Jak zamarynować schab do duszenia?

0 wyświetlenia

Aby zamarynować schab do duszenia, wymieszaj w naczyniu sól, zmiażdżony czosnek, liście laurowe, pieprz, kolendrę, cząber i oregano. Dodaj wodę, rozpuść sól. Włóż schab do marynaty, przykryj i odstaw do lodówki na minimum noc, a najlepiej na 24 godziny.

Sugestie 0 polubienia

Ech, ten schab duszony… Znacie to, prawda? Ta chwila, kiedy otwieracie garnek, a zapach rozchodzi się po całym domu, taki ciepły, domowy… No po prostu poezja! A żeby tak było, to marynata musi być dobra. No bo co to za duszony schab bez porządnej marynaty? Przecież to jak wesele bez muzyki!

Ja robię to tak, po swojemu. Biorę miskę, taką dużą, żeby się schab swobodnie mieścił, no wiecie o co chodzi. Sól, wiadomo, ale nie za dużo, chyba że ktoś lubi przesolone – ja tam nie. Czosnek – koniecznie! Ale nie żaden granulowany, tylko prawdziwy, zmiażdżony, taki co daje powera. Liście laurowe, dwa, trzy, czasem nawet cztery wrzucę. Pieprz – czarny, świeżo mielony. Kolendra, cząber, oregano… Z tymi przyprawami to tak, że można poeksperymentować. Czasem dodaję majeranek, bo lubię. A raz nawet wsypałam trochę kminku, bo mi się pomyliło, no cóż, bywa! Ale i tak wyszło pyszne, serio! Pamiętam, jak moja babcia robiła schab duszony… Zawsze dodawała sporo ziół, mówiła, że to sekret jej smaku. Może i miała rację?

No i woda. Ile? Tyle, żeby schab był przykryty. Rozpuszczam w niej sól, mieszam, mieszam… Wkładam schab do tej pachnącej kąpieli, przykrywam i do lodówki. Na noc to minimum, ale ja wolę na dłużej, na całą dobę. Raz zostawiłam na dwa dni, bo wypadło mi coś pilnego, no i powiem Wam, że był tak aromatyczny i kruchy, że palce lizać! Słyszałam gdzieś, że im dłużej się marynuje, tym lepiej, chyba coś w tym jest… No a potem? Duszę go powoli, na małym ogniu, z cebulką, z marchewką… Ale to już inna historia!