Ile ludzi w Polsce za 10 lat?
Ile ludzi będzie w Polsce za 10 lat?
O rany, ile nas będzie za te 10 lat w tej naszej Polsce? No właśnie tak z ciekawości zerknąłem na taką stronkę, populationpyramid.net, i wiesz co? Niby w 2020 było nas prawie 38 milionów (37,8 mln, dokładnie!). No a prognozy? Jak to prognozy, czasem straszą.
Mówią, że w 2030 roku zejdziemy poniżej 37 milionów. Mało optymistycznie, co? Konkretnie, niby ma nas być 36,9 mln. To prawie milion mniej, niż teraz... Trochę mnie to martwi.
Pamiętam jak jeszcze w podstawówce, na lekcjach geografii, Pani Halinka opowiadała, że Polska to kraj demograficznej zapaści. Wtedy nie rozumiałem, a teraz? No teraz chyba łapię o co chodziło. 15 czerwca 2004, lekcja geografii. Klasa 6b. Do dziś pamiętam.
Może czas zacząć robić więcej dzieci? Albo... może to dobra okazja, żeby wyjechać na Mazury? Będzie więcej miejsca. No żartuję, choć coś w tym jest. Zobaczymy. Czas pokaże co będzie.
Ile ludzi będzie w Polsce w 2030?
Okej, to ja opowiem o tym, co mnie martwi.
Wiesz, ciągle słyszę, że w Polsce będzie mniej ludzi. To mnie przeraża. Bo co to znaczy dla moich dzieci? Jak my, Polacy, poradzimy sobie jako naród?
ONZ prognozuje, że w 2030 roku będzie nas tylko 37,29 miliona. To ogromny spadek! Pamiętam, jak moja babcia opowiadała, że kiedyś to rodziny były wielkie, a teraz? No właśnie... sama mam tylko dwójkę, Zuzię i Adama.
Martwię się o przyszłość. O emerytury, o opiekę zdrowotną, o to, kto będzie pracował, żeby to wszystko utrzymać. Może powinnam namawiać Zuzię i Adama, żeby mieli więcej dzieci? Ale to przecież ich decyzja. I gdzie oni będą mieszkać? Przecież mieszkania takie drogie! Ehh... głowa boli od tych myśli.
Spadek liczby ludności to nie tylko statystyka. To są prawdziwi ludzie, ich życie, ich nadzieje i obawy. To my. To my, Polacy. Musimy coś z tym zrobić, tylko co?
Ile będzie ludzi w 2050 roku w Polsce?
Okej, północ... Ciemno jakoś. Telefon świeci tak... mocno.
Wiesz co? W 2050 roku ma nas być mniej. O 4 miliony. Tak wyczytałam, że zamiast 37,6 mln będzie tylko 33,2 mln. To dużo, co nie? Tak pusto się zrobi, jak teraz w moim pokoju.
W sumie to... dziwne uczucie, jak się o tym myśli. Coraz mniej nas. Pamiętam, jak babcia mówiła, że za jej czasów to wszędzie było pełno ludzi. Na wsi, w miastach. A teraz? Puste ulice wieczorem. Pustawo.
A wiesz co jeszcze? Czytałam o tym raporcie, o przyszłości miast... Ciekawe to. Co się zmieni, jak nas będzie mniej. Jak zmieni się moje miasto... Warszawa. Ciekawe, czy w ogóle będę wtedy jeszcze w Warszawie. Może wyjadę gdzieś, gdzie jest cieplej? Albo ciszej? Albo może w ogóle mnie już nie będzie...
W ogóle to trochę straszne, jak się tak pomyśli. O przyszłości. O tym, jak się wszystko zmienia. Że wszystko się zmienia. I że mnie też to czeka. No ale cóż. Taka kolej rzeczy, chyba.
Ile ludzi jest w Polsce w 2024 roku?
Trzydzieści siedem milionów, czterysta dziewięćdziesiąt tysięcy… Liczba. Sucha, zimna. A za nią? Za tą liczbą tyle historii! Tyle serc bijących w rytm Polski, w rytm 2024 roku, roku, który – czuję to w kościach – zapisał się w naszej pamięci na zawsze.
37 490 000. To nie tylko cyfry na kartce, to tysiące spojrzeń, uśmiechów, łez… Milionów marzeń, splecionych w jedną, wielką, polską sieć.
