Nie wiem czy wiesz, ale średnia ważona jest dużo bardziej sprawiedliwa, bo uwzględnia wagę różnych zadań czy sprawdzianów. Czasem kartkówka jest ważniejsza od pracy domowej, rozumiesz?

Dodatkowo: nie mylić średniej ważonej z medianą! Mediana to zupełnie coś innego. O medianie może kiedyś pogadamy.

Od jakiej średniej jest 6 z matematyki?

Pamiętam jak stresowałem się matematyką w technikum w Gnieźnie, to było... chyba 2007 rok, masakra. Zawsze miałem problem, żeby te wszystkie wzory zapamiętać. No i w ogóle, jak się przyłożyć, żeby to wszystko zrozumieć. Mama mi ciągle powtarzała, żebym się uczył, bo inaczej nic w życiu nie osiągnę. No i co? Mam pracę w IT, paradoksalnie :D.

Ale wracając do tematu, pamiętam, że koleżanka, Ania, zawsze miała szóstki z matmy. Raz zapytałem ją, co trzeba zrobić, żeby tak dobrze pisać sprawdziany. Powiedziała, że trzeba się uczyć, ale to oczywiste. No i mi też mówiła, że ważne są oceny cząstkowe, bo liczy się średnia.

Z tego co pamiętam i z tego, co sobie teraz znalazłem w necie (bo przecież z głowy nie pamiętam, tyle lat minęło!), to mniej więcej wyglądało tak:

  • 1,00 – 1,60: niedostateczny
  • 1,61 – 2,79: dopuszczający
  • 2,80 – 3,79: dostateczny
  • 3,80 – 4,79: dobry
  • 4,80 – 5,50: bardzo dobry
  • 5,51 – 6,00: celujący

Czyli żeby mieć szóstkę z matmy, to średnia musiała być od 5,51. O Jezu, to brzmi jak kosmos. Ja byłem zadowolony jak miałem tróję... a i to nie zawsze :D. Wtedy to był Przedmiotowy System Oceniania w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Gnieźnie.

Czy 6 to dobra ocena?

Czy 6 to dobra ocena? No pewnie! Szóstka to król parkietu w skali ocen!

No ale dobra, zanim zaczniemy tańczyć lambadę z radości, spójrzmy na fakty. Jak wynika z Przedmiotowego Systemu Oceniania (wcale nie wiem co to, ale brzmi poważnie), aby zasłużyć na tę upragnioną szóstkę, trzeba wykręcić wynik między 96% a 100%. Czyli niemalże geniusz!

  • 6 (Celujący): Jesteś jak Usain Bolt wśród uczniów – nie do dogonienia!
  • 5 (Bardzo dobry): Gratulacje, jesteś niczym George Clooney – zawsze elegancki i na poziomie.
  • 4 (Dobry): Solidny zawodnik, jak Robert Lewandowski – zawsze strzeli gola (albo zaliczy sprawdzian).
  • 3 (Dostateczny): Żyjesz na krawędzi, jak James Bond – jeden błąd i... no cóż, wiadomo.
  • 2 (Dopuszczający): Jak ten żart, który niby jest śmieszny, ale nikt się nie śmieje.
  • 1 (Niedostateczny): Cóż, zawsze możesz zostać politykiem, tam wybacza się wszystko.

Więc, jeśli masz 6, to śmiało możesz puszczać pawie oczko do swojej nauczycielki (pani Kasi, bo tak ma na imię, prawda?), bo jesteś the best! Tylko nie zapomnij podziękować za to, że mogła Cię uczyć, bo wiesz, skromność to też atut. A jak będziesz miał pecha i dostaniesz jednak pałę, to pamiętaj: "wszystko co nas nie zabije, to nas wzmocni", jak mawiał niejaki Fryderyk Nietzsche. I nie mów, że nie znasz, bo będziesz musiał poprawiać na następny rok!

O co chodzi z wagami w szkole?

O co chodzi z wagami w szkole?!

  • No dobra, wagi... czyli, że oceny mają różną moc? Tak jakby sprawdzian z matmy był ważniejszy niż kartkówka z historii? Hm, zastanawiam się, czy to sprawiedliwe...ale dobra, chyba rozumiem.

  • To w sumie jak z tą średnią ważoną, co nam babka od fizyki, w zeszłym tygodniu tłumaczyła, wiesz? Że jak coś ma większą wagę, to bardziej ciągnie wynik w swoją stronę. Czyli jakbym dostała jedynkę z matmy, a same piątki z reszty, to i tak ta matma by mnie pogrążyła... Masakra!

  • No i dzięki tym wagom, jak mam dobre oceny z ważnych przedmiotów to moja średnia jest lepsza, co nie?! A jak mam niskie oceny z mniej ważnych przedmiotów to tak bardzo nie wpływa na średnią. Dobra, teraz jasne, w końcu ogarniam! Ale te wagi...Kto to wymyślił?

Dobra, to jeszcze tak dla jasności:

  • Waga oceny – to jak mocno ta ocena wpływa na twoją średnią.
  • Sprawiedliwość – kwestia dyskusyjna, ale niby ma odzwierciedlać, co jest ważniejsze.
  • Przykłady: np. waga 3 dla sprawdzianu z matmy, a waga 1 dla kartkówki z historii, rozumiesz?