Czy glinka adoptowała dziecko?
Słyszeliście o tym, że Kasia Glinka adoptowała dziecko? Dziewczynkę z Afryki… Szczerze, to mnie ta historia strasznie wzruszyła. Wyobrażacie sobie? Taki gest, taka decyzja. Sama mam dzieci, więc wiem, ile serca, ile miłości trzeba włożyć w wychowanie. A ona… postanowiła pomóc dziecku, które jest tak daleko, w zupełnie innym świecie.
I wiecie co jest najpiękniejsze? Że ta adopcja to nie jest tak, że dziewczynka przyjechała do Polski. Nie. Kasia wspiera ją tam, na miejscu, w Afryce. Daje jej szansę na lepsze życie, na edukację, na… no po prostu na bycie dzieckiem, a nie na walkę o przetrwanie. Czy to nie jest niesamowite? Sama czasem zastanawiam się, czy ja miałabym tyle odwagi, tyle empatii…
Pamiętam, jak kiedyś oglądałam reportaż o dzieciach w Afryce. Bez dostępu do czystej wody, bez jedzenia… Serce mi się krajało. I wtedy pomyślałam, że chciałabym coś zrobić, jakoś pomóc. Ale co ja, jedna osoba, mogę? A Kasia Glinka pokazała, że można. Że nawet mały gest, nawet wsparcie na odległość, może zmienić czyjeś życie.
Wiem, że niektórzy mówią, że to tylko symboliczna adopcja. Ale czy to ważne? Ważne, że to dziecko ma teraz kogoś, kto o nim myśli, kto się o nie troszczy. Kasia angażuje się w działalność charytatywną w Afryce od dawna, czytałam o tym. Więc to nie jest tak, że nagle, znikąd. To przemyślana decyzja, płynąca prosto z serca. I za to ją podziwiam. Naprawdę. Bo w dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy skupieni są na sobie, taki gest… No cóż, daje nadzieję, prawda?
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.