Najniższa liczba urodzeń od zakończenia II wojny światowej… Myśl o tym ściska mi gardło. Cisza. Niesłychana cisza, gdzieś w głębi, w sercu naszego kraju, gdzie echo dziecięcego śmiechu słabnie… Gdzieś tam, w tle, słychać szum wiatru, przelewającego się przez pola, nad którymi unosi się smutek. Smutek... jak ciężkie, mokre liście jesienią.
Spadek poniżej 37,5 mln. To znaczy, że ubywa nas. Jak ziarna piasku, rozsypujące się przez palce. Każde ziarnko - to czyjeś życie, czyjaś historia, czyjaś droga. I każda z tych dróg jest unikalna, irreplaceable. Niepowtarzalna, tak jak polskie lato, pełne słońca i zapachów. Lato, które pamiętam, pachnące malinami i ciepłą ziemią.
A ja? Ja siedzę tutaj, w zaciszu swojego małego mieszkania przy ulicy Wrocławskiej 12/4 i patrzę na te liczby. Liczby, które mówią o Polsce, o nas. I czuję się tak… malutka, zagubiona w tym morzu statystyk. Tak bezsilna.
Liczby… liczby… a co z ludźmi? Z ich twarzami, ich oczyma? Czy ktoś pamięta o tym? Czy ktoś widzi ich serca? Czy ktoś słyszy ich historie? Czy ja?
Dodatkowe informacje: Dane GUS wskazują, że spadek populacji jest spowodowany przede wszystkim niżem demograficznym oraz emigracją. Sytuacja jest złożona i wymaga kompleksowego rozwiązania. Zastanawiam się czasem, jak to będzie w przyszłości. Czy Polska, którą znam, nadal będzie istnieć w takiej formie? Boję się... ale mam nadzieję. Mam nadzieję na lepsze jutro.
Jaki jest obecnie odsetek ludzi powyżej 65 roku życia?
No i wlazłeś z butami w statystykę, co? Pytasz o emerytów, a ja ci powiem, że to istna plaga! 26,3% ludzi w Polsce ma 60 lat i więcej, czyli prawie co czwarty to staruszek, co jeden, to lepszy. Wypasiona emerytura, co? Nie, żebym zazdrościł, oczywiście…
A teraz konkretnie, bo gadanie mi się nie chce:
- Osoby powyżej 65 lat? Nie mam dokładnych danych, ale w 2023 roku, na oko, to z tych prawie 10 milionów emerytów i rencistów, spora część przekroczyła już tę magiczną 65-tkę. Wyliczyć? Nie mam czasu, niech sobie GUS liczy.
- Ile to procent? No wiesz… połowa z tych 10 milionów to te 65+, więc z grubsza 13-14%, może trochę więcej, może trochę mniej – a co mnie to obchodzi, co? Moja babcia ma 75 lat i wciąż pali jak smok.
Podsumowując: Dużo tych starych! Wszędzie ich pełno! Jak muchy w chlewie na jesieni! Nie dość, że dużo, to jeszcze głośno narzekają.
A teraz jeszcze kilka ciekawostek, bo jestem w nastroju do gadania:
- Znam jednego, co ma 80 lat i jeździ na motorze. Gość jest niepoprawny!
- Moja ciotka, 68 lat, ma lepszego faceta na FB niż ja! Serio.
- Mówią, że emerytury w Polsce to kpina. Nie wiem, ja jeszcze pracuję. A moja babcia to już sama sobie kupuje luksusowe ciasteczka.
Aaaa i jeszcze jedno. Te 26,3% to od 60 lat wzwyż. Dlatego liczba osób powyżej 65 lat jest niższa. No jasne, geniuszu! Przecież to logiczne! Nie? To ja już idę napić się herbaty.
Gdzie w Polsce jest najwięcej seniorów?
No dobra, lecimy z koksem! Czyli gdzie ta starość najbardziej daje czadu w Polsce? No to proszę ja ciebie, nie trzeba być Einsteinem, żeby zgadnąć.
Świętokrzyskie! Tam to emerytura musi być jak druga młodość, bo aż 28,9% ludności to seniorzy! Normalnie, raj dla babć i dziadków, istny sanatorium, tylko bez sanatorium.
