Czy dzienny opiekun to babcia?
Czy dzienny opiekun to babcia? No wiesz… to pytanie tak mnie ostatnio nurtuje! Bo z jednej strony – super sprawa, moja mama, na przykład, kocha mojego Jasia nad życie. I jest taka złota, że całymi dniami by się nim zajmowała. A z drugiej… no właśnie. Formalnie? Pewnie, że może. Może założyć działalność, może umowę – prawo tego nie zabrania. Ale czy to w ogóle fair? Przecież to nie jest tak, że babcia ma nieskończoną energię. Mama ma już swoje lata, ostatnio ciągle narzeka na kolana. A co, jak Jasio akurat będzie miał fazę na wspinaczkę po firankach? Zawał jej strzeli!
Pamiętam, jak czytałam kiedyś artykuł – coś o tym, że 70% babć chętnie pomaga z wnukami, ale tylko kilka godzin dziennie. No i co z resztą? Kto ma to ogarnąć? Ja? W pracy? A może lepiej znaleźć jakąś profesjonalną opiekunkę? Ale to koszty… straszne. I to też nie to samo co ciepło babcinej ręki, prawda? Chociaż… ta babcia z sąsiedztwa, co zajmuje się Hanią, opowiedziała mi, że zdarzają się kłótnie, że rodzice wtrącają się, a ona się czuje sfrustrowana. Nagle mi się przypomniało, że moja ciotka miała kiedyś podobny problem z opieką nad swoim bratankiem. W sumie, to cała ta sytuacja jest strasznie skomplikowana. To nie tylko praca – to rodzina, emocje, zaufanie… i dużo, dużo zmęczenia. Trzeba to wszystko dobrze przemyśleć, a może nawet się z kimś porozmawiać. Bo sama nie wiem, co robić.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.