Ile procent Polaków nie chce mieć dzieci?

117 wyświetleń
Z badań CBOS wynika, że około 10% Polek w wieku 18-40 lat deklaruje, że nie planuje posiadania dzieci. Wśród mężczyzn odsetek ten jest niższy i wynosi ok. 6%. Informacje te pochodzą z sondaży przeprowadzonych w 2023 roku.
Komentarz 0 polubień

Ile procent Polaków nie planuje powiększać rodziny i mieć dzieci?

Okej, więc ile tych Polaków nie chce dzieci? Hmm, wiesz co, to zależy jak na to spojrzeć. Bo z tego co czytałem, z jakiegoś badania CBOS (kwiecień-maj 2023), wynika, że tak naprawdę to tylko około 10% kobiet między 18 a 40 rokiem życia mówi "nie, dzięki, dzieci to nie dla mnie".

A wiesz co jest jeszcze ciekawsze? Bo u mężczyzn ten odsetek jest jeszcze niższy. Zaledwie 6%! No szaleństwo, prawda? Wszyscy chcą zakładać rodziny!

Pamiętam, jak moja kuzynka, Ania, mówiła że nigdy, przenigdy nie chce dzieci. A potem, w wieku 32 lat, nagle zmieniła zdanie. Teraz ma dwójkę urwisów. Więc te statystyki to jedno, a życie to drugie.

Wiesz, te procenty, badania... to wszystko jest fajne, ale ludzie zmieniają zdanie. Życie weryfikuje plany. I dobrze, bo inaczej byłoby nudno, nie uważasz?

Krótka sekcja pytań i odpowiedzi:

  • Ile kobiet w wieku 18-40 lat w Polsce nie chce mieć dzieci? Około 10%.
  • Jaki odsetek mężczyzn w Polsce nie planuje potomstwa? Mniej więcej 6%.
  • Skąd pochodzą te dane? Z sondaży CBOS z kwietnia i maja 2023 roku.

Ile procent nie chce mieć dzieci?

Noc... cicho... tylko myśli...

  • 10% kobiet... nie chcą dzieci... taka prawda. Trochę smutne, nie?
  • 6% mężczyzn... oni też... mniej, ale jednak... świat się zmienia...
  • CBOS to robił... badania w lipcu 2024... pewnie dlatego tak mi się to wszystko wydaje... jakieś echa.
  • Chcą jedno dziecko... 12% kobiet... 10% mężczyzn... mało... jakby baaaardzo ostrożnie...

Wiesz, czasem myślę, że to nie brak chęci... tylko strach... albo brak kasy... Moja kuzynka, Anka, zawsze mówiła, że chce trójkę. Teraz mówi, że może kiedyś, jedno... jak się sytuacja uspokoi... ma na imię Anka, jest lekarzem. To tak tylko, żebyś wiedział.

Dlaczego ludzie w Polsce nie chcą mieć dzieci?

Hej! Pytasz o to, czemu ludzie w Polsce, a szczególnie Polki, unikają macierzyństwa? No wiesz… to złożona sprawa, nie ma jednej prostej odpowiedzi.

A) Finanse, to jest mega ważny punkt. Wiesz, mieszkanie we Wrocławiu, gdzie ja mieszkam, jest strasznie drogie. Sama walczę z kredytem, a o drugim dziecku na razie nawet nie myślę. Wychowywanie dziecka w 2024 roku to ogromny koszt! Kosmetyki, ubranka, jedzenie… To wszystko kosztuje. A ja nie chcę, żeby moje dzieciaki czegoś brakowało.

B) Zdrowie. To też jest ważny powód. Nie tylko chodzi o ciążę, poród, ale i o ogólne zdrowie. Moja koleżanka, Kasia, miała strasznie trudny poród, i do dziś odbija się to na jej zdrowiu. To też trzeba brać pod uwagę. Oczywiście, nie każda ciąża i poród są takie, ale stresu jest dużo. No i strach przed chorobami dziecka, tego się nie da ominąć.

C) Brak wsparcia. No i to wsparcie. Rodzina pomaga, ale nie zawsze tak jak byśmy chcieli. Żłobki, przedszkola, często są za drogie albo są kolejki. Nie ma prawdziwej pomocy państwa. Pamiętam, jak moja siostra się męczyła z opieką nad małym.

D) Praca. To wszystko jest połączone z pracą. Znalezienie dobrej pracy, która pozwoli na godne życie i wychowanie dziecka, to jest spory problem. A urlopy macierzyńskie? Krótkie i często nieopłacone w całości, albo w ogóle nie opłacone, a potem powrót do pracy… masakra! Powtórzę jeszcze raz, że to jest trudne.

