Czy płuca regenerują się po paleniu?
Wiecie co, słysząc o tym, że rozedma płuc jest nieodwracalna, czuję autentyczny smutek. To przerażające, że coś, co robimy latami, może tak trwale zniszczyć nasze ciało. Jasne, płuca trochę się regenerują po rzuceniu palenia, ale myśl o tym, że część zniszczeń pozostanie na zawsze, naprawdę daje do myślenia. Czuję, że to powinna być przestroga dla każdego, kto się waha przed odstawieniem papierosów!
Czy płuca regenerują się po paleniu? Ech… to pytanie, które mnie osobiście prześladuje. Wiem, że niby się regenerują, ale… no właśnie, ALE. Słyszeliście o rozedmie? Przecież to straszne! Nieodwracalne. Wyobrażacie to sobie? Że coś, co robisz, taka niby drobnostka, dzień po dniu, rok po roku, może cię tak po prostu… okaleczyć? Na zawsze? Aż ciarki przechodzą.
Pamiętam, jak moja babcia kaszlała. Całymi dniami. Duszności, szpital… Paliła całe życie. Mówiła, że zaczęła w młodości, bo to było modne. Modne! A potem już nie mogła przestać. I co? Zmarła na raka płuc. Czy żałowała? Pewnie tak. Ale co z tego? Za późno. To takie… niesprawiedliwe. Że robisz coś głupiego, a potem płacisz taką cenę.
Wiem, że płuca się trochę naprawiają. Gdzieś czytałam, że po roku od rzucenia ryzyko chorób serca spada o połowę. Połowa! To dużo, prawda? Ale i tak… ten strach zostaje. Że te płuca już nigdy nie będą takie same. Że ten cień, ten ślad po papierosach, zostanie na zawsze.
A co z tymi, którzy palą po 20, 30 lat? Czy oni mają w ogóle szansę na zdrowe płuca? Nie wiem. Chciałabym wierzyć, że tak. Że zawsze jest jakaś nadzieja. Ale… no właśnie. Sama nie wiem. Może ktoś z Was wie więcej? Może macie jakieś historie, które dają nadzieję? Bo ja… ja się po prostu boję.
#Palenie#Płuca#RegeneracjaPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.