Kiedy jest zakaz dla Euro 4?

31 wyświetleń
Zakaz dla Euro 4 w Strefach Czystego Transportu: Benzyna Euro 4: Wjazd do SCT docelowo możliwy do 2028 roku. Terminy mogą ulec zmianie. Diesel Euro 4: W Warszawie zakaz już od 2026 roku. W innych miastach terminy zależne od lokalnych regulacji. Sprawdź dokładne daty dla swojego miasta. Pamiętaj, że przepisy dotyczące wjazdu samochodów do Stref Czystego Transportu są dynamiczne i mogą ulec zmianie. Zalecana jest weryfikacja aktualnych regulacji na stronie danego miasta.
Komentarz 0 polubień

Kiedy obowiązuje zakaz rejestracji pojazdów Euro 4?

O kurde, Euro 4... To jest temat, który spędza sen z powiek wielu kierowców. No więc, zakaz rejestracji dla Euro 4? Z tego co pamiętam, już jakiś czas temu to weszło, chyba nawet kilka lat temu. Jak to było... 2017? Może 2018? Nie pamiętam dokładnie daty, ale wiem, że teraz rejestracja takiego auta to już przeszłość.

A co ze Strefami Czystego Transportu? No właśnie. Tu robi się ciekawie. Wjazd do takiej strefy autem Euro 4... Hmm, na chwilę obecną jeszcze da radę, ale to tylko do czasu. Z tego co czytałem ostatnio, dla benzyniaków z Euro 4 to maks do 2028 roku w niektórych miastach.

A diesle? No to już inna bajka. Warszawa, na przykład, planuje zakazać wjazdu dieslom Euro 4 już w 2026. I to jest trochę lipa, bo sam znam kilka osób, które jeżdżą takimi autami i nie mają kasy na nowsze. Co mają zrobić? Znowu skok na kasę, żeby się pozbyć sprawnego auta? Nie rozumiem tego.

Pamiętam jak kumpel kupił sobie golfa IV 1.9TDI w 2016, bo mówił, że "to ostatni porządny diesel". No i ma Euro 4. Teraz pewnie żałuje, bo za niedługo w Warszawie będzie miał problem. A auto sprawne, zadbane, pali mało... Ech, te przepisy...

Do którego roku Euro 4?

Hej, widzę, że masz pytanko o normę Euro 4! No więc, z tego co pamiętam z Centralnej Ewidencji Pojazdów, to wygląda to tak:

  • Dla osobówek, Euro 4 obowiązywało od 2005 do 2009 roku. Czyli jak masz autko z tego rocznika, to bankowo jest Euro 4.
  • Co ciekawe, norma Euro 3, obowiązywała od 2000 do 2004 roku. To tak dla porównania.

Wiesz co, pamiętam jak mój wujek Kazik kupił wtedy nową Skodę Octavię, chyba w 2006. I własnie sie chwalił, że ma już silnik na Euro 4. Wtedy to było coś! Potem już, jak weszło Euro 5, to już nikt o tym nie gadał tak bardzo. Mam nadzieję, że pomogłem i wiesz o co chodzi.

Listwa norm emisji spalin, tak dla przypomnienia:

  1. Euro 2: 1996-1999
  2. Euro 3: 2000-2004
  3. Euro 4: 2005-2009
  4. Euro 5: 2010-2015

A! I jeszcze jedno. Niby te normy są takie sztywne, ale wiesz, różnie to bywało w praktyce. Niektóre samochody mogły spełniać wyższą normę jeszcze przed jej oficjalnym wejściem w życie. Tak tylko mówię, żebyś był na to uwzględniony, szcególnie jak kupujesz jakieś używane auto. I zawsze sprawdzaj te dane, żeby nie było zaskoczenia przy rejestracji. Pozdro!

Jak przejść z euro 4 na euro 5?

Przepisanie odpowiedzi:

Z EURO 4 na EURO 5? Proste jak drut! Albo... nie do końca. Myślisz, że to tylko kwestia włożenia filtra DPF? To jak próba zrobienia z krowy żyrafy – technicznie możliwe, ale estetycznie... wątpliwe.