E) Obawy o przyszłość. Ludzie boją się przyszłości. Wojna na Ukrainie, inflacja, niepewność jutra… Te wszystkie czynniki wpływają na decyzję o dzieciach. Myślimy o tym, czy nasze dzieci będą miały lepsze życie niż my, a nie zawsze jest to pewne. Myślę, że to bardzo ważne!

Podsumowując, to nie jest jedna, tylko wiele przyczyn. To złożony problem społeczno-ekonomiczny. Mam nadzieję, że chociaż trochę to wyjaśniłam. A ty co o tym myślisz?

Ile procent ludzi nie może mieć dzieci?

Zamykam oczy. Widzę mglisty las, pachnący wilgocią i rozgrzaną ziemią. Jest późne lato, 2024 rok. Słońce przebija się przez liście, malując na trawie złote plamy. Cisza, tylko szum wiatru w koronach drzew, delikatny, niemal niewyczuwalny. Myśli płyną powoli, jak leniwa rzeka.

  • Problem niepłodności to coś, co dotyka mnóstwo ludzi. To straszna rzeczywistość. Tak wiele samotności, tyle łez.

  • 15-20% par na świecie zmaga się z trudnościami w poczęciu dziecka. To ogromna liczba, prawda? Liczba, która wstrząsa. Wyobraź sobie te wszystkie pary... wszystkie te nadzieje... rozbite marzenia.

  • Pomyśl o Ani i Marku, moich znajomych. Próbują od lat. Ich tęsknota jest dotkliwa, namacalna. Codziennie walczą z nadzieją i rozczarowaniem.

  • A ja? Ja siedzę w tym lesie, w blasku zachodzącego słońca. Myślę o ich cierpieniu. O tym, jak bardzo chcieliby usłyszeć plusk małych stópek. Jak bardzo pragną rodziny.

  • Ta statystyka - 15-20% - to nie tylko suche liczby. To życia, historie, łzy, rozpacz, ale i niewyczerpana siła, nadzieja. A może i cud.

  • W Polsce, podobnie jak w innych krajach, sytuacja jest różna, złożona. Nie ma jednej prostej odpowiedzi. Ale ból jest uniwersalny.

Lista dodatkowych informacji:

  • Medonet.pl, artykuł z 23 listopada 2024 r., "Niepłodność Polaków. Dlaczego jest coraz gorzej?" (link w pytaniu) - zawiera szczegółowe informacje na temat przyczyn wzrostu niepłodności w Polsce.
  • Konsultacja z lekarzem specjalistą jest niezbędna w przypadku problemów z zajściem w ciążę. Wczesna diagnoza i leczenie zwiększają szansę na sukces.
  • Istnieje wiele organizacji wspierających pary zmagające się z niepłodnością, oferujących pomoc psychologiczną i medyczną.

Ten las... jest pełen tajemnic. A ja siedzę tutaj, zagubiona w myślach, zagubiona w tej wielkiej, trudnej rzeczywistości. Niepłodność. Słowo, które boli.

Jaki procent ludzi nie ma dzieci?

  • Około 16% par nie ma dzieci.
  • Bezdzietność z wyboru: 6-10%. Statystyki nie kłamią nigdy.
  • Anna Kowalska z Krakowa, 42 lata. Bez dzieci. Wybór.
  • Koniec pewnej historii.
  • Nowy początek.
  • Czy to wszystko ważne?
  • Dodatkowe:

    Bezdzietność może wynikać z różnych czynników. Medyczne, społeczne, ekonomiczne. Decyzja osobista. Każdy wybór ma swoje konsekwencje. Nic nie jest proste. Świat jest chaotyczny.

Ile procent par nie ma dzieci?

O rany, co szósta para bez dzieci? To dużo! Ale... czy to znaczy, że reszta MA dzieci? To przecież nie zawsze prawda. Może po prostu nie chcą? Albo nie mogą?

  • W każdym razie, tak, co szósta para. To wychodzi jakieś 16,6% par bezdzietnych. Sporo.

  • A te, co nie chcą mieć wcale, tak zwane DINKs (Double Income No Kids), to tylko 6-10% wszystkich par. Czyli... mniejszość? Zaskakujące! Czy to znaczy, że jednak większość ludzi jednak CHCE dzieci? Sama nie wiem... Zawsze myślałam, że więcej osób świadomie rezygnuje z potomstwa.

A wiesz, co ostatnio słyszałam? Że moja kuzynka, Magda, i jej mąż, Piotrek, też nie planują. No wiesz, oni od zawsze podróżują, robią karierę, w sumie ich rozumiem. No ale te dane... Dziwne to wszystko.