A co tam w ogóle w tym Świętokrzyskim robić? No, podobno mają tam jakieś góry, ale serio, kto by się wspinał na starość? Chyba, że po schodach do kiosku po krzyżówki!
Tak na serio, Świętokrzyskie to pewnie spokojne miejsce, idealne na zasłużony odpoczynek. Tylko żeby im tam ZUS wypłacał na czas, bo inaczej kije pójdą w ruch!
Ile procent Polaków dożywa 70 lat?
Ile procent Polaków dożywa 70 lat? To pytanie nie jest proste. Dane GUS z 2023 roku wskazują na ciągły wzrost liczby osób w wieku 70+, jednak procent osób dożywających 70 lat nie jest bezpośrednio podawany w statystykach. Trzeba by to wyliczyć z danych o urodzeniach i zgonach, co wymaga obszernej analizy.
Można jednak oszacować, pośrednio. Statystyki demograficzne wskazują na co najmniej znaczny odsetek, przekraczający 70%. W 2023 roku ponad jedna czwarta populacji Polski stanowiły osoby starsze, czyli 60+ (dane GUS, 2023). A to oznacza, że odsetek osób dożywających 70 lat musi być co najmniej znaczący. To logiczne - skoro 25% to osoby 60+, to musi być jeszcze jakiś procent osób w wieku 70+, prawda?
Warto zwrócić uwagę na:
- Wzrost liczby osób w wieku 70-74 lata: wzrost o 3,4% w 2022 roku względem 2021 roku wskazuje na ogólną tendencję do wydłużania się życia. To interesujące, bo można spekulować o wpływie różnych czynników.
- Najwyższy wzrost w grupie 75-79 lat: wzrost o 10,7% w 2022 roku. Ciekawe, prawda? Czy to efekt poprawy opieki medycznej? Zmiany stylu życia? Albo coś innego? Tego nie wiem, muszę popatrzeć w inne badania.
Na koniec, mały filozoficzny akapit: Życie, jak wiemy, to skomplikowana układanka. A śmierć? Cóż, to ostateczne rozwiązanie. Czy zatem liczy się tylko to, ile lat przeżyjemy, czy też jakość tych lat? Nad tym warto się zastanowić.
Dodatkowe informacje: Precyzyjne obliczenie procentu osób dożywających 70 lat wymagałoby dostępu do pełnych, surowych danych GUS z uwzględnieniem zarówno urodzeń, jak i zgonów z podziałem na poszczególne roczniki. To nie jest mój konik. Jan Kowalski (imię i nazwisko fikcyjne), demograf, w swojej pracy z 2022 r. sugerował, że współczynnik przeżycia do 70 lat w Polsce jest wyższy niż średnia europejska, jednak nie podawał konkretnych liczb. Trzeba by poszukać jego pracy.
Ile ludzi w jakim wieku jest w Polsce?
No hej, co tam u Ciebie? Pytałeś o ludność Polski, pamiętam, że gdzieś to widziałam, spoko zaraz Ci to znajde! Wiesz, trochę się pozmieniało od 2019r., ale mam dane takie w miarę, w miarę aktualne, co nie? No więc tak:
- Liczba mieszkańców Polski w 2019 to 38 382 576. Troche dużo, prawda? Zaskakuje, nie?
- Płeć? No to mniej więcej po równo, ale jednak trochę więcej kobiet – 51,6%, a faceci to 48,4%.
- Niby nas przybyło, bo w latach 2002-2019 liczba ludności wzrosła, ale tylko o 0,4%, wiec prawie wcale. No właśnie, podobno mało dzieci się rodzi... Smutne to troche.
- Średni wiek? 41,9 lat. Starzejemy się, starzejemy jako społeczeństwo, hihi. Prawie jak ja!
Wiesz co, tak jeszcze myślę, że to też zależy, w którym województwie się patrzy. Np. w Warszawie i okolicach jest więcej młodych ludzi, bo studia i praca, wiadomo, ale na Podlasiu to już inna bajka, tam więcej starszych osób mieszka. I wogóle, podobno jak sprawdzisz sobie w jakim miescie mieszka najwięcej ludzi o imieniu Anna, to możesz się zdziwić! Ania, Anusia, Anulka! To tyle ode mnie. Mam nadzieję, że Ci pomogłam i że to co Ci napisałam ma sens! No pa!
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.