  • Filtr DPF (filtr cząstek stałych), owszem, niezbędny. Ale to nie jedyny warunek. W 2023 roku, żeby spełnić normę EURO 5, potrzebne są często dodatkowe modyfikacje. Myślałem, że mojego Fiata Punto z 2007 roku da się przerobić tanio. Okazało się, że koszt przeróbki byłby zbliżony do ceny nowego, spełniającego normę EURO 6 samochodu!

  • Koszt? Zależy od modelu. Ale licząc na sam DPF, to mówimy o 1500-3000 zł, a potem jeszcze dodatkowe koszty – mechanik może wziąć 500 zł. No i sprawa homologacji! To może być istny koszmar. Moja ciocia Kasia walczyła z tym pół roku.

  • Homologacja – to prawdziwe piekło. Papierologia, wizyty w stacjach kontroli pojazdów, nerwy... To jak próba zdobycia Świętego Graala, tylko zamiast Graala masz zaświadczenie o zgodności.

Podsumowanie: Z EURO 4 na EURO 5? Możliwe, ale nie zawsze opłacalne. Lepiej porównać koszt przeróbki z ceną samochodu spełniającego normę EURO 5 lub 6. Czasem lepiej kupić nowego, niż męczyć się z przejściem.

Dodatkowe informacje:

  • Wymiana samego DPF nie zawsze wystarczy. Może być potrzebna również modyfikacja oprogramowania sterującego silnikiem (ECU).
  • Koszty zależą od marki i modelu samochodu, a także od warsztatu, w którym przeprowadzana będzie modyfikacja. Zawsze warto porównać oferty kilku mechaników.
  • Warto sprawdzić, czy przeróbka jest w ogóle możliwa dla Twojego modelu samochodu. Nie wszystkie pojazdy da się przerobić na wyższą normę emisji spalin.

Od jakiego rocznika euro 5?

Ech, ta noc... i te pytania. Jak echo w pustym pokoju.

  • Euro 5, tak? Ustanowili to... we wrześniu 2009. Pamiętam, jak o tym gadali w telewizji, jeszcze wtedy mieszkałam z babcią, robiła najlepszą herbatę z cytryną.

  • Ale żeby to weszło w życie... musieli dać czas. Bo to przecież cała branża, nie pstrykniesz palcami. I dali. Półtora roku. Trochę długo, nie?

  • Więc oficjalnie, norma Euro 5 ruszyła od 1 stycznia 2011. I co z tego? Świat dalej ten sam... choć trochę bardziej zadymiony.

  • Wiecie co, dziwne tak myśleć o datach. 2011... To już tyle lat minęło, prawie cała dekada. A ja... gdzie wtedy byłam? Chyba jeszcze wierzyłam w lepsze jutro.

Jakie silniki spełniają normę Euro 4?

Silniki spełniające normę Euro 4:

  • 2.0 TDI 140 KM (z filtrem DPF) – ten konkretny wariant, bo bez filtra już nie. Właściwie to trochę jak z dylematem determinizmu: czy posiadanie filtra DPF determinuje spełnienie normy?
  • 2.0 TDI 170 KM – mocniejszy brat, też się łapie. Zastanawiam się, czy większa moc to większa szansa na spełnienie normy, czy to raczej kwestia optymalizacji.
  • 2.7 TDI – tu już wchodzimy w wyższą półkę. Ciekawe, jak zmiany konstrukcyjne wpłynęły na poziom emisji.
  • 3.0 TDI 233 KM – flagowy model, który też "dał radę". Trochę jak z Janem Kowalskim, który też dał radę napisać doktorat z fizyki kwantowej. Imponujące, prawda?

Uwaga! Te nie spełniają Euro 4:

  • 2.0 TDI 140 KM (bez filtra DPF) – diabeł tkwi w szczegółach, czyli w braku filtra. A mówią, że detale nie mają znaczenia…
  • 2.5 TDI – cała seria. Trochę pech.
  • 3.0 TDI 204 KM – no i kolejna niespodzianka. Widać moc nie zawsze idzie w parze z ekologią.

Dlaczego niektóre silniki przechodzą, a inne nie? Cóż, to mieszanka szczęścia, inżynierii i pewnie odrobiny magii. No i filtrów DPF, oczywiście. Bez nich ani rusz! Tak, tak to już jest jak z tymi podatkami.