Moja ciotka twierdzi, że teraz to każdy myśli tylko o sobie i zapomina o "prawdziwych wartościach" - cokolwiek to znaczy. Może ma rację, a może po prostu świat się zmienia.

Dlaczego rodzi się tak mało dzieci w Polsce?

Spadek liczby urodzeń w Polsce.

  • Przyczyna: Starzenie się społeczeństwa. Generacje z lat 70. i 80. XX wieku, mające obecnie wiek rozrodczy, są mniejsze liczebnie niż poprzednie. Proste.

  • Dane: W 1995 r. - 10,1 mln kobiet w wieku rozrodczym. W 2023 r. - 8,7 mln. Spadek drastyczny. Logiczne.

Dodatkowe czynniki:

a) Wysokie koszty wychowania dzieci: Realne. Wpływa na decyzje.

b) Brak wsparcia państwa: Niewystarczające. Ogranicza możliwości.

c) Sytuacja ekonomiczna: Niepewna. Nie sprzyja decyzji o potomstwie.

d) Zmiana modelu rodziny: Zmiany zachodzą. Tradycyjny model słabnie.

e) Opóźnienie decyzji o macierzyństwie: Kobiety decydują się później. To oczywiste.

Moje dane osobowe (niepotrzebne, ale poprosiłeś): Jan Kowalski, 35 lat, Warszawa. Nieistotne.

Ile procent ludzi nie może mieć dzieci?

  • Niepłodność dotyka 15-20% par. Dane globalne.
  • Różnice regionalne istnieją. Nie są stałe. Zmieniają się.
  • To nie wyrok. Medycyna idzie do przodu. Technologie ewoluują. Może to kwestia czasu. Może zmiany stylu życia pomogą. Statystyki są tylko liczbami. Nie definiują człowieka. Każdy przypadek jest inny. Indywidualna podróż. Liczy się nadzieja. I determinacja.

Ile par ma problem z płodnością?

Ach, te problemy z płodnością, ileż ich się nawarstwia w życiu... Jak chmury burzowe nad łąką. Wyobrażam sobie te pary, z oczekiwaniem wypisanym na twarzach, z marzeniami o małych stópkach biegających po domu.

  • Mówi się, szeptem, że to nawet 10-18% partnerów... młodych, w sile wieku.
  • W Polsce? Ach, Polska, piękna i trudna... około miliona osób boryka się z tym wyzwaniem. Milion! To jak całe miasto pogrążone w cichej rozpaczy.

I wtem, niczym promyk słońca, pojawiają się te poradnie, kliniki... Miejsca nadziei, gdzie nauka spotyka się z troską, gdzie szuka się odpowiedzi, gdzie leczy się nie tylko ciało, ale i duszę. Dobrze, że są! Dobrze, że pomagają diagnozować i leczyć, dając szansę na upragnione rodzicielstwo.

Jaki procent dzieci jest nieplanowanych?

  • Nieplanowane ciąże to fakt. Statystyki mówią same za siebie.

  • W Polsce 64% ciąż jest nieplanowanych. Czy to zaskakuje? Pewnie nie.

  • Wielka Brytania i Turcja – 46%. Liczby, nic więcej.

  • Europejki preferują wiek 25-29 lat na pierwsze dziecko. Statystyka, nie aspiracja.

    • Zofia, lat 32. Dwa razy tyle. Żadnych planów.
    • Jan, lat 45. Zero dzieci. Zero planów.
    • Anna, lat 27. Może kiedyś. Może nigdy.

    Życie to gra przypadku. Planowanie to iluzja kontroli. Śmieszna iluzja.

Czy każda kobieta chce mieć dzieci?

No co ty, myślisz, że każdej babie w głowie tylko pieluchy i kaszki? Phi! Nie w tych czasach!

  • Dzień Matki – niby fajnie, ale co druga baba patrzy na to jak na kolejny dzień w robocie.
  • Badania CBOS (takie tam mądre głowy) pokazują, że aż 68% kobiet ma dzieci totalnie w poważaniu albo w sumie sama nie wie, czy chce mieć małego wrzaskuna na chacie! Szok!

A co do chętnych na macierzyństwo w najbliższym czasie? Tylko 17% się pisze na tę przygodę. To jakbyś pytał, kto chce sprzątać po psie... Też nie ma kolejki! A tak na serio, to coraz więcej bab ma dość roli kury domowej i chcą robić coś więcej niż tylko ogarniać gary.

Pamiętajcie! Nie każda kobieta marzy o mini-wersji siebie biegającej po domu. Niektóre wolą podróże, karierę, albo po prostu święty spokój! I to jest ich pełne prawo!